Podsumowanie:
- Fidelity Investments rozwija platformę tradingową dla inwestorów instytucjonalnych
- Bitcoin (BITCOIN na xStation5) porusza się w okolicy przełamanej wcześniej linii trendu wzrostowego
- Tether możliwą przyczyną wczorajszego skoku w górę rynku kryptowalut
Rynek kryptowalut zachowuje się dzisiaj dużo spokojniej niż wczoraj. Co więcej, poznaliśmy jedną z możliwych przyczyn wczorajszego gwałtownego wzrostu rynku kryptowalut nad ranem, o czym będzie mowa w dalszej części dzisiejszej analizy. Natomiast kapitalizacja rynku walut wirtualnych znajduje się w okolicy 212 miliardów dolarów, z czego Bitcoin (BITCOIN na xStation5) jest odpowiedzialny za około 54%.
Udział Bitcoina w kapitalizacji rynku kryptowalut utrzymuje się powyżej 50%. Źródło: Macrobond, Dział Analiz XTB.
Fidelity Investments, jedne z największych na świecie dostawców usług finansowych, podejmuje krok w sferze kryptowalut. Firma ogłosiła bowiem, że rozwija platformę tradingową dla walut wirtualnych. Platforma będzie skierowana do inwestorów instytucjonalnych. Poza usługami egzekucji tradingowych zleceń klienci Fidelity otrzymają kilka dodatkowych usług. Reputacja Fidelity, a także wzmocnione bezpieczeństwo przechowywania kryptowalut, mogą być prawdopodobnie największymi zachęta dla inwestorów instytucjonalnych, ponieważ zagrożenie cyberatakami i kradzieżami jest jednym z poważniejszych powodów, dla których inwestorzy instytucjonalni są wyczuleni wobec inwestowania w waluty wirtualne. Obsługiwanymi kryptowalutami będzie Bitcoin, Ethereum i inne waluty cyfrowe niewymienione z komunikacie prasowym. Fidelity Investments utrzymuje około 7,2 biliona dolarów aktywów swoich klientów.
BITCOIN stracił część zysków uzyskanych podczas wczorajszego porannego skoku cenowego, jednak wciąż znajduje się powyżej poziomu, na jakim znajdował się w zeszłym tygodniu. Kryptowaluta znajduje się w okolicy wcześniej przełamanej linii trendu wzrostowego. Źródło: xStation5.
Stablecoiny były w ostatnim czasie popularnym tematem. Waluty wirtualne tego typu są związane z tradycyjną walutą, co jest cechą, która celuje w zwiększenie stabilności ich cen. Jedną z najwcześniejszych takich kryptowalut jest Tether, który jest walutą wirtualną powiązaną z dolarem amerykańskim w stosunku 1:1. Wiedząc o tym, jest wysoce nieprawdopodobne, by ktoś zarobił na spekulacji na tej kryptowalucie z uwagi na jej specyfikę. Z uwagi na to stablecoiny są używane jako efektywne środki wymiany na giełdach kryptowalutowych. Niemniej jednak, Tether pokazuje, że nie jest to zawsze takie proste. Tether nie jest bowiem wspierany przez jakikolwiek, więc urosły pewne obawy odnośnie tego, że firma stojąca za Tetherem może nie mieć wystarczająco środków, by zapewnić związanie kryptowaluty z dolarem amerykańskim. Co więcej, raport stwierdzający, że Tether straciło swój bank partnerski pogłębiło te obawy i prawdopodobnie doprowadziło do wyprzedaży kryptowaluty. Cena Tether spadła do 0,93 dolara, a to z kolei doprowadziło do sytuacji, w której transakcje z Tetherem stały się tańsze niż dolarowe, co doprowadziło do aprecjacji ceny na wielu giełdach oferujących jedynie transakcje krypto-krypto. Wspomnianą aprecjację ceny mogliśmy obserwować jako wczorajszy poranny skok wzrostowy na rynku kryptowalut.
ETHEREUM dało radę odbić się od strefy wsparcia zlokalizowanej między 186,6 dolara a 188,6 dolara. Pomimo spadku, który nastąpił po skoku cenowym, kryptowaluta znajduje się nadal wyraźnie wyżej niż wcześniej. Źródło: xStation5.
Pomimo komunikatu Tether, mówiącego o tym, że wszystkie Tethery są wystarczająco zabezpieczone, zaufanie inwestorów zostało nadszarpnięte. Doprowadziło to prawdopodobnie do przepływu środków z Tethera do innych stablecoinów. Stablecoiny, do których należą Gemini Dollar, Pax czy TrueUSD, są bardziej transparentne niż Tether oraz są audytowane i regulowane. Z powodu wspomnianych wcześniej niepewnych kwestii związanych z Tetherem, więcej giełd zainteresowało się teraz stablecoinami, a niektóre nawet usuwają Tethera.
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
Regulamin sporządzania rekomendacji (link)