15:55 · 25 września 2026

Microsoft dokręca monetyzację AI. Copilot ma zarabiać na wykonanej pracy

Microsoft przebudowuje Copilota nie po to, aby stworzyć kolejnego chatbota. Chce zbudować narzędzie, które będzie przejmować część pracy wykonywanej dziś przez ludzi, a rosnące wykorzystanie AI przełożyć na dodatkowe przychody.

Nowy Copilot łączy dostęp do dokumentów, aplikacji i danych Microsoftu z agentami, które mogą wykonywać bardziej złożone zadania. Autopilot idzie jeszcze dalej. Zamiast odpowiadać na pojedyncze polecenie, może przejąć zadanie i pracować nad nim przez dłuższy czas. Copilot zaczyna więc pełnić rolę narzędzia wykonującego konkretną pracę, a nie tylko asystenta odpowiadającego na pytania.

 

Dla Microsoftu ważne jest, że wszystko odbywa się w środowisku, które przedsiębiorstwa już znają i za które płacą. Dokumenty, poczta, kalendarze, komunikacja i dane firmowe są w Microsoft 365. Firma może więc rozwijać AI bez konieczności budowania nowej infrastruktury wokół produktu.

To otwiera drogę do zmiany modelu sprzedaży. Microsoft od lat zarabia na licencjach i abonamentach, ale w przypadku AI może pójść krok dalej i powiązać część przychodów z faktycznym wykorzystaniem usług. Copilot Credits pozwalają rozliczać część funkcji na podstawie zużycia. Jeśli przedsiębiorstwo zacznie przekazywać Copilotowi coraz więcej zadań, jego wykorzystanie może rosnąć razem z rachunkiem.

To właśnie może być najciekawszym elementem całego przedsięwzięcia. Sprzedaż kolejnych licencji ma swoje ograniczenia, natomiast model oparty na wykorzystaniu daje Microsoftowi możliwość zwiększania przychodów wraz ze skalą pracy wykonywanej przez AI. Przygotowywanie raportów, analiza dokumentów, przetwarzanie danych czy obsługa zadań w kilku aplikacjach mogą stać się częścią codziennego wykorzystania produktu.

 

Microsoft ma przy tym przewagę wynikającą z pozycji w przedsiębiorstwach. Kontroluje aplikacje, dane i środowisko pracy, w którym Copilot ma funkcjonować. Może więc połączyć AI z istniejącymi uprawnieniami i zasadami bezpieczeństwa, zamiast zmuszać klientów do wdrażania kolejnego niezależnego systemu.

Nie oznacza to jednak, że sam rozwój produktu zagwarantuje wzrost biznesu. Firmy muszą jeszcze zdecydować, które procesy rzeczywiście chcą przekazać agentom AI i ile są za to gotowe zapłacić. Dla Microsoftu kluczowe będzie więc nie samo tempo rozwoju Copilota, ale skala jego wykorzystania w codziennej pracy przedsiębiorstw.

Jeżeli ten model się przyjmie, Copilot może stać się dla Microsoftu czymś więcej niż kolejnym dodatkiem do Microsoft 365. Firma będzie mogła zarabiać nie tylko na dostępie do oprogramowania, ale również na rosnącej liczbie zadań wykonywanych za jego pomocą. Wtedy wzrost wykorzystania AI zacznie mieć bezpośrednie przełożenie na wzrost przychodów z ekosystemu Microsoftu.

 

Źródło: XTB Research

Mikołaj Sobierajski

Analityk Rynku Akcji

Przejdź do eksperta
25 września 2026, 14:30

Musk rozbudowuje Colossus 2. Nvidia znów dostarczy sprzęt

25 września 2026, 12:15

Puls GPW: Spokojny piątek w Warszawie. Nad rynkiem wisi widmo dłuższych wysokich stóp

25 września 2026, 11:49

🤖 Akamai wchodzi do pierwszej ligi i zawiera umowę z Anthropic! Akcje "skaczą" 23% w górę 💥

25 września 2026, 08:08

Poranna odprawa: Ropa cofa się po wieściach o rozmowach na linii Waszyngton - Teheran (25.09.2026)

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.