Obniżka ratingu Polski przez Moody’s miała być dla rynku sygnałem ostrzegawczym. Tymczasem reakcja inwestorów okazała się spokojna, a opublikowane dzisiaj przez Ministerstwo Finansów wyniki sprzedaży obligacji pokazują, że popyt na polski dług pozostaje wysoki. Przy sprzedaży papierów za niemal 12 mld zł inwestorzy zgłosili zapotrzebowanie na ponad 22,5 mld zł.
Moody’s 18 września obniżył rating Polski z A2 do A3, zmieniając jednocześnie perspektywę z negatywnej na stabilną. Agencja wskazała przede wszystkim na wysoki deficyt, rosnące koszty obsługi zadłużenia oraz dalszy wzrost długu publicznego. Według jej prognoz deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych ma wynieść około 7 proc. PKB zarówno w 2026, jak i 2027 r.
Rynek nie zareagował jednak gwałtowną wyprzedażą polskich aktywów. W pierwszej sesji po decyzji rentowności polskich obligacji spadały, złoty się umacniał, a WIG20 i WIG ustanawiały nowe rekordy. Sama obniżka ratingu nie była więc wydarzeniem, które zmusiło inwestorów do istotnej zmiany wcześniejszych wycen.
Dzisiaj pojawił się kolejny argument. Na przetargu Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje za blisko 12 mld zł, czyli praktycznie całą maksymalną oferowaną pulę. Łączny popyt wyniósł ponad 22,5 mld zł. Oznacza to, że inwestorzy chcieli kupić niemal dwa razy więcej obligacji, niż ostatecznie sprzedano.
To mocny sygnał z rynku długu, szczególnie biorąc pod uwagę, że wyniki aukcji pojawiają się zaledwie kilka dni po decyzji Moody’s. Nie oznacza to oczywiście, że inwestorzy ignorują sytuację fiskalną Polski. Deficyt i rosnące zadłużenie pozostają istotnym ryzykiem. Nie widać jednak oznak, aby sama obniżka ratingu doprowadziła do gwałtownego odwrotu od polskich obligacji.
Znaczenie ma również fakt, że Polska nadal posiada rating inwestycyjny, a Moody’s ustalił stabilną perspektywę. Rynek od dłuższego czasu znał problemy związane z finansami publicznymi, dlatego decyzja agencji nie była całkowitym zaskoczeniem.
Z punktu widzenia inwestorów najważniejsze będzie teraz to, czy pogorszenie sytuacji fiskalnej będzie się dalej pogłębiać. Jeżeli kolejne dane będą potwierdzać wzrost deficytu i długu, presja na rentowności może wrócić. Na razie jednak rynek długu pokazuje, że niższy rating nie spowodował odpływu kapitału z polskich obligacji.
Moody’s obniżył więc ocenę kredytową Polski, ale rynek odpowiedział znacznie spokojniej, niż można było oczekiwać po części komentarzy poprzedzających decyzję. Wyniki aukcji są tutaj szczególnie wymowne: niemal 12 mld zł sprzedanych obligacji przy popycie przekraczającym 22,5 mld zł pokazuje, że inwestorzy nadal są gotowi finansować polski dług na dużą skalę.
Źródło: XTB Research
Przegląd rynkowy: Europejskie indeksy pod naporem dolara 🚩 Spółki kwantowe na fali, IONQ rośnie 12%
Trump chce zakazać eksportu diesla z USA. Kolejny szok na rynkach?
PILNE: Dolar najwyżej od 8 tygodni 💥
PULS GPW: WIG20 zatrzymuje się blisko szczytu
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.