-
Główny czynnik kształtujący zmienność rynkową: Głównym motorem napędowym na globalnych rynkach w kończącym się tygodniu były powracające obawy o inflację oraz rosnący koszt pieniądza. Inwestorzy musieli zmierzyć się z rosnącymi rentownościami dziesięcioletnich obligacji skarbowych w Stanach Zjednoczonych, które ponownie przebiły barierę pięciu procent. Niedawna decyzja amerykańskiego banku centralnego o podwyżce stóp procentowych utwierdziła rynki w przekonaniu o utrzymaniu restrykcyjnej polityki na dłużej. Z najnowszych ankiet wynika, że aż pięćdziesiąt trzy procent inwestorów indywidualnych nastawionych jest negatywnie, co stanowi najwyższy poziom rynkowego pesymizmu od maja ubiegłego roku.
-
Geopolityka: Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje wysoce napięta ze względu na wymianę ciosów militarnych pomiędzy Arabią Saudyjską a siłami Huti na terytorium Jemenu. Eskalacja konfliktu otworzyła nowy punkt zapalny na szlakach transportowych, zagrażając płynności dostaw surowców energetycznych w regionie. W odpowiedzi na prośbę władz w Rijadzie w sprawę dyskretnie zaangażowały się Chiny, prosząc Iran o wywarcie nacisku na rebeliantów w celu ograniczenia ataków na infrastrukturę naftową. Mimo tych dyplomatycznych interwencji ruch tankowców przez strategiczną cieśninę Ormuz pozostaje drastycznie ograniczony w stosunku do historycznych średnich.
-
Dane makro: Najważniejszym wydarzeniem makroekonomicznym była niedawna decyzja Rezerwy Federalnej o podniesieniu przedziału stóp procentowych o ćwierć punktu. Amerykańscy decydenci zasugerowali możliwość kolejnych ruchów w górę jeszcze w tym roku, co wywołało wyraźną nerwowość na giełdowych parkietach. Równolegle Bank Japonii podniósł koszt pieniądza do najwyższego poziomu od ponad trzydziestu lat, co dodatkowo wzmogło globalne obawy o koszty finansowania. Rynki próbują teraz oszacować, czy działania banków centralnych stanowią jedynie zabezpieczenie przed szokiem naftowym, czy zwiastują nowy cykl długotrwałego zacieśniania polityki monetarnej.
-
Indeksy: Zakończenie tygodnia przyniosło spadki głównych indeksów giełdowych, a amerykański S&P 500 stracił podczas piątkowej sesji około dwie dziesiąte procenta. Słabo radziły sobie również parkiety w Europie, gdzie szeroki wskaźnik STOXX 600 tracił o ponad jeden procent, tracąc wcześniejsze zyski. Na starym kontynencie najmocniej wyprzedawano sektor motoryzacyjny oraz telekomunikacyjny, a londyński FTSE i niemiecki DAX zanotowały solidne spadki przekraczające półtora procenta. Pozytywnym wyjątkiem okazał się amerykański indeks Nasdaq, któremu udało się utrzymać niewielki zysk w skali całego tygodnia dzięki wsparciu ze strony gigantów technologicznych.
-
Akcje: Na rynkach akcji uwaga inwestorów skupiała się na spółkach produkujących półprzewodniki, które notowały solidne wzrosty dzięki utrzymującemu się popytowi na technologię sztucznej inteligencji. Z drugiej strony europejski koncern Volkswagen doświadczył największego tąpnięcia od ubiegłego roku po obcięciu prognoz finansowych oraz odpisach związanych z udziałami w marce Porsche. Za oceanem potężne spadki zanotowały akcje spółek z branży kosmicznej, po tym jak przedsiębiorstwo SpaceX poinformowało o przesunięciu kluczowego startu swojej rakiety Starship. Na polskim parkiecie wyróżniał się odzieżowy LPP, którego akcje zyskały osiem procent w reakcji na raport o świetnych wynikach finansowych za drugi kwartał.
-
Waluty: Na rynku walutowym uwaga inwestorów skupiła się na bardzo dynamicznych ruchach japońskiego jena względem amerykańskiego dolara. Bezpośrednio po decyzji Banku Japonii o podwyżce stóp waluta ta mocno traciła na wartości w wyniku braku jednomyślności wśród decydentów, co odebrano jako sygnał łagodniejszego podejścia. Dolar wyznaczył dzienne maksimum i zbliżył się do kluczowych oporów technicznych, jednak szybko oddał zyski z powodu obaw o bezpośrednią interwencję walutową. Powszechne doniesienia o weryfikowaniu kursów przez japońskich urzędników wywołały masowe zamykanie krótkich pozycji i dynamiczne umocnienie jena w drugiej części dnia.
-
Surowce: Notowania ropy naftowej zakończyły tydzień pod kreską, co przyniosło lekką ulgę inwestorom obawiającym się powrotu wysokiej inflacji. Zarówno ropa Brent jak i amerykańska WTI zanotowały spadki o około jeden procent w obliczu doniesień o chińskich próbach uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Mimo tego na rynkach wciąż panuje niepewność dotycząca światowych zdolności rafineryjnych i możliwych niedoborów paliw gotowych na kluczowych rynkach zbytu. W sektorze metali szlachetnych złoto osiągnęło najwyższe pułapy od tygodnia, a wyższe ceny odnotowały również srebro, platyna oraz pallad.
-
Kryptowaluty: Na rynku cyfrowych aktywów zapanował wielki optymizm, a cena bitcoina po raz pierwszy od początku miesiąca przekroczyła barierę osiemdziesięciu tysięcy dolarów. Rajd ten pociągnął za sobą silne wzrosty powiązanych giełdowo spółek, w tym platformy Coinbase oraz operatorów kopalni cyfrowych monet. Na nastroje bardzo pozytywnie wpłynęły informacje o otwieraniu przez amerykańskiego regulatora drogi do obrotu tokenizowanymi akcjami tradycyjnych firm. Inwestorzy na tym rynku całkowicie zignorowali zaostrzenie polityki przez globalne banki centralne, uznając ten negatywny czynnik za w pełni uwzględniony już we wcześniejszych wycenach.
Euforia Bitcoina 🚨Cena skacze ponad 5%🚀
Komentarz Giełdowy: Co zatrzyma wzrosty?
PILNE 🗽 Słabsze dane z przemysłu USA
Kakao traci 3% 🚩 Zbiory w Wybrzeżu Kości Słoniowej rosną, zapasy ICE najwyższe od 2 lat
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.