Miniony weekend przyniósł wydarzenie, które jeszcze kilka lat temu niemal na pewno wywołałoby gwałtowne reakcje na globalnych rynkach finansowych. Atak Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę oraz uprowadzenie prezydenta Nicolása Maduro i jego żony mogłyby zostać uznane za klasyczny geopolityczny game changer. Tymczasem rynki akcyjne nie zareagowały praktycznie wcale.
Indeksy giełdowe zachowały się tak, jakby tego wydarzenia w ogóle nie zauważyły. Na otwarciu poniedziałkowej sesji S&P 500 oraz Nasdaq notowały lekkie wzrosty, podobnie jak główne parkiety europejskie i azjatyckie. Indeks SP 500 wzrósł o około 0,7 proc., a Nasdaq poruszał się w podobnej skali.
Brak reakcji rynku jest niezwykle wymowny. Nie było panicznej ucieczki od ryzyka, nie było skokowego wzrostu zmienności ani wyraźnego przepływu kapitału do bezpiecznych przystani. To sygnał, że hierarchia czynników wpływających na rynki finansowe uległa istotnej zmianie. Inwestorzy wyraźnie rozróżniają dziś wydarzenia geopolityczne o marginalnym znaczeniu od tych, które mogą realnie wpłynąć na fundamenty globalnej gospodarki.
Kapitał pozostaje skoncentrowany na powrocie pozytywnego sentymentu do sektora technologicznego. W centrum zainteresowania znajduje się przede wszystkim sztuczna inteligencja oraz infrastruktura niezbędna do jej dalszego rozwoju. Dla rynku kluczowe jest dziś nie to, co dzieje się na mapie politycznej świata, lecz to, kto będzie dostarczał moc obliczeniową, chipy i pamięci potrzebne do skalowania modeli AI.
Coraz więcej raportów branżowych oraz komunikatów samych spółek wskazuje, że rok 2026 może okazać się rekordowy, szczególnie dla sektora półprzewodników. Producenci chipów, pamięci DRAM, NAND oraz wyspecjalizowanych układów do centrów danych już teraz sygnalizują, że ich moce produkcyjne na 2026 rok są w dużej mierze zakontraktowane. W niektórych segmentach, zwłaszcza w pamięciach HBM, firmy mówią wręcz o pełnym obłożeniu fabryk na wiele kwartałów do przodu, a ceny pozostają pod presją wzrostową.
To wyraźnie pokazuje, że świat wkroczył w nową fazę rywalizacji gospodarczej. Dziś to nie ropa naftowa, gaz czy metale szlachetne są kluczowym surowcem globalnej gospodarki. Najważniejszym zasobem stały się chipy. Bez nich nie ma sztucznej inteligencji, nowoczesnych centrów danych, autonomicznych systemów, nowej generacji elektroniki ani przewagi technologicznej.
Walka o dominację w sektorze półprzewodników staje się jednym z głównych frontów globalnej rywalizacji ekonomicznej i technologicznej. W tym kontekście szczególną rolę odgrywa TSMC, największy producent chipów na świecie. Spółka ta jest dziś absolutnym filarem całego ekosystemu technologicznego i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić.
Jednocześnie właśnie tutaj koncentruje się największe realne ryzyko geopolityczne dla rynków finansowych. Chińska Republika Ludowa od lat otwarcie deklaruje, że Tajwan traktuje jako zbuntowaną prowincję i nie wyklucza użycia siły w celu jego przejęcia. Taki scenariusz byłby wydarzeniem o nieporównywalnie większym znaczeniu i potencjalnie dramatyczniejszych konsekwencjach niż uprowadzenie Nicolása Maduro przez Amerykanów. Ewentualna eskalacja w Cieśninie Tajwańskiej uderzałaby bezpośrednio w serce globalnego łańcucha dostaw półprzewodników, od którego zależne są niemal wszystkie kluczowe sektory nowoczesnej gospodarki.
Brak reakcji rynków akcyjnych na wydarzenia w Wenezueli nie jest oznaką ignorancji ze strony inwestorów, lecz wyraźnym sygnałem zmiany ich priorytetów. Geopolityka nie przestała istnieć, jednak rynek coraz selektywniej ocenia ryzyka, koncentrując się przede wszystkim na tych, które mogą realnie zagrozić globalnemu wzrostowi gospodarczemu. Obecnie centrum uwagi pozostaje skierowane na technologię, sztuczną inteligencję oraz sektor półprzewodników, ponieważ to właśnie tam skupia się kapitał, emocje i oczekiwania związane z przyszłym rozwojem światowej gospodarki.
Mikołaj Sobierajski
Analityk Rynku Akcji XTB
Barkin oraz Miran z Fed nadal pozostają po dwóch stronach obozu Fed 🎙️
PILNE: Inflacja z Niemiec istotnie ponizej oczekiwań, EURUSD traci 📉
Wykres dnia: OIL.WTI; Trump liczy na inwestycje amerykańskich gigantów naftowych 🖋️
Pilne: PMI z Europy wypadają lekko słabiej od oczekiwań; Hiszpania pozytywnie zaskakuje 🔎
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.