czytaj więcej
07:45 · 2 lipca 2018

Ropa i euro w centrum uwagi inwestorów

Podsumowanie:

  • Ropa znacząco niżej po komentarzach Trumpa na temat możliwej podwyżki produkcji przez Arabię Saudyjską
  • Euro niżej, pomimo pozytywnego wydźwięku szczytu UE z zeszłego tygodnia
  • Sporo danych makro z sesji azjatyckiej

W związku z informacjami, które inwestorzy otrzymali w trakcie weekendu, ropa oraz euro znajdują się w centrum uwagi inwestorów. Ropa naftowa notowana jest znacząco niżej (ponad 1,0% straty na każdym benchmarku), po tym jak Donald Trump w sobotę wysłał interesującego Tweeta na temat produkcji w Arabii Saudyjskiej. 

Trump chce podwyżki produkcji ropy przez Arabię Saudyjską, aby doprowadzić do obniżki cen. Źródło: Twitter

Ropa naftowa znacząco straciła po informacjach podanych przez Donalda Trumpa. Trump wskazał, że Arabia Saudyjska byłaby w stanie podnieść produkcję o 2,0 mln brk, co oznaczałoby wykorzystanie pełnych niewykorzystanych mocy produkcyjnych przez ten kraj. Oficjalne oświadczenie z Białego Domu po rozmowie pomiędzy Trumpem, a królem Salmanem z Arabii Saudyjskiej nie wskazuje dokładnego poziomu na który mieli się zgodzić obaj liderzy. Warto zwrócić uwagę na to, że nie wiadomo na co konkretnie zgodził się król Salman. Na to, aby podnieść produkcję, czy na to, że ceny są zbyt wysokie. Warto zauważyć, że oświadczenie z Białego Domu wskazuje, że Arabia Saudyjska ma 2 mln brk na dzień niewykorzystanych mocy produkcyjnych i kraj jest skłonny ich użyć, aby zapewnić bilans na rynku. Oczywiście ciężko uwierzyć w tak duży wzrost produkcji ze strony Arabii Saudyjskiej, ale jak widać Donald Trump zamierza w dalszym ciągu naciskać na Arabię Saudyjską oraz cały OPEC. 

Ceny ropy Brent spadły wyraźnie na otwarciu po rewelacjach od Donalda Trumpa. Oczywiście nie przynosi to jeszcze żadnych rezultatów na rynku, ale widać, że nie jest to koniec całej historii związanej z naciskami na OPEC. Źródło: xStation5

Druga ważna informacja dotyczy porozumienia migracyjnego, które zostało wypracowane podczas szczytu Unii Europejskiej. Szkic porozumienia był dużym przełomem dla Angeli Merkel, która przedstawiła go swojej partii oraz rządowi. Według Bilda, porozumienie to zostało jednak odrzucone przez szefa CSU oraz ministra ds. wewnętrznych Horsta Seehofera. Zwiększa to szanse na odwołanie Merkel ze stanowiska oraz potencjalne przyśpieszone wyboru. Z drugiej strony rynek nie reaguje mocno negatywnie ze względu na dalsze doniesienia mówiące o tym, że szef CSU ma zrezygnonwać ze swojego stanowiska, czego ma również dokonać minister spraw wewnętrznych. Dzisiaj CDU oraz CSU mają się spotkać i dyskutować na temat porozumienia migracyjnego i prawdopodobnie na temat rezygnacji Seehofera. Euro traci wobec większości walut o poranku. 

Euro traci nie osiągając wcześniej ważnego poziomu 1,1700. Jak widać sprawy migracyjne są teraz ważną kwestią dla europejskiej waluty. Źródło: xStation5

Patrząc na inne rynki widać, że nie mamy do czynienia z pozytywnymi nastrojami na początek nowego miesiąca oraz kwartału. Nikkei 225 wraz z Shanghai Composite tracą ponad 1,5%. W trakcie sesji azjatyckiej poznaliśmy sporo danych makroekonomicznych. Indeks Tankan w Japonii śledzący siłę japońskich przedsiębiorstw wzrósł w drugim kwartale tego roku z lepszą perspektywą zarówno dla sektora produkcyjnego jak i usługowego na przyszłość. W Australii z kolei poznaliśmy indeks PMI. Indeks ze strony AIG pokazał minimalny spadek z poziomu 57,5 punktów do poziomu 57,4 punktów. Z kolei indeks ze strony CBA pokazał wzrost do poziomu 55 punktów z poziomu 53,2 punktów. Dolar australijski notowany jest dzisiaj niżej w oczekiwaniu na jutrzejsze posiedzenia RBA. Warto również wspomnieć o niewiekim cofnięciu indeksu PMI z Chin ze strony Caixin do poziomu 51,1 z poziomu 51 punktów. 

 

 

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.

Dołącz do ponad 2 000 000 inwestorów z całego świata