Podsumowanie dnia: Trump, Bank Kanady i realizacja zysków na ropie

11 lipca 2018

Za nami bardzo ciekawa sesja. Wczoraj wieczorem amerykańska administracja zakomunikowała, że planuje wprowadzenie kolejnych ceł na chińskie produkty, tym razem o wartości 200 mln dolarów. Na rynku obserwujemy ucieczkę od aktywów ryzykownych oraz spadki na giełdach. O godz. 19:30 S&P500 (US500 na xStation traci 0,55%).

 

Wydarzeniem dnia na rynku walutowym była decyzja Banku Kanady dotycząca stóp procentowych. Rynek oczekiwał podwyżki, lecz taki ruch nie był w 100% pewny. Ostatecznie Bank Centralny podniósł stopę do 1,5% z 1,25%. W pierwszych minutach po publikacji dolar kanadyjski dynamicznie się umocnił, a USDCAD spadł do nawet 1,3062. Obecnie kanadyjska waluta traci do dolara amerykańskiego i USDCAD oscyluje w okolicach 1,3170. Osłabienie jest potęgowane przez umocnienie dolara amerykańskiego w ostatnich godzinach.

 

Poznaliśmy także dane o inflacji producenckiej za czerwiec w USA. Dane wypadły bardzo dobrze. Powyżej konsensusu wzrosła zarówno inflacja bazowa (bez uwzględnienia cen energii i żywności) jak i całkowita. Odczyt może napawać optymizmem posiadaczy amerykańskiej waluty w stosunku do jutrzejszego odczytu inflacji CPI. Dodatkowo jutro poznamy także minutki EBC. Biorąc pod uwagę ostatnie głosy ze strony członków Europejskiego Banku Centralnego, dotyczących rozbieżności głosów wewnątrz rady w stosunku do przyszłej ścieżki podwyżek, komunikat z pewnością będzie na uwadze inwestorów w dniu jutrzejszym.

 

Raport DOE pokazał silny spadek zapasów ropy naftowej o ponad 12 mln baryłek. Ropa w obliczu takich danych początkowo mocno wzrosła, lecz teraz po chwilowej zwyżce nie ma już śladu. Realizacji zysków sprzyjają pogłoski o tym, że Putin wraz z Trumpem na szczycie w Helsinkach 16 lipca będą rozmawiali o kwestii stabilizacji na rynku ropy i obniżenia cen benzyny przed listopadowymi wyborami do Kongresu w Stanach Zjednoczonych.

 

Dzisiaj RPP utrzymała stopy procentowe zgodnie z oczekiwaniami na poprzednim poziomie. Prezes Glapiński był bardzo gołębi wbrew swoich ostatnich wypowiedzi i stwierdził, że w jego osobistym przekonaniu podwyżka stóp procentowych może nie być konieczna nawet do końca 2020 roku. USDPLN powraca powyżej 3,7100 i traci do amerykańskiej waluty ponad 1%.


 

Wszelkie decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych informacji lub analiz podejmowane są wyłącznie na własne ryzyko. Powyższa informacja nie stanowi rekomendacji indywidualnej, a jakiekolwiek przedstawione w niej dane i analizy nie odnoszą się do indywidualnych celów inwestycyjnych, potrzeb ani indywidualnej sytuacji finansowej osób, którym zostały przedstawione.

Tagi:
Przekaż:
powrót