Otwórz konto Otwórz demo

Ogrom danych z sesji azjatyckiej, Wall Street wczoraj nieco niżej

08:38 26 kwietnia 2019

Podsumowanie:

  • Inflacja w Tokio przyśpiesza za kwiecień mocniej od oczekiwań, co może dobrze wróżyć przed odczytami dla całej Japonii
  • Produkcja przemysłowa z Japonii rozczarowuje, sprzedaż detaliczna zaskakuje pozytywnie za marzec
  • Kolejne dobre dane finansowe z amerykańskich spółek, Wall Street kończy jednak wczorajszą sesję niżej

Odczyty makroekonomiczne z Japonii zdominowały sesję azjatycką

Sesja azjatycka napakowana była w pełni raportami makroekonomicznymi głównie z Japonii, chociaż ważne dane opublikowała również Nowa Zelandia oraz Australia. Niemniej w przypadku Japonii obraz wydaje się być mieszany. Z jednej strony produkcja przemysłowa spadła o 0,9% m/m za marzec, co było najszybszym tempem spadku od 4 lat. Warto również wskazać, że za marzec doświadczyliśmy spadku w ujęciu rocznym na poziomie 4,6% r/r, co było drugim z rzędu spadkiem w ujęciu rocznym. Dane te kontrastują z tym, co publikuje chińska gospodarka, gdzie za marzec otrzymaliśmy spore odbicie dynamiki produkcji przemysłowej. Dane z Japonii potwierdzają również to, że nie powinniśmy oczekiwać jakiegoś przełomu w Europie.

 

 

Produkcja przemysłowa w Japonii kontynuuje spadki i dynamika roczna znajduje się najniższej od początku 2015 roku. Źródło: Macrobond, XTB

Inne odczyty były jednak lepsze. Po pierwsze inflacja w Tokio za kwiecień przyśpieszyła do 1,4% r/r z poziomu 0,9% r/r przy oczekiwaniu wzrostu do 1,1% r/r. Inflacja bazowa również oferuje pewną nadzieję dla inflacji z całej Japonii. Inflacja bazowa podskoczyła do 1,3% r/r z poziomu 1,1% r/r. Z kolei inflacja bazowa wykluczająca świeżą żywność oraz energię wzrosła do 0,9% r/r z poziomu 0,7% r/r. Te wszystkie odczyty dobrze wróżą dla odczytów dla całej Japonii (dane będą opublikowane w przeciągu 3 tygodni). Z drugiej strony, biorąc pod uwagę projekcje dotyczące inflacji opublikowane przez Bank Japonii wydaje się, że potencjalne odbicie i tak nie doprowadzi do przekroczenia celu inflacyjnego, który nie ma być osiągnięty do 2021 roku.

Oprócz tego poznaliśmy dane dotyczące sprzedaży detalicznej, która za marzec wzrosła o 0,2% m/m oraz pobiła oczekiwania na poziomie 0% m/m. Co więcej odczyt za luty został zrewidowany do 0,4% m/m z poziomu 0,2% m/m. Warto pamiętać o tym, że tempo prywatnej konsumpcji w Japonii powinno postać solidne, biorąc pod uwagę bardzo dobrą sytuację na rynku pracy. Stopa bezrobocia wzrosła do 2,5% z poziomu 2,3% przy oczekiwaniu 2,4%. Niemniej i tak w dalszym ciągu jest to ekstremalnie niski poziom. Z drugiej strony wskaźnik ilości miejsc pracy do aplikacji pozostał na poziomie 1,63. Warto w tym miejscu wspomnieć, że japońskie rynki będą zamknięte do 6 maja ze względu na obchody państwowe.

 

 

 

Po nieudanej próbie przełamania konsolidacji na USDJPY, cena nieco spadła podczas czwartkowej sesji. Najbliższe ważne wsparcie wyznaczone jest przy poziomie 109,8. Źródło: xStation5

Solidne wyniki finansowe amerykańskich spółek.

Pomimo tego, że główne indeksy z Wall Street zakończyły wczorajszą sesję poniżej kreski, to jednak dane z amerykańskich spółek nie wskazują na powody do narzekania. Wyniki spółek takich jak Intel, Amazon, T-Mobile oraz Ford pobiły rynkowe oczekiwania, chociaż reakcje cenowe były już nieco inne. Największe spadki w handlu posesyjnym zaliczył Intel (ok. 7,0%), pomimo zysków powyżej rynkowych oczekiwań. EPS (non-GAAP) za pierwszy kwartał wyniósł 0,89 USD, natomiast przychody wyniosły 16,1 mld USD przy oczekiwaniu 0,87 USD oraz odpowiednio 16,01 mld USD. Spore zyski w handlu po sesji widoczne były w przypadku Forda (ok. 7,0%). EPS spółki wyniósł 0,44 USD przy oczekiwaniu na poziomie 0,26 USD. Przychody wzrosły do 40,3 mld USD przy oczekiwaniu na poziomie 37,1 mld USD. Amazon pochwalił się jednak najlepszymi wynikami pod względem zysków, pokazując EPS na poziomie 7,09 USD przy oczekiwaniu 4,67 USD. Przychody były jednak zgodne z oczekiwaniami na poziomie 59,7 mld USD.

 

 

Nasdaq osiągnął już historyczne szczyty, natomiast Dow Jones wciąż znajduje się poniżej rekordowych poziomów. Co ciekawe, DJIA jest jedynym amerykańskim indeksem, który nie zaliczył jeszcze zmaterializowanego wzrostu w tym tygodniu. Źródło: xStation5

Inne informacje:

  • Orr z RBNZ wskazuje, że jest miejsce do cięcia stop procentowych jeśli przyjdzie taka potrzeba
  • PPI za Q1 w Australii wyniosło 0,4% k/k, przy poprzednim poziomie 0,5% k/k. Ceny importowe spadły o 0,5% k/k przy oczekiwaniu wzrostu 0,4% k/k.
  • Nikkei 225 spadł o 0,2%. Shanghai Composite spadł o 0,1%.

Regulamin sporządzania rekomendacji (link)

Wszelkie decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych informacji lub analiz podejmowane są wyłącznie na własne ryzyko. Powyższa informacja nie stanowi rekomendacji indywidualnej, a jakiekolwiek przedstawione w niej dane i analizy nie odnoszą się do indywidualnych celów inwestycyjnych, potrzeb ani indywidualnej sytuacji finansowej osób, którym zostały przedstawione.

Przekaż:
powrót