- indeksy tracą, dolar zyskuje po wizycie Trumpa w Chinach
- funt pod presją wobec buntu w rządzie
- złoty pozostaje stabilny
- indeksy tracą, dolar zyskuje po wizycie Trumpa w Chinach
- funt pod presją wobec buntu w rządzie
- złoty pozostaje stabilny
Dolar zyskuje po zakończonej wizycie prezydenta Trumpa w Pekinie, ale nie jest to przejaw sukcesu tej wizyty, a raczej objaw lekkiego pogorszenia nastrojów rynkowych. Europejskim walutom nie pomaga też presja na funta.
W kontekście wydarzeń ostatnich miesięcy sam fakt, że w ogóle do wizyty doszło należy ocenić mimo wszystko pozytywnie. W kwestii Iranu USA i Chiny są ewidentnie po dwóch stronach barykady i bardzo stonowana reakcja Pekinu może być odczytana jako przejaw pragmatyzmu. Z podobnych powodów jednak obecną wizytę trudno będzie jednak sprzedać prezydentowi USA jako sukces. W USA jesienią mamy wybory uzupełniające do Kongresu, a poparcie społeczne dla Trumpa jest rekordowo niskie. Dlatego prezydent potrzebował sukcesów biznesowych i Xi doskonale o tym wie. Chiny byłyby chętne do targowania się, za cenę… Tajwanu. Dlatego też – jak możemy przeczytać na Global Times – spotkanie zakończyło się „wzajemnym zrozumieniem” i „planami układania wspólnych relacji”. Z kolei doniesienia o konkretach są dość oszczędne, mimo, że Trump zabrał ze sobą największe gwiazdy biznesu.
Tym samym na rynku obserwujemy lekkie rozczarowanie i powiązane z nim umocnienie dolara, choć trzeba podkreślić, że jesteśmy po okresie niezwykle dynamicznej hossy na Wall Street, która (mimo wysokich cen ropy) wywindowała indeksy giełdowe na nieoglądane wcześniej szczyty.
Europejskim walutom nie pomaga dodatkowo sytuacja polityczna w Wielkiej Brytanii, gdzie obserwujemy woltę w obozie rządzącym mogącą zakończyć się zmianą premiera lub nawet przyspieszonymi wyborami.
Natomiast te negatywne komentarze trzeba zestawić z perspektywą stabilności złotego, która pozostaje nienaruszona. Nasza waluta traci dziś jedynie symbolicznie a cena dolara nadal jest wyższa jedynie o ok. 4% od notowanych w styczniu kilkuletnich minimów. Do zmącenia tego obrazu potrzeba byłoby czegoś znacznie większego, a i dla Wall Street dzisiejsze cofnięcie szybko może stać się odległym wspomnieniem, szczególnie w perspektywie zbliżającego się raportu Nvidii. O godzinie 12:15 euro kosztuje 4,25 złotego, dolar 3,65 złotego, funt 4,88 złotego, zaś frank 4,65 złotego.
dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista XTB
przemyslaw.kwiecien@xtb.pl
Inflacja CPI bez rewizji. Presja cenowa wciąż podwyższona
Wykres Dnia: Czy Jen jest gotowy do kolejnej rundy?
Komentarz Giełdowy: Polska gospodarka w kleszczach słabszego wzrostu i wyższej inflacji
Kolejna próba interwencji na jenie?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.