TSMC, największy producent układów scalonych na świecie, bada możliwość rozbudowy działalności w Teksasie i potwierdza rozmowy dotyczące Terafab, projektu rozwijanego przez Elona Muska. Bez wątpienia jest to istotna wiadomość dla rynku półprzewodników. Popyt na układy do sztucznej inteligencji pozostaje tak duży, że nawet firmy dysponujące ogromnymi budżetami coraz częściej szukają sposobów na zabezpieczenie własnych dostaw.
TSMC wysłało już zespoły do Teksasu, aby oceniły możliwości inwestycyjne. Nie zapadła jednak decyzja o współpracy ani o strukturze ewentualnej inwestycji. Prezes tajwańskiego giganta zaznaczył, że fabryka produkująca układy TSMC musiałaby być zarządzana przez tajwańską spółkę. To ważne zastrzeżenie, bo Musk wcześniej zapowiadał, że Tesla i SpaceX same zbudują i będą prowadzić Terafab. W praktyce rozmowy będą więc dotyczyć nie tylko pieniędzy i mocy produkcyjnych, lecz także tego, kto kontrolowałby sam proces wytwarzania.
Dla Muska stawką jest większa niezależność od zewnętrznych dostawców. Tesla potrzebuje coraz bardziej zaawansowanych układów do systemów autonomicznej jazdy i robotów, SpaceX rozwija własną infrastrukturę, a xAI wymaga ogromnej mocy obliczeniowej. Dlatego własne zaplecze produkcyjne mogłoby pomóc zabezpieczyć dostawy i lepiej dopasować chipy do potrzeb tych firm. Nie oznacza to jednak, że Terafab szybko zastąpi zamówienia u dotychczasowych producentów. Budowa fabryki to jedno, a osiągnięcie wysokiej wydajności, jakości i skali produkcji to zupełnie inne wyzwanie.
Dla TSMC potencjalna współpraca oznaczałaby dostęp do kolejnego dużego projektu w czasie, gdy firma i tak nie nadąża z rozbudową mocy. W trzecim kwartale 2026 r. jej przychody wzrosły o 51 proc. rok do roku, do 46,7 mld dolarów, a zysk netto zwiększył się o 69 proc., do 23,6 mld dolarów. Spółka zakłada nakłady inwestycyjne w wysokości 60–64 mld dolarów w całym 2026 r. i podnosi prognozę rocznego wzrostu przychodów do około 44 proc.
Warto też spojrzeć na szerszą konkurencję. Najwięksi klienci TSMC chcą zabezpieczać dostęp do układów, a część z nich równocześnie projektuje własne rozwiązania. To może zmienić relacje między producentami chipów a firmami technologicznymi: zamiast polegać wyłącznie na zakupach z rynku, najwięksi gracze będą szukać większej kontroli nad całym łańcuchem dostaw. Dla TSMC to szansa na kolejne zamówienia, ale także konieczność ostrożnego rozdzielania mocy produkcyjnych między klientów o coraz bardziej zróżnicowanych interesach.
Na razie Terafab pozostaje projektem w fazie rozmów, a nie działającą fabryką, która może istotnie wpłynąć na wyniki którejkolwiek ze spółek. Jeśli jednak TSMC zaangażuje się w przedsięwzięcie, będzie to sygnał, że nawet Musk, znany z ambicji budowania własnych rozwiązań, może uznać doświadczenie tajwańskiego producenta za trudne do szybkiego zastąpienia. Dla inwestorów najważniejsze będzie to, czy Terafab stanie się realnym źródłem dodatkowych mocy produkcyjnych, czy pozostanie kosztownym planem uniezależnienia się od obecnego rynku.
Źródło: XTB Research
PULS GPW: Pepco i Allegro napędza płytkie odbicie na WIG20
US Open: Nasdaq 100 pogłębia spadki 🚩Akcje AI pod presją, CoreWeave traci 8%
Przegląd Rynkowy: Wyprzedaż technologii uderza w Europę, złoto znów błyszczy
Puls GPW: Byki bez przekonania, niedźwiedzie bez siły. Parkiet czeka na PPI z USA
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.