czytaj więcej
09:07 · 22 sierpnia 2018

Mocny start trzeciego kwartału

Publikacja danych GUS o sprzedaży detalicznej podsumowuje lipiec w polskiej gospodarce. Miesiąc bardzo udany pomimo nienajlepszego początku. Utrzymanie tego tempa zależy od kondycji światowej gospodarki.  

Według danych GUS wzrost sprzedaży detalicznej w lipcu wyniósł 9,3% r/r – mniej niż w czerwcu (10,3%), ale więcej niż oczekiwał rynek (8,3%). W cenach stałych wzrost wyniósł 7,1% r/r. Pokazuje to, że choć przejściowo sprzedaż w cenach bieżących rośnie dzięki wyższej inflacji (najwyższy wzrost cen sprzedaży od lutego 2017), trend wzrostu faktycznego popytu pozostaje bardzo stabilny, oscylując wokół 7% przez ostatnich 16 miesięcy. Konsumpcja prywatna wspierana jest przez bardzo korzystną – z punktu widzenia pracownika – sytuację na rynku pracy. Co prawda wzrost wynagrodzeń o 7,2% r/r był nieco niższy od oczekiwanego, jednak roczny przyrost tzw. funduszu płac (wzrost wynagrodzeń oraz zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw) wyniósł 10,9% i utrzymał się na dwucyfrowym poziomie dwunasty raz z rzędu. Systematyczny wzrost dochodów zwiększa pewność gospodarstw domowych, co przekłada się na wzrost konsumpcji.  

Wcześniej poznaliśmy dane o produkcji przemysłowej, które okazały się lepsze od oczekiwań. Wzrost produkcji o 10,3% r/r był najmocniejszy od października ubiegłego roku pomimo wyższej bazy odniesienia niż w czerwcu (w lipcu 2017 produkcja wzrosła o 6,3% r/r, zaś w czerwcu 2017 o 4,4% r/r). Jak na razie zatem złowieszczy spadek indeksu PMI nie znalazł przełożenia na twarde dane. W danych o produkcji widać mocny trend, wzrost za ostatnie 6 miesięcy wynosi średnio 6,8% r/r, wyraźnie powyżej średniej dla obecnej dekady (+5,1% r/r). Wyraźne ożywienie kontynuowane jest też w budownictwie – niższa dynamika produkcji (+18,6% r/r w lipcu wobec +24,8% r/r w czerwcu) to efekt mocnego przyspieszenia w połowie ubiegłego roku. Tym samym również strona podażowa gospodarki jak na razie trzyma się mocno.

Niechybnie w krótkim terminie największym zagrożeniem dla koniunktury w Polsce jest ochłodzenie w globalnej gospodarce. Ta do tej pory radziła sobie nie najgorzej, jednak w lipcu obserwowaliśmy dość powszechne spadki indeksów PMI. Dlatego warto zwrócić uwagę na publikacje pierwszych indeksów PMI za sierpień, które będą mieć miejsce w dniu jutrzejszym, szczególnie te dla Europy Zachodniej.

dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista
XTB
przemyslaw.kwiecien@xtb.pl

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.

Dołącz do ponad 2 000 000 inwestorów z całego świata