Komentarz walutowy – powiew optymizmu

09:16 2 grudnia 2019

Rok 2019 w globalnej gospodarce stał pod znakiem spowolnienia gospodarczego. Zaczęto coraz śmielej mówić o recesji, ale listopadowe dane sugerują, że ten scenariusz się oddala – przynajmniej na razie.

Pierwsze symptomy poprawy można było dostrzec w październiku, kiedy pomimo bardzo niskich poziomów indeksów PMI wzrosła ocena w zakresie nowych zamówień, a to zwykle tu w pierwszej kolejności obserwujemy zmiany. Poprawa ta była kontynuowana w listopadzie, kiedy to wskaźniki PMI wzrosły dla większości istotnych gospodarek, szczególnie w przypadku przemysłu. Najpierw poprawa odnotowana została we Francji i w Niemczech, następnie w USA, teraz lepsze dane nadeszły z Chin. We wszystkich przypadkach widać poprawę w zamówieniach, w tym często szczególnie w zamówieniach w eksporcie. Nawet polski PMI drgnął w górę, odbijając z najniższego poziomu dekady (wzrost z 45,6 do 46,7 pkt.). Jak należy oceniać obecną sytuację? Wydaje się, że wobec nadal dość solidnego popytu globalnego firmy były już w stanie ograniczyć nieco zapasy i ponownie są w stanie zwiększyć aktywność. Niemal skoordynowane globalne luzowanie raczej nie odegrało tu pierwszych skrzypiec, ale mogło dodatkowo nieco pomóc. Pozostaje pytanie, jak długo starczy paliwa do poprawy sytuacji.

Naszym zdaniem, na tym etapie cyklu koniunkturalnego przejście ze spowolnienia do boomu wzorem z 2016 roku jest bardzo mało prawdopodobne. Firmy prawdopodobnie dość szybko zderzą się z barierą stagnacji popytu – ten z jednej strony nie spadł, co uchroniło nas przed recesją, ale nie ma specjalnie rezerw na dalszy dynamiczny wzrost w najbliższym czasie. Wydaje się zatem, że najbardziej realnym jest scenariusz spowolnienia z podwójnym dołkiem, kiedy po kilkumiesięcznym odbiciu czeka nas kolejna fala spowolnienia.

Patrząc z rynkowego punktu widzenia ożywienie zostało już dawno wycenione przez Wall Street czy rynki Europy Zachodniej. Giełdy te wyceniają wręcz scenariusz zniesienia części ceł, co miałoby dalej ugruntować ożywienie. Nasz rodzimy rynek nie radził sobie ostatnio dobrze, ale to efekt problemów banków i stagnacji energetyki – dwóch istotnych sektorów na GPW. Z punktu widzenia walut wzrost oczekiwań co do koniunktury powinien pomóc europejskim walutom względem dolara, jest to więc też szansa dla złotego.

Nasza waluta zaczyna poniedziałkowy handel od niewielkiego umocnienia. Dziś czekać będziemy przede wszystkim na indeks ISM z USA – inwestorzy mają nadzieję, że potwierdzi on pozytywne tendencje, na które wskazał konkurencyjny indeks PMI. Te dane o 16:00. Tymczasem o 9:10 euro kosztuje 4,3109 złotego, dolar 3,9117 złotego, frank 3,9110 złotego, zaś funt 5,0544 złotego.

dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista XTB

przemyslaw.kwiecien@xtb.pl

Niniejszy materiał stanowi publikację handlową w rozumieniu art. 24 ust. 3 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego Rady 2014/65/UE z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniająca dyrektywę 2002/92/WE i dyrektywę 2011/61/UE (MIFID II). Publikacja handlowa nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani informacji rekomendującej lub sugerującej strategię inwestycyjną w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów lub jakiejkolwiek innej porady, w tym w zakresie doradztwa inwestycyjnego, w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2019, poz. 875 z póź. zm.). Publikacja handlowa sporządzona jest z zachowaniem najwyższej staranności, obiektywizmu, przedstawia stan faktyczny znany autorowi na datę sporządzenia i pozbawiona jest wszelkich elementów ocennych. Publikacja handlowa sporządzana jest bez uwzględnienia potrzeb klienta, jego indywidualnej sytuacji finansowej oraz nie prezentuje w żaden sposób jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Publikacja handlowa nie stanowi oferty sprzedaży, oferowania, subskrypcji, zaproszenia do nabycia, reklamy, promocji jakichkolwiek instrumentów finansowych. X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A. nie ponosi odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta, w tym w szczególności za nabywanie lub zbywanie instrumentów finansowych podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszej publikacji handlowej. W przypadku, w którym publikacja handlowa zawiera jakiekolwiek informacje odnośnie jakichkolwiek wyników dotyczących instrumentów finansowych w niej wskazanych, nie stanowią one jakiejkolwiek gwarancji lub prognozy odnośnie wyników w przyszłości.

Przekaż:
powrót