Drugi dzień nowego kwartału przynosi ocieplenie klimatu na giełdowych parkietach. Po dosyć mieszanym starcie tygodnia wreszcie na większości rynków możemy zaobserwować wzrosty i powrót w kierunku aktywów bardziej ryzykownych. Dobrze zachowują się europejskie indeksy, co sprzyja odbiciu na warszawskim parkiecie. Pozytywne sygnały wysyła również Wall Street, które skróconą sesję rozpoczyna od wzrostów na szerokim rynku.
Końcówka drugiego kwartału nie była zbyt udana dla inwestorów giełdowych na całym świecie. W szczególności dużo krwi napsuł Donald Trump, który toczył słowne przepychanki z Pekinem. Ostatnie dni przynoszą jednak brak nowych impulsów ze strony potencjalnej eskalacji wojen handlowych. Możliwe, że ostatnie słowa były tylko grą słów i próbą ustanowienia silnej pozycji startowej dla Stanów Zjednoczonych na dalszym etapie negocjacji. Wczoraj konsternacje na rynku wprowadziły informacje z Niemiec o prawdopodobnym odrzuceniu porozumienia migracyjnego wynegocjowanego podczas szczytu w zeszłym tygodniu. Konflikt pomiędzy CSU i CDU został jednak dosyć szybko zażegnany, co pozwala rynkom na chwilę odetchnąć. Taki bieg wydarzeń wspiera powrót globalnego apetytu na ryzyko, co widać dzisiaj na szerokiej klasie aktywów. Po ostatnich wzrostach traci dolar, co pozwala rozpocząć odrabianie strat na walutach rynków wschodzących. Umocnienie złotego i innych walut gospodarek rozwijających, pomaga parkietom Emerging Markets na odbicie po solidnych spadkach w ostatnich miesiącach. Rosną także surowce, które napędzane są głównie przez dalsze wzrosty na rynku ropy naftowej. Kolejne problemy po stronie podażowej i zastoje produkcyjne w Libii z pewnością są kolejnym argumentem dla kupujących w forsowaniu coraz to wyższych poziomów.
Wtorkowa sesja na Książęcej dobiega końca. Po wielu dniach marazmu indeks blue chipów - WIG20 odbija w kierunku poziomu 2150 pkt., który w ostatnich dniach stanowił barierę nie do przejścia dla byków. Biorąc pod uwagę wyprzedanie na parkietach rynków wschodzących, skrajny pesymizm w nastrojach inwestorów oraz potencjalny początek odbicia walut emerging markets, lipiec może pozwolić złapać oddech polskiej giełdzie, która od początku roku znajduje się pod presją. Jutro ze względu na święto w Stanach Zjednoczonych na rynku nie będzie inwestorów z Wall Street. W związku z tym zmienność w drugiej fazie sesji europejskiej może być mniejsza, co w porównaniu do ostatnich dni może być dosyć zauważalną zmianą.
Piotr Jaromin
Analityk Rynków Finansowych
XTB
piotr.jaromin@xtb.com
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.