18:11 · 27 października 2026

IKE i IKZE: Czy czekają nas duże zmiany?

Grupa robocza przy Radzie Dialogu Społecznego ma wkrótce przedstawić propozycje zmian w trzecim filarze polskiego systemu emerytalnego. W pracach uczestniczą delegaci zrzeszeń pracodawców (BCC, Lewiatan, Pracodawcy RP), związków zawodowych (Solidarność, OPZZ, FZZ), KNF oraz ministerstw.

Nie będzie to oczywiście projekt wiążący. Raport ma stanowić fundament do rozmów z rządem. Posiadacze rachunków IKE oraz IKZE na ten moment nie muszą podejmować absolutnie żadnych działań i mogą spokojnie kontynuować oszczędzanie na starych zasadach.

Wstępnej wersji raportu podsumowującego dotychczasowe prace postanowiliśmy się jednak przyjrzeć.

Przyczyny potencjalnej reformy IKE oraz IKZE 

Powodem rozpoczęcia dyskusji nad reformą mają być niezadowalające efekty dotychczasowego systemu dobrowolnego oszczędzania na emeryturę. Zdaniem członków grupy roboczej:

  • system jest zbyt skomplikowany, a różnice między IKE a IKZE są dla jego użytkowników niezrozumiałe;
  • obecny mechanizm IKZE premiuje osoby najlepiej zarabiające, rozliczające się według 32-procentowego progu podatkowego.

Zaznaczają oni także, że:

  • żaden z rachunków które można założyć na IKE oraz IKZE (maklerski, bankowy, funduszowy, obligacyjny) nie pozwala na jednoczesne inwestowanie we wszystkie aktywa naraz;
  • pieniądze z PPK oraz IKE można bez podatku wyciągnąć po ukończeniu 60. roku życia, podczas gdy IKZE nakazuje czekać do 65. roku życia, co wprowadza niepotrzebny chaos;
  • w przeciwieństwie do PPK (gdzie występują dopłaty powitalne i roczne), IKE i IKZE opierają się wyłącznie na wpłatach samego oszczędzającego.

Jak więc wyglądają wstępne propozycje?

  • Konta IKE oraz IKZE miałyby zostać połączone w jedno konto IKE+ ze wspólnym limitem wpłat w wysokości 36 427 zł rocznie (stanowi to sumę limitów obu kont z 2025 r.). 
  • Zamiast obecnego wyboru między różnymi typami kont (maklerskie, bankowe, funduszowe, obligacyjne), inwestor miałby jedno konto dające jednoczesny dostęp do całego spektrum aktywów: akcji z GPW, funduszy ETF, obligacji skarbowych i korporacyjnych. 
  • Wiek w którym możnaby wypłacić zgromadzony kapitał na preferencyjnych warunkach zostałby ujednolicony do 60 roku życia.
  • Wzorem PPK, system miałby finansowo nagradzać za regularność. Rozważane są dwa warianty – w wyższym oszczędzający otrzymywałby od państwa 500 zł po 5 latach, 1000 zł po 10 latach, 1500 zł po 15 latach, 2000 zł po 20 latach i do 2500 zł po 25 latach.
  • IKE+ pozwalałoby na odliczenie wpłat od podatku PIT na starcie (tak jak dziś IKZE). W jednej z opcji projektu otrzymywalibyśmy prawo do ulgi w wysokości 32% wpłaconej na IKE+ kwoty (niezależnie od tego czy wpadamy w wyższe progi podatkowe), odliczanej bezpośrednio od należnego podatku, a nie – jak ma to miejsce obecnie – od dochodu.
    • Dla młodych osób (do 26. roku życia), które nie płacą PIT i nie mają od czego odliczyć wpłat, miałby powstać wirtualny "bank ulg" do wykorzystania w przyszłości. 
    • Postuluje się też możliwość odliczenia wpłat na konto niepracującego małżonka.
  • Mówi się również o nowym zintegrowanym systemie informacyjnym mEmerytura, który pozwoliłby na sprawdzenie wszystkich swoich uprawnień i zebranych środków emerytalnych w jednym miejscu.

Ocena proponowanych zmian

Wiele poszczególnych elementów potencjalnej reformy można uznać za jak najbardziej racjonalne. Obecny system zdecydowanie nie jest perfekcyjny. Należy jednak pamiętać przy tym, że stabilność i przewidywalność zasad w ramach których ów system funkcjonuje jest wartością samą w sobie. Dokonywanie gruntownych zmian w zakresie trzeciego filaru względem którego zaufanie społeczne zostało w ostatnich latach już i tak bardzo mocno nadszarpnięte nie jest w mojej opinii najlepszym pomysłem i może mieć efekt odwrotny od zamierzonego. 

Bardziej wartościowe mogłyby okazać się drobne szlify w ramach już działającego systemu. Słuszne mogłoby być uatrakcyjnienie IKZE dla osób o niższych dochodach, w postaci choćby rzeczonego ujednolicenia wysokości ulgi niezależnie od zarobków. Racjonalne wydaje się także nagradzanie inwestorów za regularność, na wzór programu PPK, które mogłoby stanowić wartościową zachętę dla osób niezdecydowanych lub niezdyscyplinowanych. Pytanie stanowi natomiast to jak mocno owe zmiany odbiłyby się na już i tak mocno nadszarpniętym budżecie.

Patrząc na “nisko zawieszone owoce” – zintegrowany system informacyjny, dostępny w aplikacji mObywatel, rzeczywiście mógłby poprawić przejrzystość w zakresie gromadzonych przez nas na różnych kontach środków. Wydaje się to naturalnym działaniem w obliczu unifikacji cyfrowych usług administracji publicznej. 

Michał Jóźwiak

Analityk Rynków Finansowych

Analityk rynków finansowych w XTB, wielokrotnie nagradzany za trafność prognoz walutowych w rankingach Bloomberga. W swojej pracy skupia się na analizie makroekonomicznej, działaniach banków centralnych oraz polityce międzynarodowej. Wiedzę i warsztat analityczny zdobywał w Szkole Głównej Handlowej oraz w paryskim Instytucie Nauk Politologicznych (Sciences Po).

Przejdź do eksperta
27 października 2026, 14:47

Przegląd rynkowy: Powrót wiary w AI napędza odbicie na giełdach (27.10.2026)

27 października 2026, 10:24

Komentarz walutowy: Złoty traci w tygodniu banków centralnych. Brazylia i Izrael dokładają ryzyka

26 października 2026, 21:11

Podsumowanie dnia: Debiut stulecia napędza rynki, 15-proc. spadki w Brazylii (26.10.2026)

26 października 2026, 14:30

Ostatni akord wojny w Iranie? Czy uderzy w ceny ropy ?

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.