Brytyjski funt wzróśł dzisiaj niemal w okolice poziomu 1,3300 w zestawieniu z amerykańskim dolarem. Jest to związane z pozytywnymi informacjami dotyczącymi Brexitu. Theresa May przedstawiła dzisiaj w parlamencie plan dotyczący dalszego postępowania. Ogłosiła ona dwa kluczowe głosowania oraz potencjalne kolejne, które miałyby się odbyć 12 oraz 14 marca. Pierwsze dwa dotyczą przyjęcia porozumienia i wyjścia z UE bez porozumienia w przypadku odrzucenia pierwszego wniosku. Z kolei jeśli miałoby dojść do odrzucenia obu wniosków, odbędzie się trzecie głosowanie, które da szanse na przedłużenie Artykułu 50. Jest to pierwsze wspomnienie ze strony May dotyczące przedłużenia Artykułu 50. Jednocześnie Niemcy wskazują, że nie chcą przedłużenia Artykułu powyżej 1 lipca, co oznaczałoby uczestnictwo Wielkiej Brytanii w wyborach do Europarlamentu.
Powell był dzisiaj przesłuchiwany przed komisją senacką w USA. Zaprezentował on niemal niezmienione zdanie w porównaniu do styczniowego posiedzenia Fed. Brzmiał on jednak bardzo optymistycznie jeśli chodzi o rynek pracy. Powell widzi prawdopodobnie lekką poprawę "miękkich" wskaźników i chce sobie jednocześnie zostawić otwartą furtkę do potencjalnych ruchów stóp procentowych. Jednocześnie wskazuje jednak, że istnieje możliwość dostosowania bilansu.
Na giełdach było dzisiaj mieszanie. Początkowo było to związane z niepewnościami dotyczącymi umowy handlowej pomiędzy Chinami oraz USA. Z drugiej strony później pojawiły się mieszane dane z USA. Na początku były to dane dotyczące rynku nieruchomości. Spadek startów inwestycji mieszkaniowych wysyła sygnał potencjalnego spowolnienia gospodarczego i pokazuje, że Amerykanie nie chcą kupować domów przy wyraźnie wyższych stopach procentowych. Z drugiej strony były to dane za grudzeiń. Dane za luty pokazały ogromny wzrost indeksu nastroju konsumentów. Odbijają również inne "miękkie" wskaźniki dotyczące aktywności gospodarczej.
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.