Akcje BAE Systems (BA.UK) zyskały dziś blisko 2% wobec informacji o siedmioletnim kontrakcie z Departamentem Wojny USA.
Spółka podpisała ramowe porozumienie zakładające czterokrotne zwiększenie mocy produkcyjnych poszukiwaczy podczerwieni dla rakiet przechwytujących systemu THAAD, jednego z najważniejszych elementów amerykańskiej tarczy przeciwrakietowej. Prace realizowane będą w zakładach w Nashua (New Hampshire) oraz Endicott (Nowy Jork), co oznacza bezpośrednie korzyści dla amerykańskiego przemysłu obronnego.
Kontrakt wpisuje się w szerszą strategię transformacji zakupowej Departamentu Wojny, nakierowaną na przyspieszenie dostaw kluczowych technologii dla sił zbrojnych. Dla BAE Systems umowa stanowi długoterminowy sygnał popytowy, który uzasadnia dalsze inwestycje w moce wytwórcze, technologię i zatrudnienie. Szef BAE Systems Inc., Tom Arseneault, wprost podkreślił, że wieloletni charakter porozumienia daje firmie pewność co do skali i tempa rozbudowy zdolności produkcyjnych. Z perspektywy rynkowej kontrakt redukuje niepewność przychodową na kolejne siedem lat, a rynek wycenia tę widoczność przepływów pieniężnych pozytywnie. THAAD to system o strategicznym znaczeniu dla ochrony zarówno terytorium USA, jak i sojuszników, co oznacza niskie ryzyko polityczne anulowania zamówień. Wzrost produkcji poszukiwaczy wpisuje się też w globalny trend zwiększania wydatków obronnych, szczególnie widoczny po eskalacji napięć geopolitycznych w ostatnich latach.
Akcje spółki utrzymały krótkoterminowy trend wzrostowy ograniczany przez 50-dniową wykładniczą EMA (niebieska krzywa na wykresie). Do momentu aż notowania utrzymują się powyżej szansa jego utrzymanie jest możliwa. Z drugiej strony losy walorów w najbliższym czasie mogą w sporym stopniu zależeć od rozwiązania kwestii konfliktu na Bliskim Wschodzie i tego czy dojdzie tam do dalszych eskalacji czy wręcz przeciwnie.
Źródło: xStation
Volkswagen: potencjalna umowa z Izraelem uratuje zakład w Saksonii?
PULS GPW: Rynek odzyskuje pewność, rząd dementuje plotki
Pierwiastki przyszłości: gdy miedź i srebro przestają wystarczać... | Bliżej Giełdy, Bartek Szyma
Koniec hossy AI: akcje Microsoft tracą 30% od szczytów, powtórka z 2022 roku?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.