W kontekście rynku amerykańskiego często funkcjonuje powiedzenie: „Sell in May and go away”.
Czy podobną sezonowość można zaobserwować na GPW? Odpowiedź nie jest prosta.
Źródło: xStation5
Analizując sezonowość indeksu WIG20, można dostrzec szereg wyraźnych trendów na przestrzeni ostatnich 15 lat.
Powierzchowna analiza pokazuje, że najlepszym miesiącem na zakup jest październik, a najgorszym - luty. Może to być jednak konkluzja przedwczesna.
Przy bliższym spojrzeniu na dane widać, że większość impulsów będących największymi kontrybutorami do spadków, to łatwe do wskazania i jednorazowe bodźce zewnętrzne.
Luty 2020 r. to początek pandemii COVID-19 i katastrofalny krach na giełdach na całym świecie.
Zaledwie dwa lata później rozpoczęła się wojna w Ukrainie, a związane z nią ryzyka zostały zdyskontowane dysproporcjonalne mocno na polskiej giełdzie ze względu na geograficzną bliskość.
Jednocześnie, nawet koncentrując się na tym konkretnym okresie, można wytłumaczyć szereg zjawisk. Luty bywa często okresem realizacji zysków po statystycznie wzrostowym czasie (tzw. rajdzie św. Mikołaja). To również okres publikacji wyników rocznych.
Specyfiką polskiego rynku jest fakt, że nawet imponujące wyniki rzadko spełniają oczekiwania inwestorów.
Październik i grudzień to natomiast często okres re-balansowania portfeli przez inwestorów instytucjonalnych. Zwykle jest to też czas, w którym sytuacja makroekonomiczna jest względnie klarowna. Może to często, choć nie zawsze, wspierać wyceny na rynkach wschodzących, takich jak Polska.
Choć lata 2020–2023 były bardzo ekscytujące z perspektywy rynkowej, nadal lepiej traktować je jako „szum” wynikający z kilku nawarstwiających się kryzysów. Trudno wyciągać empiryczne wnioski na podstawie tego okresu. Po wyłączeniu z obserwacji lat 2020–2025 miesiącem największych spadków staje się maj. Dlaczego? WIG20 to indeks cenowy, a maj to sezon dywidend - które w spółkach z WIG20 potrafią być nadzwyczaj hojne.
Dobre zrozumienie rynku i instrumentów to jedna z podstaw inwestowania na rynkach finansowych. Jednak analiza sezonowości, zwłaszcza w kontekście polskiej giełdy, nie jest narzędziem szczególnie skutecznym - zwłaszcza w ostatnich latach. Przemyślana selekcja aktywów oraz jasno określony z góry horyzont inwestycyjny tradycyjnie dają dużo lepsze rezultaty niż próba maksymalizacji zwrotu poprzez „wskoczenie do jadącego pociągu” we właściwym momencie.
PILNE: SILVER przebija 100 dolarów za uncję – przełomowy moment na rynkach surowców 🚨
Kakao spada 7% 📉
Przegląd rynkowy: PMI kształtuje europejskie rynki🚨
Srebro wzrosło w styczniu 40% i zbliża się do 100 USD 📈
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.