10:46 · 27 lipca 2026

Komentarz walutowy: Ropa traci, a wraz z nią dolar

Najważniejsze wnioski
Najważniejsze wnioski
  • Korekta cen surowców: Złagodzenie napięć między USA a Iranem przyniosło wyraźny spadek cen ropy i gazu, co przełożyło się na osłabienie amerykańskiego dolara na szerokim rynku.
  • Kruchy optymizm: Nastroje inwestorów pozostają niepewne ze względu na ryzyka geopolityczne i wątpliwości co do trwałości obecnego zawieszenia broni w regionie.
  • Ważne wydarzenia: Kluczowym punktem tygodnia jest środowa decyzja Fed w sprawie stóp procentowych oraz maraton wyników finansowych amerykańskich gigantów technologicznych, co może wywołać zmienność.

Powiew optymizmu i osłabienie dolara wobec walut G10

Początek tygodnia przynosi wyraźną zmianę układu sił na rynku walutowym, gdzie amerykański dolar znalazł się pod presją zmiany nastawienia inwestorów w związku z wyraźnym spadkiem cen surowców energetycznych. Po kilkunastu dniach silnego napięcia na Bliskim Wschodzie inwestorzy dostrzegli przestrzeń do dyplomatycznego przełomu po tym, jak Stany Zjednoczone już drugą noc z rzędu wstrzymały naloty na cele w Iranie. Choć obecna sytuacja może wcale nie doprowadzić do przełomu, a jedynie do zamrożenia konfliktu, ceny ropy naftowej nurkują nawet o 5%, a kluczowy dla Europy gaz traci nawet 7% na wartości, co pobudza parę EURUSD do wyraźnego odbicia. Co czeka nas na rynku walutowym w kolejnych dniach?

Silne spadki cen ropy i gazu

W odpowiedzi na brak ataków ze strony USA Iran zadeklarował powstrzymanie się od działań odwetowych oraz podjął rozmowy z przedstawicielami Omanu w sprawie uregulowania żeglugi w kluczowej dla światowego handlu Cieśninie Ormuz. Wizja potencjalnego wstrzymania walk doprowadziła do silnej korekty cen ropy naftowej. Ropa Brent na kontrakcie wrześniowym spadła do poziomu 90 USD za baryłkę, choć w zeszłym tygodniu na moment przekroczyła poziom 100 dolarów za baryłkę. Taki rozwój wydarzeń zredukował natychmiastowe obawy przed ponownym rozpaleniem presji inflacyjnej przez rynek surowców energetycznych, co przełożyło się na osłabienie amerykańskiego dolara na szerokim rynku. Para EURUSD rozpoczęła dzień od wzrostów powyżej 1,14, ale już po godzinie 10:00 powraca powyżej tego kluczowego poziomu, co jest związane z kruchością obecnego nieoficjalnego zawieszenia broni i dalszym ogromnym ryzykiem w regionie.

Rynkowy optymizm na kruchych podstawach

Obecna poprawa nastrojów wydaje się być nieadekwatna do tego, co tak naprawdę dzieje się na Bliskim Wschodzie. Sam Trump wskazał, że kontynuacje ataków na poprzednim poziomie nie doprowadziłyby do żadnego przełomu. Po drugie, rebelianci Huti z Jemenu zaatakowali cele infrastruktury naftowej Saudi Aramco w trakcie weekendu i grożą dalszymi atakami na tankowce w Cieśninie Bab el-Mandab. Choć ich siła rażenia jest zdecydowanie mniejsza niż Iranu, to jednak powstrzymuje to statki od przepływania przez ten ważny przesmyk. 

Do trwałego porozumienia pomiędzy USA oraz Iranem jest jeszcze daleko, a Huti nie są w 100% kontrolowani przez Iran. Co więcej, pełne przywrócenie transportu ropy i gazu z krajów Zatoki Perskiej wydaje się być teraz jeszcze bardziej odległe niż kiedykolwiek wcześniej. Wystarczy kolejny atak rakietowy z jednej ze stron, aby doprowadzić do ponownego wzrostu cen ropy i gazu

Amerykańska administracja i przedstawiciele ONZ jednoznacznie podkreślają, że prezydent Donald Trump trzyma „wszystkie opcje na stole”, a obecne wstrzymanie uderzeń ma jedynie dać czas na negocjacje.

Decyzja Fed i maraton wyników w centrum uwagi

Oprócz doniesień z Bliskiego Wschodu kluczowym punktem odniesienia dla globalnych inwestorów w tym tygodniu będzie środowa decyzja Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych. Mimo poniedziałkowego osłabienia dolara, rynek wciąż wycenia prawdopodobieństwo na poziomie 1 do 3 (około 33%), że Fed może zdecydować się na podwyżkę stóp procentowych w trakcie środowego posiedzenia, natomiast w pełni ruch jest już wyceniany na wrzesień. Część komentatorów spodziewa się wyjątkowo jastrzębiego nastawienia ze strony Kevina Warsha oraz ewentualnych głosów na podwyżkę już teraz. W połączeniu z publikacjami europejskich danych o inflacji oraz wysypem wyników finansowych amerykańskich gigantów technologicznych (m.in. Amazon, Meta czy Microsoft), nadchodzące dni wskazują na potencjalną podwyższoną zmienność na rynkach finansowych. Jeśli sygnały płynące z Fed okażą się dostatecznie jastrzębie, a nadzieje na trwały rozejm z Iranem pękną, amerykańska waluta może bardzo szybko powrócić do łask inwestorów poszukujących bezpiecznej przystani.

Na kilkanaście minut przed godziną 11:00 za dolara płacimy 3,7830 zł, za euro 4,3127 zł, za funta 5,0447 zł, za franka 4,6410 zł. 

Michał Stajniak, CFA

Wicedyrektor Działu Analiz XTB

michal.stajniak@xtb.pl


 

Michał Stajniak

Wicedyrektor Działu Analiz

Wicedyrektor Działu Analiz. W XTB od 2014 roku. Posiadacz prestiżowego certyfikatu CFA. Absolwent kierunku Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy Informacyjne w Szkole Głównej Handlowej. Specjalista rynku surowcowego. Częsty gość w mediach branżowych.

Przejdź do eksperta 
27 lipca 2026, 07:33

Ropa wymusi podwyżkę Fedu? LIVE 7:50

25 lipca 2026, 16:55

📊 Tygodniowe podsumowanie rynków (20–24 lipca 2026)

24 lipca 2026, 17:52

Ropa wymazuje zyski na koniec tygodnia!

24 lipca 2026, 11:00

Komentarz walutowy: Czy braknie nam gazu w zimie i co to oznacza dla euro?

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.