18:18 · 3 czerwca 2026

Co wiemy po konferencji prezesa Glapińskiego?

Jeżeli ktoś miał jeszcze wątpliwości co do tego czy Rada Polityki Pieniężnej dokona na jednym z nadchodzących posiedzeń podwyżki stóp procentowych, to prezes Glapiński dziś je rozwiał. 

Podwyżek stóp procentowych nie będzie?

O ile zarówno w kwietniu, jak i w maju unikał jastrzębich komunikatów (czyli takich, które mogłyby sugerować wzrost stóp na jednym z nadchodzących posiedzeń), to jego retoryka była zawoalowana i być może niejasna dla części odbiorców. Dziś brak apetytu na podwyżki wybrzmiał w sposób najbardziej bezpośredni z możliwych. W przekonaniu rady obecny poziom stóp ma być adekwatny by stabilizować inflację w obecnych warunkach, pod czym podpisujemy się obiema rękoma.

Subtelnych wskazówek, które naprowadzają nas na długą pauzę było dziś zresztą wiele. Zaakcentowany został najniższy od 5 lat wzrost płac, wciąż dodatni w ujęciu realnym (czyli po uwzględnieniu inflacji) poziom stóp procentowych oraz niższe oczekiwania wobec wzrostu gospodarczego. 

Co musi się wydarzyć abyśmy byli świadkami podwyżki?

Szanse na podwyżkę stóp w 2026 r. postrzegamy jako bardzo niewielką. Na jej wystąpienie musiałyby złożyć się dwa wydarzenia – istotny wzrost cen surowców energetycznych w wyniku ponownej eskalacji konfliktu między USA i Iranem oraz jednoczesne wycofanie programów rządowych, które ograniczałyby jego transmisję na cenę paliw na stacjach. O ile pierwszego nie można wykluczyć, o tyle drugi wydaje się mało prawdopodobny, nawet w obliczu znacznych kosztów, które niesie program CPN.

Stabilnym stopom sprzyja, co podkreślał prezes, niższy wzrost płac oraz, co także warto zaznaczyć, słabnąca krajowa konsumpcja, która w wielu sektorach spowalnia i w tym roku nie powinna mieć w polskim wzroście gospodarczym tak istotnego wkładu, jak w latach poprzednich. 

Dlaczego słabsza konsumpcja to dobra wiadomość?

Rada Polityki Pieniężnej ma niewielki wpływ na inflację wynikającą z czynników podażowych. Poprzez regulację poziomu stóp procentowych nie może wpływać na ceny ropy naftowej czy gazu ziemnego na światowych rynkach. Może za to poprzez odpowiednią politykę monetarną regulować krajowy popyt. Wyższe stopy procentowe przynoszą wyższe raty kredytów, te zaś kurczą budżety domowe, pozostawiając mniej środków na bieżące zakupy. Wysokie oprocentowanie zniechęca także do zaciągania nowych pożyczek i promuje odkładanie pieniędzy na lepiej płatnych lokatach.

W przypadku szoków podażowych często możemy mówić o tzw. efektach drugiej rundy. W dużym uproszczeniu – jeżeli oczekiwany jest dalszy, dynamiczny wzrost cen, rośnie prawdopodobieństwo tego, że pracownicy ubiegać będą się o podwyżki. Wzrost przychodów może przełożyć się zaś na zwiększoną konsumpcję. Na ten moment prawdopodobieństwo wystąpienia takich efektów jest jednak niewielkie, co także sprzyja RPP.

Reakcja złotego 

Polska waluta od tygodni pozostaje zależna niemal w pełni od czynników zewnętrznych. Nie inaczej jest i dzisiaj, choć należy zaznaczyć, że złoty nieznacznie (0,1%) się po wystąpieniu prezesa Glapińskiego osłabia. Może to sugerować, że inwestorzy także dostrzegają niechęć Rady wobec podwyżek stóp. 

Większych zmian nie widzimy w kontraktach FRA, które wciąż wyceniają między 1 a 2 podwyżki stóp procentowych przed końcem roku. Jeśli rynek dostosuje swoje oczekiwania w gołębią stronę – a naszym zdaniem ma ku temu wszelkie powody – osłabienie polskiej waluty może być nieco głębsze. Niemniej, dla polskiej waluty dalece ważniejsze będą w najbliższych tygodniach wydarzenia na Bliskim Wschodzie, pierwsza konferencja nowego prezesa Fedu – Kevina Warsha – oraz niemalże przypieczętowana już podwyżka stóp procentowych EBC.

Michał Jóźwiak, Analityk Rynków Finansowych XTB

 

3 czerwca 2026, 16:20

Zagrożenia dla wzrostu – czy tylko w Europie?

3 czerwca 2026, 15:12

LIVE: Konferencja prasowa NBP

3 czerwca 2026, 12:26

Nocna wymiana ognia z Iranem. Ropa znów blisko 100$

2 czerwca 2026, 15:40

Ropa w zawieszeniu, rynek liczy na dyplomację

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.