10:08 · 2 października 2026

Rząd obniża ceny paliw. Już oficjalnie. Czy 5,19 zł za litr jest realne?

Najważniejsze wnioski
Najważniejsze wnioski
  • Rząd obniżył stawkę VAT na paliwa do 8 procent oraz zmniejszył akcyzę.
  • Nowe przepisy obniżają ceny benzyny o około 1,31 zł na litrze.
  • Obniżone stawki akcyzy w Polsce spadają poniżej minimalnych wymogów Unii Europejskiej.
  • Cena 5,19 zł za litr wymagałaby drastycznego spadku cen ropy oraz marż rafineryjnych.

Rząd obniżył VAT na paliwa do ośmiu procent i ściął akcyzę. Oba rozporządzenia weszły w życie z dniem ogłoszenia i obowiązują do trzydziestego pierwszego grudnia. Wydaje się, że Rząd będzie w stanie ściągnąć z koncernów paliwowych tyle pieniędzy, żeby wystarczyło na tą nową taczę paliwową przynajmniej do końca bieżącego roku

Co to znaczy przy dystrybutorze? Benzyna powinna zejść z 8 zł do 6,69 zł, natomiast olej napędowy ze średnio 9,01 zł do 7,62 zł. To jest około 1 zł i 30 groszy taniej na litrze. Pięćdziesięciolitrowy bak benzyny zamiast czterystu złotych kosztuje 335 zł, natomiast bak diesla zamiast 450 zł, aktualnie będzie kosztował 381 zł. To realne oszczędności, jeśli ktoś tankuje samochód częściej niż raz w tygodniu. 

Teoretycznie minister Motyka wskazuje, że już o 12 mogą być ogłoszone ceny maksymalne, więc pakiet CPN wraca w pełni. Warto jednak podkreślić, że rozporządzenia mają wygasnąć 31 grudnia. W styczniu ceny mogą wrócić do wielkości wynikających z normalnych stawek podatkowych, o ile oczywiście rząd nie przedłuży tego programu. Warto pamiętać, że koncerny paliwowe i tak będą miały bardzo wysokie zyski za III i IV kwartał tego roku przy obecnych warunkach rynkowych. Dodatkowo inflacja może zareagować spadkiem nawet o 8 dziesiątych punktu procentowego, co nieco komplikuje sytuację dla NBP i najnowszych projekcji inflacyjnych. Przy spadku inflacji do zakresu celu, presja na podwyżki zmniejszy się, co może działać na niekorzyść złotego, który w stosunku do dolara testował okolice 3,90. 

Co jest równie ważne. Rząd twierdzi, że zszedł do najniższego poziomu akcyzy wymaganego przez Unię. Nawet wliczając w to opłatę paliwową, rząd decydował się na mocniejsze zejście akcyzy. W przypadku benzyny do 1239 zł za 1000 litrów, natomiast oleju napędowego do 880 zł za 1000 litrów. Minima wynoszą 359 EUR/1000 l dla benzyny i 330 EUR/1000 l dla ON, czyli po kursie EURPLN 4,3757 odpowiednio 1 570,88 i 1 443,98 zł/1000 l. Licząc łącznie z opłatą paliwową, która ma różne stawki dla obu paliw (210,29 zł/1000 l dla benzyny, 453,52 zł/1000 l dla ON):

  • benzyna: 1239 + 210,29 = 1449,29 zł/1000 l, czyli 121,59 zł poniżej minimum
  • ON: 880 + 453,52 = 1333,52 zł/1000 l, czyli 110,46 zł poniżej minimum

Obie stawki są pod progiem o podobną skalę, około 7,6–7,7%. To nie jest „najniższy wymagany poziom", tylko zejście poniżej niego, i to na obu paliwach, nie tylko na dieslu. Jest to świadoma decyzja, nie pomyłka: identyczne stawki akcyzy obowiązywały przy pierwszym pakiecie CPN i przy tarczy antyinflacyjnej, kiedy Polska też schodziła pod unijne minimum. Realny mechanizm to przyjęcie, że Komisja albo przymknie oko, albo postępowanie potrwa dłużej niż samo rozporządzenie, które wygasa 31 grudnia 2026.

Dlaczego paliwo nie będzie po 5,19 zł?

Paliwo to nie tylko ropa i składa się z wielu czynników, takich jak marże i podatki. Jak wyglądało to przed obniżką?

Przy założeniach, o ile mogą spaść ceny paliw w ramach nowego programu CPN litr diesla po obniżkach składa się z (składnik na litr):

  • Koszt ropy (Brent 100 USD): 2,42 (oczywiście część zakupiona była niżej, ale w ostatnim czasie na spocie zakupy były po cenach nawet 120-130 USD za baryłkę)
  • akcyza (już obniżona): 0,88
  • opłata paliwowa i emisyjna: 0,45
  • marża rafineryjno-detaliczna: 3,30
  • VAT 8%: 0,56
  • razem: 7,62

Żeby dojść do 5,19 za litr diesla trzeba usunąć 2,43 zł. Wszystkie podatki razem wzięte, akcyza plus opłata paliwowa plus VAT, to 1,90 zł. Zabraknie 53 groszy.

Mówiąc wprost: gdyby rząd zniósł całą akcyzę, całą opłatę paliwową i cały VAT, diesel kosztowałby 5,72 zł, nie 5,19. Postulat jest poniżej ceny, jaką ma paliwo przy zerowym opodatkowaniu. 

Na benzynie jest formalnie wykonalny, ale tylko teoretycznie: przy zerowych podatkach wychodzi 4,75 zł, tyle że oznaczałoby to oddanie całej akcyzy i całego VAT, czyli prawie 2 zł z każdego litra, przy jednoczesnym złamaniu dyrektywy UE w sposób nienegocjowalny.

Co musiałoby się stać, żeby 5,19 było realne?

Zdecydowanego spadku cen ropy naftowej, prawdopodobnie w okolice 50-60 USD za baryłkę, przy jednoczesnym umocnieniu się polskiego złotego. To jednak nie wszystko. Obecne marże musiałyby wyraźnie spaść. 

To jest sedno sprawy. Cena 5,19 zł nie jest nieosiągalna, ale drogą do niej nie są podatki, tylko normalizacja cen ropy naftowej oraz marż rafineryjnych. Rząd zrobił już wszystko, co mógł zrobić po stronie podatkowej, a nawet więcej, bo zszedł poniżej unijnego minimum na obu paliwach. Reszta różnicy, te 2,43 zł, siedzi w marży rafinerii i w cenie ropy, a na żadne z tych dwóch nie działa rozporządzenie.



 

Michał Stajniak, CFA

Wicedyrektor Działu Analiz

Wicedyrektor Działu Analiz. W XTB od 2014 roku. Posiadacz prestiżowego certyfikatu CFA. Absolwent kierunku Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy Informacyjne w Szkole Głównej Handlowej. Specjalista rynku surowcowego. Częsty gość w mediach branżowych.

Przejdź do eksperta
2 października 2026, 08:21

🔴Bliżej Rynków: Ile spadną ceny paliw i ile traci Orlen? (02.10.2026)

1 października 2026, 21:02

Prezydent podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach. Ile realnie stanieje paliwo?

1 października 2026, 11:13

Komentarz walutowy: Złoty ma ogromne problemy, a jednym z nich jest mocny dolar.

30 września 2026, 19:39

📊Podsumowanie dnia: Spadek inflacji PCE daje ulgę Wall Street, ale ropa kontynuuje wzrosty mimo powrotu podaży

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.