Trudno wyobrazić sobie o lepszy powód dla korekty na globalnych rynkach akcji, niż szok podażowy na rynku ropy. Przed inwestorami z różnych stron świata stają w tej chwili ciemne obrazy z przeszłości: szok naftowy i inflacja z lat 70. czy wojny tankowców z lat 80. To dobry moment, by podkreślić, że obawy te są tym razem w pełni uzasadnione. Tydzień, który powoli zmierza ku końcowi przyniósł relatywnie niewielkie spadki na rynkach, mimo nabierającego tempa konfliktu w Zatoce Perskiej. Infrastruktura energetyczna regionu stała się celem dla obu stron konfliktu, a Iran nie zamierza składać broni. Jednocześnie premier Izraela, Benjamin Netanyahu stwierdził wczoraj, że prawdopodobnie operacja lądowa w jakiejś formie będzie konieczna, by konflikt zakończyć, a dziś dowiedzieliśmy się, że amerykańska piechota morska jest w drodze na Bliski Wschód - już nie tylko z grupy USS Tripoli, ale również ok. 2500 marines z USS Boxer.
Wszystko to wskazuje, że wojna może trwać jeszcze miesiącami, co oznacza niepowetowane straty dla globalnej gospodarki i ceny ropy, które według Arabii Saudyjskiej już w maju mogą sięgać 200 USD za baryłkę. Impuls inflacyjny prawdopodobnie nie będzie znaczący na tyle, by utrwalić presję cenową, choć rynek już dziś musi kalkulować ryzyko takiego scenariusza; rynki pieniężne wyceniają ok. 50% szans na podwyżkę stóp Fed w tym roku. Dużo bardziej niepokojącym i prawdopodobnym scenariuszem jest obecnie globalna recesja - szczególnie dotkliwa w Europie i Azji, które są szczególnie wrażliwe na szoki, wynikające z zaburzeń podaży na rynkach energii. Nie jest to jednak dobra informacja także dla Amerykanów i giełdy za oceanem. Spowolnienie gospodarcze da się we znaki globalnemu biznesowi, zaczynając od spółek technologicznych i dostawców infrastruktury AI, kończąc na konglomeratach przemysłowych.
Jak dotąd wydaje się, że reakcja na ropie jest relatywnie spokojna, biorąc pod uwagę skalę ryzyk, które w zasadzie wydają się 'czaić' tuż za rogiem. Jeśli ceny ropy będą rosły w stronę 120, a następnie 150 USD za baryłkę, prawdopodobny wydaje się spadek S&P 500 do 6000 punktów oraz cofnięcie na WIG20 - w pobliże 3000 punktów. Rynek zwróci uwagę na sygnały, dające szansę na powrót do stołu negocjacyjnego Iranu i Stanów Zjednoczonych, ale dziś wydają się takie rozmowy mało prawdopodobne. Negocjacje warunków pokoju z Teheranem mogłyby być odebrane jako porażka USA, które deklarowały kilka tygodni temu 'bezlitosne zwycięstwo', bez możliwości powrotu do stołu z Irańczykami. Niemal w każdym wariancie, który dziś możemy uznać za prawdopodobny - widzimy ropę rosnącą z dzisiejszych poziomów, aż do potencjalnej 'destrukcji popytu'. Najbardziej optymistycznym wariantem byłoby rozpoczęcie negocjacji przed końcem marca, ale patrząc na amerykańskie siły zmierzające w kierunku Iranu i determinację Teheranu nie wydaje się to bardzo prawdopodobnym scenariuszem.
Nawet po wojnie, potencjalne 'piractwo dronowe' w Cieśninie Ormuz i Bab Al Mandab może kosztować światową gospodarkę biliony dolarów. Sytuacja wydaje się nabierać rozpędu kuli śnieżnej i w najbliższych tygodniach powinniśmy dowiedzieć się o sektorach uderzonych z powodu niedoboru nie tylko skroplonego gazu, czy ropy, ale również helu czy siarki. W Europie przyspieszą projekty wydobywcze zorientowane na zapewnienie bezpieczeństwa łańcuchów dostaw i uniezależnienie się zarówno od Rosji, jak i Bliskiego Wschodu. Dla Dubaju i całego regionu może oznaczać to niepowetowane straty i w skrajnym (aczkolwiek realistycznym scenariuszu) prowadzić do załamania tamtejszych gospodarek - tracących powoli rynki eksportowe z powodu niestabilnych dostaw i trudnej sytuacji geopolitycznej. Wszystkie znaki wskazują, że risk-off na giełdach utrzyma się w dającej się przewidzieć przyszłości - choć ta, jak wiemy w ostatnich kwartałach potrafi być bardzo zmienna. Inwestorzy nad Wisłą, jak i na Wall Street wciąż mają nadzieję na odbicie.
Eryk Szmyd Analityk rynków finansowych XTB
SAP traci 4% i pogłębia spadki 📉Bernstein sugeruje duży potencjał spółki
Puls GPW: Słabe nastroje na polskiej giełdzie 📌Korekta na spółkach energetycznych, Budimex traci
Akcje Ryanair najniżej od 5 miesięcy📉Czarne chmury nad sektorem lotniczym?
Wall Street traci wobec skoku cen ropy📉 Akcje Alibaba tracą 7% po wynikach
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.