Akcje Nvidia rosną dziś ponad 1% po tym jak Bloomberg poinformował, że państwowy regulator w Chinach wstępnie pozwolił na rozpczęcie przez trzy największe chińskie firmy technologiczne: Alibabę, Tencent i ByteDance rozmów na temat importu chipów AI H200. Po doniesieniach akcje spółki zdołały wrócić powyżęj średniej EMA50 (pomarańczowa linia), która przebiega w okolicach 187 USD za akcję.
- Dla rynków taka informacja to 'nowość' ponieważ dominował pogląd, że Pekin zablokuje import chipów od Nvidia, chcąc umożliwić korzystanie tylko z mocy krajowych producentów akceleratorów AI. Taka decyzja ma też korzystny wymiar 'geopolityczny' i sugeruje pewnego rodzaju, co najmniej taktyczną odwilż między Waszyngtonem a Pekinem.
- Cena na wykresie uformowała na przełomie 2025 i 2026 roku dwa wyższe dołki odpowiednio na poziomie 160 USD i 170 USD. Otwarcie chińskiego rynku mogłoby spowodować podniesienie prognoz zysków i wesprzeć zainteresowanie walorem.
- Według doniesień medialnych, Nvidia mogłaby rozpocząć eksport od lutego, tego roku, zaczynając od ok. 40 do 80 tys. układów - może to przełożyć się nawet na 2 mld USD dodatkowych przychodów w I kwartale fiskalnym. Warto pamiętać, że sprzedaż - jeśli się odbędzie, będzie ograniczona też przez specjalny podatek - 25% przychodów trafi do budżetu USA. W praktyce może przełożyć się to na ok. 500 mln USD dodatkowego zysku netto w kwartale.
Źródło: xStation5
Komentarz giełdowy: Spadki na GPW, niepewny los hossy na Wall Street?
Przegląd rynkowy: PMI kształtuje europejskie rynki🚨
PULS GPW: Konsolidacja na szczytach
Intel: Wyniki solidne, ale rynek mówi „nie wystarczy”
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.