czytaj więcej
14:32 · 4 października 2018

Puls GPW - konsekwentne odrabianie porannych strat

-
-
Otwórz rachunek Pobierz bezpłatną aplikację

Podsumowanie:

  • Po porannych spadkach najważniejsze benchmarki wracają w okolice wczorajszego zamknięcia

  • WIG20 (W20) kolejną sesję pozostaje w kanale średnich 50-okresowych

  • Według wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego, Polska może do 2040 roku zmniejszyć ilość węgla w miksie energetycznym do 50%

Wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła się blisko poziomów odniesienia, lecz dynamiczne zejście w drugiej fazie sesji z wysokich poziomów ustawiło negatywny start sesji europejskiej. Powodem były mocne wzrosty rentowności na amerykańskim rynku, gdzie rządowe 10-latki przebiły barierę 3,2%. Nie jest to z pewnością dobra wiadomość dla rynków akcji, czego efektem były spadki w Azji. Europejskie benchmarki w większości również rozpoczęły sesję niżej. Słaba atmosfera udzieliła się również inwestorom na Książęcej, lecz już w trakcie pierwszej godziny udało się ustabilizować notowania na umiarkowanych minusach i rozpocząć spokojną odbudowę wspieraną przez poprawę na kontraktach na amerykańskie indeksy. Sesja na Wall Street rozpoczyna się od spadków, jednak nie są one tak dotkliwe jak poranne wskazania kontaktów, co pomaga polskim blue chipom wrócić w okolice 2300 pkt.

Trwająca od kilku sesji konsolidacja pomiędzy 2265 a 2320 pkt. wydaje się nie mieć końca. Źródło: xStation5.

Kontrakty na indeks WIG20 (W20 na xStation5) cały czas znajdują się poniżej zniesienia 61,8% fali spadkowej od początku września. Dodatkowo ostatnie notowania przebiegają cały czas w okolicy średniej 200-sesyjnej, co wzmaga chaotyczne zmiany intraday. Wsparciem dla notowań w dalszym ciągu jest kanał średnich 50-okresowych, z którego indeks dwukrotnie zawracał do góry. Najważniejszymi poziomami dla byków są w tej chwili okolice 2320 pkt., a celem dla niedźwiedzi będzie strefa w rejonie 2265 pkt. Jeśli ostatni z tych poziomów zostałby pokonany, mogłoby to sugerować powrót sprzedających na największe komponenty warszawskiego parkietu.

Po godzinie 15:00 najlepiej radzi sobie PGNIG (PGN.PL). Źródło: Bloomberg.

W ostatnich godzinach nie zabrakło informacji w sprawie polskiej energetyki i węgla. Głos zabrał wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który stwierdził, że Polska może szybciej niż wcześniej zakładała, bo już do 2040 roku, zmniejszyć udział węgla w miksie energetycznym do 50%. Może się to odbyć nawet przy zwiększeniu wydobycia węgla, ponieważ rosnąć będą też inne źródła wytwarzania energii, w tym OZE i gaz, pojawić się ma też energetyka jądrowa, jak powiedział minister. Dodał on także, że według planów Polska ma zwiększyć wydobycie węgla o 5-6 mln ton rocznie, z czego do 2 mln ton ma pochodzić z Bogdanki (LWB.PL). Nie chce on w 100%. wyeliminować importu węgla, lecz uważa, import powyżej 15 mln ton obecnie jest zdecydowanie za dużą wartością. Optymalną wartością importu węgla według Tobiszowskiego byłby poziom 5-7 mln ton. Widzi on możliwość zwiększenia wydobycia o 1-2 mln ton rocznie w ciągu dwóch lat. Zwiększenie wydobycia poprawi wynik finansowy Bogdanki i pozwoli wygenerować dodatkowe środki na nowe inwestycje.

Regulamin sporządzania rekomendacji (link)

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.

Dołącz do ponad 2 000 000 inwestorów z całego świata