-
WIG20 (W20) rośnie wraz z europejskimi parkietami po zapowiedziach niższego deficytu we włoskim budżecie w kolejnych latach
-
Dzisiaj poznamy komunikat RPP, stopy pozostaną bez zmian
-
Energetyka najsilniejszą branżą na środowej sesji
Środa przynosi odwilż na europejskich parkietach po zapowiedziach włoskiego rządu o ustaleniu docelowego deficytu budżetowego na rok 2020 i 2021 roku do poziomów odpowiednio: 2,2% i 2% PKB. Warto przypomnieć, że wcześniejsze zawirowania wywarły dużą presję na notowania euro i rynków akcji w Europie. Po początkowych wzrostach na giełdach obserwowaliśmy jednak szybkie cofnięcie, które pokryło się ze wzrostem rentowności 10-letnich rentowności włoskich obligacji do wczorajszych poziomów oraz osłabieniem euro. Trzeba pamiętać, że dzisiejsza sesja odbywa się bez obecności niemieckich inwestorów, co jest szczególnie widoczne na Książęcej. Na ponad dwie godziny przed startem sesji na Wall Street, kontrakty na amerykańskie indeksy wskazują na wyższe otwarcie, co powinno wspomagać europejski rynek w drugiej fazie sesji na Starym Kontynencie.
W20 wybronił poranną lukę hossy i obecnie ponownie kieruje się w kierunku dzisiejszych maksimów. Obrona 2285 pkt. sugeruje możliwy test 2320 pkt. w najbliższych godzinach handlowych, w szczególności, że pozytywne notowania kontraktów amerykańskich dają powody ku próbie ataku na historyczne maksima za oceanem. Źródło: xStation5.
Dzisiaj w kalendarzu makroekonomicznym czekają na nas jeszcze dane z USA, lecz inwestorzy w Polsce będą skupiać się na komunikacie RPP. W ostatnim czasie w innych krajach CEE, banki centralne przyjęły bardziej jastrzębie stanowiska, a w Czechach doszło już do trzeciej podwyżki stóp procentowych w tym roku. Zgodnie z poprzednim stanowiskiem członków Rady, stopy mają pozostać na tym samym poziomie do przynajmniej końca 2019 roku. Trzeba jednak pamiętać, że w najbliższym czasie prawdopodobnie zobaczymy odbicie inflacji, co może być spotęgowane dodatkowo ostatnim wzrostem cen ropy naftowej. Wszelkie zmiany w komunikacie w tym kierunku mogą wspomóc złotego. USDPLN delikatnie traci i oscyluje w okolicy 3,7150.
Trzy najmocniejsze spółki w sektorze blue chipów to przedstawiciele branży energetycznej. Źródło: Bloomberg.
Najmocniejszą branżą na całej giełdzie dzisiaj jest energetyka. Spółki energetyczne w ostatnich miesiącach pozostawały pod silną presją. Jednym z powodów był mocny wzrost uprawnień do emisji CO2 (EMISS), ponieważ polski miks energetyczny jest w 80% oparty na węglu. Druga połowa września przyniosła jednak stabilizację cen uprawnień, a również na polskim horyzoncie pojawiła się iskierka nadziei, że kolejne miesiące mogą okazać się łaskawsze dla branży energetycznej. Rynek obecnie spekuluje na temat podwyżki przez URE taryfy G dla gospodarstw domowych w związku z rosnącymi cenami energii elektrycznej. Oczywiste wydaje się, że akcjonariusz dominujący będzie w dalszym ciągu bronił bezpieczeństwa energetycznego kraju, lecz w związku z zakończeniem pewnego etapu inwestycyjnego może dojść do zmiany retoryki, co może być jednym z elementów trwającego odbicia.
Biorąc pod uwagę cztery największe spółki energetyczne: PGE (PGE.PL), Energa (ENG.PL), Enea (ENA.PL) i Tauron (TPE.PL), to ostatni z nich wydaje się najbardziej odstawać od reszty w ostatnim czasie. Kurs Tauronu wciąż nie wybił ostatniego szczytu, jednak ostatnia struktura coraz wyższych dołków i szczytów sugeruje możliwe przesilenie wyższego rzędu. Najważszym oporem z perspektyw średnioterminowej wydają się okolice 2 złotych za akcję, gdzie znajdują się istotne dołki z połowy maja. Dodatkowo w tym rejonie znajduje się obecnie średnia 50-sesyjna.
Tauron odbija w kierunku maksimów z końcówki września. Źródło: xStation5.
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
