Podsumowanie:
-
GBPUSD po konferencji spada w okolice poziomu 1,3000
-
Ostatnia godzina przynosi odreagowanie dla brytyjskiego funta
-
Pomimo jastrzębich zwrotów, Bank Anglii jest zaniepokojony możliwym przegrzaniem gospodarki
Wydarzeniem dnia była z pewnością decyzja BoE w sprawie stóp procentowych. Bank Anglii podwyższył stopę do 0,75% zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami. Po decyzji funt oczywiście umocnił się, ponieważ taki ruch nie był do końca pewny, biorąc pod uwagę ostatnie słabsze odczyty z brytyjskiej gospodarki. Wraz z kolejnymi minutami obserwowaliśmy jednak realizację z długich pozycji i silne zejście poniżej poziomów sprzed publikacji.

GBPUSD dociera do poziomu 38,2% całego ruchu spadkowego rozpoczętego podczas konferencji prasowej Carneya. Dodatkowo w tym miejscu znajduje się średnia 200-minutowa. Źródło: xStation5.
Mark Carney podczas konferencji prasowej wskazał na parę jastrzębich zwrotów. Bank Anglii nie uważa Brexitu jako główny czynnik ryzyka, ale jest bardziej zaniepokojony możliwością przegrzania gospodarki. Carney widzi również budującą się presję inflacyjną, czego nie potwierdziły jednak ostatnie odczyty. Pomimo znacznego osłabienia się funta w ostatnich miesiącach w dobrej sytuacji znajdują się eksporterzy. Kluczowa dla BoE wydaje się reakcja konsumentów na Brexit, którzy są na razie odporni na informacje w sprawie tej kwestii. Jeżeli miałoby się to zmienić, to dopiero wtedy można oczekiwać ruchu ze strony BoE. Po tych informacjach kurs GBPUSD, które można traktować jako bardziej gołębie, zanurkował w kierunku poziomu 1,3000. Jutro poznamy raport z amerykańskiego rynku pracy, który może spowodować kolejne silne ruchy na tej parze.
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.