Dzisiaj w pierwszej części dnia poznaliśmy finalne dane PMI dla Australii za marzec. Raport wysłał wyraźny sygnał pogorszenia koniunktury. Odczyt spadł ponownie do strefy kontraktacji (<50) na poziomie 49,8 (z 51,0 w lutym). Oznacza to pierwszy regres od pięciu miesięcy. Szczegóły raportu potwierdzają słaby obraz: nowe zamówienia spadły po raz pierwszy od kilku miesięcy, produkcja ponownie się obniżyła, a zatrudnienie również przeszło w negatywne terytorium, wskazując na szerokie ochłodzenie aktywności. Jednocześnie kluczowym czynnikiem spowolnienia nie jest wyłącznie popyt krajowy, lecz presja kosztowa i kryzys energetyczny. Ceny nakładów wzrosły do najwyższych poziomów od kilku lat na skutek drożejącej ropy i kosztów transportu. Tworzy to dla Australii środowisko stagflacyjne — spowalniający wzrost przy rosnącej inflacji — w dużej mierze spowodowane zawirowaniami w globalnym łańcuchu dostaw surowców energetycznych.
Pomimo słabego sygnału makro, rynek akcji zareagował w przeciwnym kierunku. S&P/ASX 200 (AU200) wzrósł o około +2,2% do poziomu 8680 punktów, wspierany przez globalny ruch risk-on oraz nadzieje na deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wzrost był napędzany głównie przez sektor wydobywczy i spółki cykliczne, co odzwierciedla silną ekspozycję Australii na surowce i globalny popyt. Odbicie to nastąpiło jednak po bardzo słabym marcu, kiedy indeks spadł prawie 10%. Australijskie akcje są wyjątkowo wrażliwe na szoki geopolityczne, zmienność cen ropy oraz oczekiwania dotyczące globalnego wzrostu, dlatego są też dobrym miernikiem konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Bliżej rynków - Poranne webinarium (01.04.2026)
Poranna odprawa (01.04.2026)
Podsumowanie dnia: Atomowe wzrosty na rynkach 🚀 Inwestorzy wyceniają koniec wojny 🤝
PILNE: Rynki zrywają się po komunikacie Prezydenta Iranu o możliwym końcu konfliktu 🚨
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.