Główny, polski benchmark WIG20 zamknął dziś sesję blisko 0,43% wzrostem, który wyróżnił go na tle głównych, europejskich indeksów jak DAX, FTSE czy CAC40. Wszystkie one traciły. Nastroje wsparł wyższy od oczekiwań odczyt PKB Polski. Niepokojąco wygląda jednak problem z przebiciem się do 2000 pkt. Byki są regularnie powstrzymywane w okolicach 1950 pkt. co może zwiastować zbliżające się wyczerpanie sił popytowych jeśli zabraknie pozytywnego katalizatora. Uwaga globalnych inwestorów skierowała się dziś przede wszystkim na odczytach danych makro z Chin i Stanów Zjednoczonych. Odczyty z Chin wskazały na słabnące odreagowanie gospodarcze, dane z USA także nie wymazały obrazu słabnącej gospodarki. Co pokazały dane?
Głównym odczytem makro dnia były oczywiście dane o sprzedaży detalicznej z USA. Sprzedaż bez samochodów okazała się zgodna z oczekiwaniami i wyniosła 0,4% m/n jednak sprzedaż w kwietniu wypadła poniżej prognoz wykazując poprawę o 0,4%. Dane pokazały, że sprzedaż samochodów i paliw nie była bardzo mocna i nie doprowadziła do mocnego odbicia całego wskaźnika. Średni nominalny wzrost sprzedaży detalicznej w USA za ostatnie 3 miesiące wynosi 0,1% m/m przy jednoczesnej inflacji CPI +0,4% m/m w tym samym okresie. Wynika z tego, że de facto sprzedaż detaliczna skorygowana o inflację realnie wciąż spada. Presję ze strony słabszych konsumentów odczuwa także Home Depot, amerykański gigant sprzedaży detalicznej odnotował pierwszy spadek sprzedaży od blisko 20 lat.
Odczyt produkcji przemysłowej w USA za kwiecień wykazał 0,5% wzrost miesięczny wobec prognozowanego płaskiego odczytu ale finalnie pojedyczny odczyt nie zmienia ogólnego obrazu słabnącego amerykańskiego przemysłu. Tymczasem bankierzy z Fed wciąż zachowują jastrzębie stanowisko. Mimo obrazu spadającej gospodarki Thomas Barkin z Richmond Fed wskazał dziś, że wesprze kolejne podwyżki jeśli będzie potrzeba. Potwierdził też, że głównę lekcją dla Fed, która płynie z lat 70-tych jest by nie obniżać stóp zbyt szybko. Nadzieje na szybszy pivot mogą okazać się złudne.
Oczekiwania wokół gospodarki Chin były ogromne od początku roku i dołożyły się do nadziei na 'miękkie lądowanie'. Dane makro za kwiecień negatywnie zaskoczyły analityków. Odczyt sprzedaży detalicznej i aktywności przemysłowej co prawda wykazały wyższy wzrost wzrost w porównaniu z marcem, jednak również w obydwu przypadkach odczyty nie spełniły oczekiwań. Chińska produkcja przemysłowa wzrosła o 5,6% r/r, poniżej prognozowanych 10,9%. Dane o sprzedaży detalicznej z Chin również były niższe, a aktualny wzrost r/r wyniósł 18,4% wobec oczekiwanych 21,0%. Oczekiwania analityków były wsparte bardzo niską bazą z kwietnia 2022, gdy Chiny zamykały gospodarkę. Słabnące momentum daje spekulantom miejsce na nadzieję wokół rządowego wsparcia wzrostu w Chinach.
Dla kontrastu dane o PKB w Polsce dziś zostały przyjęte pozytywnie. PKB wypadło na poziomie -0,2% w ujeciu rocznym wobec 0,9% oczekiwanego spadku. Kwartalnie PKB wzrosło o prawie 4% wobec 0,8% prognoz. Dane pokazały, że Polska nie wchodzi w techniczną recesję choć roczny spadek pojawił się pierwszy raz od pandemii koronawirusa. Spadającą gwiazdą GPW okazała się dziś Grupa Azoty, która odnotowałą 5% spadek akcji po publikacji 555 mln straty. Inwestorzy czekają na rozwój debaty nad podniesieniem limitu zadłużenia w Stanach. Brak postępów może być postrzegany jako krótkoterminowy czynnik ryzyka dla byków.
Eryk Szmyd Analityk rynków finansowych XTB
DAX spadł 12% od szczytu 📉Dwie spółki do obserwacji w kwietniu
Globalstar: Czy czeka nas walka gigantów o orbitę?
Podsumowanie dnia: Nadzieje na pokój i spółki kosmiczne w centrum uwagi
Intuitive Machines: Flywheel of the space economy?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.