14:06 · 9 września 2026

10 zł za litr diesla? Europa już cierpi, Polska na krawędzi, choć za średnią pensję możemy kupić zdecydowanie mniej

Przebicie przez ropę Brent bariery 100 USD za baryłkę wywołało niepokój na światowych rynkach paliw i przywraca pytania o to, jak daleko sięgną podwyżki na stacjach. Mimo powrotu wyższych stawek podatkowych i eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie, sytuacja cenowa w Polsce na tle pozostałych krajów Europy pozostaje stosunkowo stabilna, a do poziomu 10 zł za litr jest wciąż daleko. Biorąc jednak pod uwagę kwestię wzrostu cen Brent do obecnych poziomów, przebicie poziomu  8 zł za litr benzyny 95 oraz 9 zł w przypadku diesla wydaje się być kwestią czasu. 

Zachód Europy przekracza granicę 10 zł za litr

Na mapie cenowej Europy granica 10 zł za litr przestała być jedynie teoretycznym scenariuszem. Najdroższym krajem w zestawieniu pozostaje Dania, gdzie za litr benzyny Pb95 trzeba zapłacić średnio 10,90 zł, a za olej napędowy 9,82 zł. Próg 10 zł został już na stałe pokonany również w Holandii, gdzie zarówno benzyna (10,14 zł/l), jak i diesel (10,04 zł/l) kosztują więcej niż 10 zł. Warto podkreślić, że dane te pochodzą z ostatniego tygodniowego biuletynu paliwowego, który opublikowany został przez Komisję Europejską 4 września. Wiadomo już teraz, że jest nieco drożej i bariera 10 zł średnio za litr może być przebijana w większej ilości krajów

Tuż pod tą barierą jeszcze na 4 września znajdowały się Niemcy (9,65 zł/l dla Pb95 i 9,63 zł/l dla ON) oraz Finlandia, gdzie olej napędowy kosztuje już 10,07 zł/l. We Francji średnia cena diesla sięga 9,53 zł/l. Przy utrzymujących się wysokich notowaniach ropy w rejonie 100 USD za baryłkę, kolejne kraje Europy Zachodniej na trwałe przekroczą poziom 10 zł za litr.

Polska na tle kontynentu: Ile kosztuje tankowanie?

W Polsce średnie ceny rynkowe plasują się znacznie niżej niż w czołówce zestawienia:

  • Benzyna Pb95: średnio 7,66 zł/l
  • Olej napędowy (diesel): średnio 8,43 zł/l

Pod względem nominalnych cen w przeliczeniu na złote, Polska znajduje się w dolnej połowie europejskiej stawki. Paliwo jest u nas tańsze niż m.in. na Litwie (7,73 zł Pb95 / 8,82 zł ON), w Austrii czy w Czechach.

Wzrost cen na polskich stacjach we wrześniu jest efektem zakończenia rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), co wiązało się z powrotem do standardowej stawki VAT 23% oraz brakiem ustalanych odgórnie cen maksymalnych. Zbiegło się to w czasie z wyraźnym pogorszeniem sytuacji na rynku globalnym.

Czy w Polsce grozi nam paliwo po 10 zł?

Minister energii Miłosz Motyka uspokaja, że obecnie nie ma analiz ani prognoz wskazujących na wzrost cen benzyny i diesla do poziomu 10 zł za litr. Choć przyznaje, że obecne stawki są wysokie, resort nie widzi bezpośredniego zagrożenia przekroczenia tej granicy w najbliższym czasie.

Dalszy rozwój wydarzeń zależy jednak od sytuacji geopolitycznej. Starcia zbrojne między USA a Iranem w Zatoce Perskiej, ataki na tankowce oraz uderzenia na infrastrukturę naftową w Arabii Saudyjskiej doprowadziły do skoku cen ropy Brent powyżej 100 USD za baryłkę.

Analizy dużych instytucji (m.in. Goldman Sachs) wskazują, jak kolejne stopnie eskalacji mogą przełożyć się na sytuację na globalnych rynkach ropy i jak w ostateczności może to wyglądać pod względem paliw w Polsce

  • Ropa po 120 USD/bbl: Średnia cena benzyny 95 w Polsce wzrosłaby do przedziału 8,50–8,85 zł/l, natomiast cena oleju napędowego przekroczyłaby 9,65 zł/l z powodu wyższych marż rafineryjnych na dieslu. Taki scenariusz obowiązuje przy parze USDPLN w okolicach 3,70 zł oraz braku zwiększenia marż ze strony stacji. 
  • Scenariusz 10 zł za litr: Przekroczenie progu 10 zł za litr diesla w Polsce wymagałoby wzrostu cen ropy Brent do poziomu 125–130 USD za baryłkę, przy założeniu utrzymania wysokich marż rafineryjnych oraz kursu dolara powyżej 3,70 PLN.

Wymiar siły nabywczej

Mimo że nominalne ceny paliw w Polsce wyglądają korzystnie na tle Europy Zachodniej, zestawienie ich ze średnim wynagrodzeniem pokazuje zupełnie inny obraz. Za średnią miesięczną pensję brutto (dane OECD dla wszystkich krajów w celu porównania) kierowca w Polsce może kupić około 824 litry benzyny Pb95 lub 749 litrów oleju napędowego. Dla porównania:

  • W Luksemburgu jest to 3608 l Pb95 oraz 3382 l ON.
  • W Danii 2115 l Pb95 oraz 2348 l ON.
  • W Niemczech 1694 l Pb95 oraz 1697 l ON.

Nawet w sąsiednich Czechach siła nabywcza pensji pozwala na zakup większej liczby litrów (979 l Pb95 / 896 l ON) niż w Polsce. Ryzyko dalszych podwyżek na światowych giełdach stanowi więc dla polskich gospodarstw domowych mocniejsze obciążenie budżetowe niż dla mieszkańców Europy Zachodniej, mimo że nominalna bariera 10 zł za litr pozostaje w kraju wciąż nieprzekroczona.


 

Michał Stajniak, CFA

Wicedyrektor Działu Analiz

Wicedyrektor Działu Analiz. W XTB od 2014 roku. Posiadacz prestiżowego certyfikatu CFA. Absolwent kierunku Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy Informacyjne w Szkole Głównej Handlowej. Specjalista rynku surowcowego. Częsty gość w mediach branżowych.

Przejdź do eksperta
8 września 2026, 19:35

Rynek przecenia szanse na podwyżki stóp w Polsce – komentarz przed posiedzeniem RPP

8 września 2026, 08:56

🛢️Ropa Brent blisko 100 USD

7 września 2026, 15:56

Przegląd walutowy: Trump wywiera presję na Fed, jen kontynuuje umocnienie (07.09.2026)

7 września 2026, 14:51

Przegląd rynkowy: Skrajna prawica wygrywa w Niemczech, ropa dalej w górę (07.09.2026)

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.