16:46 · 8 sierpnia 2018

Spadki na Wall Street, duże zainteresowanie Teslą

Podsumowanie:

  • Skromne spadki na początku sesji na Wall Street

  • S&P 500 (US500) znajduje się niecałe 30 pkt od historycznego szczytu

  • Tesla (TSLA.US) zakończyła wczorajszy dzień mocnym wzrostem po tweetach Elona Muska

W środę obserwowaliśmy raczej płaskie otwarcie sesji giełdowej na Wall Street. Wszystkie trzy główne indeksy amerykańskiego rynku akcji otworzyły się w okolicy wczorajszych cen zamknięcia. Indeksy S&P 500 (US500) i Nasdaq (US100) znajdują się bardzo blisko swoich historycznych szczytów, podczas gdy Dow Jones (US30) wciąż znajduje się około 4% poniżej historycznego maksimum z przełomu stycznia i lutego obecnego roku.

 

Indeks S&P 500 (US500) zdołał przebić się powyżej strefy oporu rozciągającej się pomiędzy 2845-2855 pkt. W rezultacie główny benchmark amerykańskiego rynku akcji znalazł się bardzo blisko historycznego szczytu w okolicach 2880 pkt. W chwili obecnej obserwujemy cofnięcie się indeksu do wcześniej wspomnianej strefy, jednak nie możemy wykluczyć, że byki użyją jej do przegrupowania się przed atakiem na historyczny szczyt. Źródło: xStation5

 

Po pierwszych 30 minutach handlu spółki z branży finansowej oraz operatorzy telekomunikacyjni jako jedyne grupy spółek zdołały wypracować skromne wzrosty. Najsłabiej radziły sobie przedsiębiorstwa energetyczne. Najsłabiej z trzech głównych indeksów z Wall Street radzi sobie dziś Dow Jones (US30), któremu lekko ciążą papiery Walt Disney (DIS.US). Przypomnijmy, że spółka opublikowała wczoraj tuż przed końcem sesji raport wyników za trzeci kwartał roku obrotowego. Wyniki okazały się rozczarowujące. Zysk na jedną akcję na poziomie 1,87 był słabszy od oczekiwanych 1,944. Również przychody wypadł poniżej konsensus. Mediana oczekiwań analityków sugerowała, że spółka osiągnęła przychody rzędu 15,36 miliardów dolarów, podczas gdy faktyczne dane pokazały 15,22 miliardów dolarów. W następstwie publikacji raportu papiery spółki wymazały część wczorajszego wzrostu, a dziś od początku handlu tracą.

 

US100, podobnie jak US500, znajduje się w bardzo bliskim sąsiedztwie swoich historycznych szczytów. Jednak w przeciwieństwie do US500 ten szczyt został wyrysowany pod koniec lipca, a nie stycznia. Indeks znajduje się niecałe 0,9% od historycznych maksimów, więc nie możemy wykluczyć wybicia szczytu już w trakcie dzisiejszej sesji. Źródło: xStation5

 

W przypadku amerykańskiego rynku akcji warto również wspomnieć o spółce, która znalazła się wczoraj w centrum uwagi, czyli o Tesli (TSLA.US). Cena akcji spółki kierowanej przez Elona Muska dramatycznie rosła po serii pozytywnych wiadomości. Na początku Financial Times poinformował, że państwowy fundusz Arabii Saudyjskiej posiada ok. 2-4% papierów spółki. Prawdziwą sensacją okazał się jednak tweet samego Muska. Prezes Tesli poinformował w nim, że rozważa zdjęcie spółki z giełdy skupując akcje po 420 USD (w momencie publikacji wiadomości cena akcji Tesli oscylowała wokół 340 USD). Jako powód takich rozważań Musk podał fakt, że szum medialny towarzyszący spółce publicznej rozprasza zarówno zarząd, jak i pracowników spółki sprawiając, że kierowanie nią jest trudniejsze. Musk przyznał, że takie rozwiązanie sprawdza się w innej przez niego kierowanej spółce, SpaceX. Papiery Tesli zakończyły wczorajszy handel z ponad 10% wzrostem. Warto zaznaczyć, że po niecałej godzinie handlu obroty na Tesli prawie wyrównały 15-sesyjną średnią.

 

Kurs Tesli (TSLA.US) od dłuższego czasu znajdował się w zasięgu konsolidacji. Wczorajsze wydarzenia pozwoliły cenie, jednak opuścić ten zakres. Cena znajduje się obecnie blisko historycznego szczytu przy poziomie 390 USD. Warto zauważyć, że cena zakończyła wczorajszy handel sporo poniżej ceny sugerowanej przez Muska (420 USD), co sugeruje, że uczestnicy rynku nie do końca wierzą, że prezes Tesli zdoła zdjąć spółkę z giełdy. Źródło: xStation5

Regulamin sporządzania rekomendacji (link)

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.