- Konflikt w Zatoce Perskiej eskaluje. Izrael wraz z USA kontynuują naloty rakietowe na Iran w ramach operacji „Epicka Furia”. W odpowiedzi Iran ostrzeliwuje amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie i grozi atakami na instalacje naftowe w krajach Zatoki Perskiej.
- Prezydent Donald Trump ocenił przebieg operacji jako zadowalający i zapowiedział, że działania wojskowe mogą potrwać od 4 do 5 tygodni, a największe uderzenia dopiero przed nami.
- Iran ogłosił zamknięcie Cieśniny Ormuz. Formalnie cieśnina wciąż pozostaje otwarta, a Stany Zjednoczone podkreślają, że Iran nie ma realnej zdolności do jej zablokowania. Mimo to statki nie ryzykują wpływania do Ormuz, co prowadzi do narastających napięć na rynkach ropy i w logistyce transportu surowca.
- Efekty konfliktu w Zatoce Perskiej odbiły się na Wall Street. Najważniejsze amerykańskie indeksy zanotowały znaczące spadki. W momencie pisania tego podsumowania, S&P 500 traci 0,8%, Nasdaq 0,9%, a Dow Jones około 0,7%. Skala wyprzedaży została jednak ograniczona, ponieważ na początku sesji indeksy spadały nawet o ponad 2%.
- Wpływ napięć wojennych odczuły również giełdy w Europie. Wszystkie najważniejsze europejskie parkiety zakończyły dzień na solidnych minusach. Brytyjski FTSE 100 stracił ponad 2,7%, francuski CAC 40 spadł o prawie 3,5%, niemiecki DAX zanotował spadek 3,6%, a hiszpański IBEX 35 stracił ponad 4,5%.
- Konflikt na Bliskim Wschodzie nie ominął również warszawskiej giełdy. Na krajowym parkiecie dominowała silna wyprzedaż, a wszystkie główne indeksy zakończyły dzień na wyraźnych minusach. Szeroki WIG spadł o 4,20%, WIG20 stracił 4,50%, mWIG40 zanotował przecenę rzędu 3,42%, natomiast sWIG80 obniżył się o 3,54%
- Według najnowszych doniesień, Hiszpania odmówiła udostępnienia amerykańskich baz wojskowych do działań przeciw Iranowi. W reakcji prezydent USA ogłosił zerwanie handlu z Hiszpanią.
- Na rynku walutowym dolar nadal się umacnia wobec innych głównych walut. Postrzegany jako bezpieczna przystań, przyciąga kapitał w okresach niepewności. W takich momentach wyraźnie widać sentyment „cash is king”, gdy rynki szukają bezpieczeństwa i płynności w dolarze.
- Według najnowszych danych, roczna inflacja w strefie euro przyspieszyła i wyniosła 1,9% w lutym, przekraczając oczekiwania rynku na poziomie 1,7%. Inflacja bazowa HICP również wzrosła do 2,4% r/r (prognoza 2,2%), co podkreśla utrzymującą się presję cenową w gospodarce. Na poziomie miesięcznym odnotowano wzrost odpowiednio o 0,7% (HICP) i 0,8% (bazowa HICP), podczas gdy prognozy zakładały spadki.
- Na rynku metali szlachetnych dominuje negatywny sentyment. W momencie pisania tego podsumowania złoto traci niemal 4% i testuje poziom 5100 USD za uncję. Srebro spada o blisko 7%, oscylując w okolicach 83 USD za uncję. Pallad zniżkuje o 6,2% do poziomu 1650 USD za uncję, natomiast platyna traci ponad 8,5% i znajduje się w rejonie 2100 USD za uncję.
- Ropa naftowa zyskuje na wartości w reakcji na eskalację konfliktu. Kontrakty na ropę Brent rosną o około 4% i testują poziom 80 USD za baryłkę, natomiast ropa WTI drożeje o około 4,5%, osiągając 74 USD za baryłkę. W szczytowym momencie dzisiejszej sesji wzrosty przekraczały nawet 5%.
- W przypadku pogłębienia konfliktu i realnych zakłóceń w dostawach surowca z regionu, notowania ropy mogą przekroczyć psychologiczną barierę 100 USD za baryłkę, co dodatkowo zwiększyłoby presję inflacyjną i ryzyko dla globalnego wzrostu gospodarczego.
- Na rynku kryptowalut również przeważa negatywny sentyment. Bitcoin traci około 1% i utrzymuje się poniżej poziomu 69 000 USD. Jeszcze słabiej radzi sobie Ethereum, które spada o ponad 2,8% i znajduje się poniżej 2000 USD.
Źródło: xStation5
Źródło: xStation5
Plusowy luty na warszawskim parkiecie | Bliżej Giełdy, Przemek Staniszewski
Komentarz rynkowy: Premier odwraca "wojenne" wzrosty akcji Orlenu?
US Open: Wall Street krwawi
PULS GPW: Indeksy toną pod ciężarem konfliktu
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.