Dzisiaj wszyscy inwestorzy od samego rana wyczekiwali na przemówienie Jerome Powella, który o godzinie 18:00 wystąpił w Nowym Jorku. Rynek był bardzo niepewny czego może się spodziewać, a bardzo prawdopodobne było, że prezes FED utrzyma swoją retorykę. Wypowiedź Powella była jednak zaskakująco gołębia i szef Rezerwy Federalnej wskazał między innymi na to, że stopy znajdują się już blisko poziomu neutralnego. W efekcie dolar bardzo mocno się osłabił, a indeksy na Wall Street szybko zyskały ponad 1%.
Na froncie walutowym ciekawie było również ze względu na raport Banku Anglii dotyczący Brexitu oraz wyniki stress-testów brytyjskich banków. Szef BoE mocno postraszył rynki scenariuszami dla wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii bez porozumienia przed grudniowym głosowaniem w parlamencie. Funt jednak zbytnio nie reagował na te ostrzeżenia, a GBPUSD jak i cały rynek walutowy pozostawał pod wpływem Powella i jego gołębich wzmianek.
Dzisiaj opublikowano również dane o zapasach ropy w USA znów wypadły podażowo, co wpisuje się w ostatni trend za oceanem. Ropa początkowo szybko straciła kilkadziesiąt centów, jednak późniejsze minuty przyniosły względną stabilizację. Cały czas jednak znajdujemy się w bliskiej odległości od ostatnich minimów, co każe zachować ostrożność przez grudniowy spotkaniem kartelu OPEC.
Sesja w Europie zakończyła się niewielkimi zmianami głównych indeksów. Pozytywnie zaskoczył jednak WIG20, który w swoim stylu wyprzedził wydarzenia na Wall Street po godzinie 18:00. Mocno rosły walory Alior Banku, a jedynym największym komponentem było PGE, które traciło w wyniku informacji o chęci pełnego zaangażowania Polskiej Grupy Górniczej w budowe elektrowni atomowej.
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.