Oracle opublikowało wyniki finansowe za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027, wyraźnie przebijając oczekiwania analityków z Wall Street zarówno pod względem zysków, jak i przychodów. Głównym motorem pociągowym giganta technologicznego pozostaje infrastruktura chmurowa, która notuje doskonałe rezultaty na fali rosnącego popytu na rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji. Uwagę inwestorów przykuwają jednak nie tylko rosnące zyski, ale przede wszystkim gigantyczne, znacznie przekraczające prognozy nakłady inwestycyjne oraz potężny portfel przyszłych zamówień.
Kluczowe wyniki finansowe za I kwartał (Q1 2027):
- Zysk na akcję (skorygowany EPS): 1,92 USD (oczekiwano: 1,75 USD)
- Przychody (skorygowane): 19,35 mld USD (oczekiwano: 19,13 mld USD)
- Skorygowany zysk operacyjny: 8,15 mld USD (oczekiwano: 7,81 mld USD)
- Skorygowana marża operacyjna: 42% (oczekiwano: 40,8%)
- Przychody z infrastruktury chmurowej (IaaS): 7,39 mld USD (oczekiwano: 7,19 mld USD)
- Łączne przychody z oprogramowania: 5,55 mld USD (oczekiwano: 5,67 mld USD)
- Przychody ze wsparcia oprogramowania: 4,90 mld USD (oczekiwano: 4,88 mld USD)
- Przychody z licencji na oprogramowanie: 655 mln USD (oczekiwano: 718,8 mln USD)
- RPO (Remaining Performance Obligations - pozostałe zobowiązania do wykonania): wzrost do oszałamiających 664 mld USD
- Nakłady inwestycyjne (CAPEX) w Q1: 28,5 mld USD (oczekiwano: 19,8 mld USD)
Potężne RPO ze strony spółki przynajmniej w dzisiejszych wynikach nie wydaje się ciażyć spółce. Źródło: Oracle
Prognozy na II kwartał (Q2 2027):
- Szacowany skorygowany EPS: 1,85 do 1,93 USD (konsensus analityków zakładał 1,90 USD)
- Szacowany skorygowany EPS (w stałych kursach walut): 1,83 do 1,91 USD
Komentarz do wyników:
Wyniki Oracle to doskonały dowód na to, że transformacja spółki i agresywne wejście w segment usług chmurowych pod kątem generatywnej sztucznej inteligencji przynoszą potężne owoce. Imponujący, wyższy od oczekiwań wynik w segmencie infrastruktury chmurowej (IaaS – 7,39 mld USD) pokazuje, że Oracle z powodzeniem rzuca wyzwanie największym graczom na rynku (AWS, Microsoft Azure, Google Cloud) i zdobywa lukratywne kontrakty na moc obliczeniową dla AI.
Tym, co najbardziej rzuca się w oczy w najnowszym raporcie, jest ponownie astronomiczna wartość RPO, czyli zakontraktowanych, przyszłych przychodów, która wzrosła do poziomu aż 664 miliardów dolarów. To absolutnie bezprecedensowa liczba i przynajmniej obecnie widziana przez Wall Street jako bufor bezpieczeństwa, który gwarantuje spółce stabilny strumień gotówki na wiele kolejnych kwartałów. Z drugiej strony dla niektórych może to być liczba, która jest jedynie czymś do pokazania, ale niekoniecznie dająca cokolwiek w przyszłości.
Aby sprostać potężnemu popytowi, Oracle musi wydawać gigantyczne kwoty. Stąd wynika ogromne zaskoczenie w pozycji CAPEX. Nakłady inwestycyjne w pierwszym kwartale pochłonęły aż 28,5 miliarda dolarów, czyli o blisko 9 miliardów więcej, niż zakładał rynek. To jasny sygnał: spółka na potęgę buduje nowe centra danych i kupuje sprzęt (zapewne tysiące procesorów graficznych do obsługi AI), aby móc wywiązać się z zawartych już umów. Spółka wydaje na to pożyczone pieniądze, czego efektem jest emisja potężnej ilości obligacji.
Lekkim cieniem na wynikach kładą się jedynie słabsze od prognoz przychody z tradycyjnych licencji na oprogramowanie (655 mln USD vs oczekiwane 718,8 mln USD). Jest to jednak naturalny i znany od lat proces kanibalizacji – klienci po prostu przenoszą się z tradycyjnego oprogramowania instalowanego "on-premise" w stronę rozwiązań chmurowych i subskrypcji. Biorąc pod uwagę świetne zyski, poprawę marży operacyjnej (42%) oraz bezpieczne, zgodne z oczekiwaniami prognozy na kolejny kwartał, inwestorzy mają pełne prawo przyjąć ten raport z dużym optymizmem.

Spółka po wynikach rośnie w notowaniach posesyjnych 7%, ale od historycznych szczytów sprzed roku traci ponad 50%.
Oracle przed wynikami: Czego można oczekiwać?
📊Poranna odprawa: Jastrzębi Bank Japonii i obietnice Trumpa elektryzują rynki przed PPI
Komentarz rynkowy: Ryzyko rośnie, ale nie tam, gdzie większość patrzy
Rynkowa ofensywa ASML ponownie nabiera tempa 📈
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.