Wtorkowa sesja na parkietach ze Starego Kontynentu wyglądała inaczej niż poniedziałkowa. Główne indeksy giełdowe z Europy zdołały wspiąć się wyżej po wczorajszych spadkach. Jako czarnego konia sesji europejskiej możemy wymienić węgierski BUX, jako że jest to jedyny indeks spółek o dużej kapitalizacji który dziś stracił (-0,46%). Wzrosty udało się również wypracować na parkiecie w Warszawie, jednak w przypadku indeksu WIG20 (+0,36%) były one nieco mniejsze niż w Europie Zachodniej.
Początek sesji na Wall Street również wypada pomyślnie. Zyskują wszystkie trzy główne indeksy przy czym S&P 500 znajduje się na najwyższych poziomach od pół roku. Od historycznego szczytu przy poziomie 2872 pkt dzieli go już niecałe 15 pkt. W przypadku konkretnych amerykańskich spółek warto wspomnieć o Tesli (TSLA.US), która mocno zyskuje po raporcie Financial Times sugerującym, że państwowy fundusz z Arabii Saudyjskiej posiada około 3-5% udziałów w spółce. Ponadto, inwestorzy mniej obawiają się niekorzystnego rozwoju wydarzeń dla całego amerykańskiego rynku akcji o czym świadczy fakt, że indeks VIX spadł dziś poniżej 11 pkt po raz pierwszy od maja.
Na rynku walutowym słabo radzą sobie waluty z Ameryki Północnej. Dolar kanadyjski jest najsłabszą z głównych walut po rozczarowującym odczycie indeksu Ivey PMI, a jego odpowiednik ze Stanów Zjednoczonych oddaje wczorajsze wzrosty będąc drugą najsłabszą walutą z koszyka G10. Dużo lepiej radzi sobie norweska korona, która drugi dzień z rzędu znajduje się wśród liderów tej grupy. Turecka lira odrabia dziś część wczorajszych strat, jednak otoczenie makroekonomiczne pozostaje niesprzyjające, więc nie można wykluczyć kontynuacji przeceny.
Na rynku surowców dominuje dziś kolor zielony. Można podać dwa powody takie stanu rzeczy. Po pierwsze, wzrosty cen surowców są napędzane przez słabego dolara. Po drugie, brak nowych doniesień w kwestii Wojen Handlowy sprawia, że inwestorom wraca apetyt na ryzykowne aktywa, takie jak surowce czy akcje.
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
