Adobe pokazało naprawdę dobre wyniki, ale rynek po raz kolejny znalazł powód do rozczarowania. Przychody i zyski spółki nadal rosną, marże pozostają na bardzo wysokim poziomie, a biznes generuje ogromną ilość gotówki. Mimo to akcje Adobe tracą po publikacji raportu, ponieważ prognoza na kolejny kwartał okazała się zbyt słaba względem oczekiwań inwestorów. Sam raport nie wygląda więc jak historia o pogarszającej się kondycji biznesu. To przede wszystkim historia o bardzo wysokich oczekiwaniach wobec spółki i o tym, jak mocno rynek patrzy dziś na Adobe przez pryzmat sztucznej inteligencji.
Od dłuższego czasu inwestorzy zakładają, że rozwój AI może fundamentalnie zagrozić modelowi biznesowemu Adobe. Skoro coraz więcej funkcji związanych z grafiką, projektowaniem, edycją zdjęć czy tworzeniem treści może być wykonywanych przez narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję, pojawia się pytanie, czy użytkownicy nadal będą potrzebowali płatnych produktów Adobe. Każdy ostrożniejszy guidance staje się dla rynku kolejnym argumentem za takim scenariuszem. Problem polega na tym, że obecne wyniki spółki wciąż nie pokazują biznesu, który jest przez AI wyraźnie wypierany.
Wybrane najważniejsze wyniki finansowe:
-
Przychody: 6,76 mld USD, +13% r/r
-
Zysk netto: 1,83 mld USD
-
EPS non-GAAP: 6,13 USD
-
Marża operacyjna: 44%
-
Cash flow operacyjny: 2,52 mld USD — rekordowy poziom
-
ARR: 27,5 mld USD, +10,2% r/r
-
AI-first ARR: +150% r/r — pokazuje, że AI zaczyna realnie generować przychody
Prognoza na kolejny kwartał:
-
Q4 przychody: 6,80–6,85 mld USD
-
Q4 EPS non-GAAP: 6,30–6,35 USD
-
FY2026 przychody: 26,58–26,63 mld USD
-
FY2026 EPS non-GAAP: 24,45–24,50 USD
-
FY2026 marża operacyjna około 45%
Adobe w trzecim kwartale roku fiskalnego 2026 osiągnęło 6,76 mld USD przychodów, o 13% więcej niż rok wcześniej. Zysk netto wyniósł 1,83 mld USD, a skorygowany zysk na akcję sięgnął 6,13 USD. Przychody i zysk pozostają na rekordowych poziomach, a spółka nadal utrzymuje bardzo wysokie marże. To ważne, ponieważ przy całej dyskusji o zagrożeniu ze strony AI łatwo stracić z oczu podstawową rzecz: Adobe nadal ma bardzo duży, rosnący i niezwykle rentowny biznes.
Rynek wycenia jednak przede wszystkim przyszłość. W przypadku Adobe oznacza to pytanie, czy narzędzia AI w kolejnych latach zaczną odbierać spółce klientów, presję cenową zwiększą nowe rozwiązania konkurencji, a część funkcji dostępnych dziś w ramach płatnych pakietów stanie się powszechnie dostępna za darmo lub za znacznie niższą cenę. To może być realne ryzyko dla Adobe, ale na razie pozostaje przede wszystkim kolejnym scenariuszem inwestycyjnym. Wyniki spółki nie pokazują dziś gwałtownego załamania popytu ani utraty zdolności do generowania wysokich zysków.

Adobe nie zamierza też biernie czekać na rozwój tej sytuacji. Spółka rozwija Firefly i coraz mocniej integruje funkcje AI z Photoshopem, Illustratorem, Premiere Pro czy Acrobatem. Dla Adobe sztuczna inteligencja może więc oznaczać nie tylko konkurencję, ale również możliwość zwiększenia wartości własnego ekosystemu. Kluczowe będzie to, czy spółka potrafi na tych funkcjach zarabiać i jednocześnie utrzymać klientów korzystających z całego pakietu swoich produktów.
Dlatego dzisiejsza reakcja rynku wydaje się być zdecydowanie przesadzona. Inwestorzy nie sprzedają Adobe dlatego, że spółka przestała zarabiać albo że jej wyniki zaczęły się gwałtownie pogarszać. Sprzedają, ponieważ oczekują coraz więcej dowodów na to, że rozwój AI nie podważy dotychczasowego modelu biznesowego. Słabszy od oczekiwań guidance daje im kolejny argument do ostrożności.
Na ten moment liczby pokazują jednak spółkę, która nadal rośnie, generuje wysokie zyski i utrzymuje bardzo mocne marże. Rynek zakłada, że AI może w przyszłości zmienić tę sytuację. Wyniki Adobe pokazują, że ta zmiana nie jest jeszcze faktem. I właśnie tutaj znajduje się dziś największa rozbieżność między wyceną spółki a jej bieżącymi wynikami.
Źródło: xStation5
PULS GPW: Rynek łapie płytki oddech, Budimex wspiera WIG20.
Ropa powyżej 100 USD, stopy w górę | Bliżej Rynków, 11.09.2026
Poranna odprawa: Wall Street odrabia straty przed odczytem CPI z USA 🗽Oracle i Adobe pokazały wyniki - akcje reagują (11.09.2026)
Oracle pręży muskuły w chmurze. Znakomite wyniki za fiskalny I kwartał 2027 r.
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.