Choć wzrosty na Wall Street trwają niemal nieprzerwanie, Bitcoin pokazuje słabość, którą potęgują odpływy z amerykańskich funduszy ETF, wskazujące na słabsze zainteresowanie inwestorów na kluczowym dla kryptowalut rynku amerykańskim. Napięcia na Bliskim Wschodzie nie szkodzą spółkom związanym z trendem sztucznej inteligencji, ale wyraźnie hamują Bitcoina, którego cena osunęła się do 75 tys. USD po tym jak jeszcze na początku maja inwestorzy płacili za niego niemal 84 tys. USD i wierzyli w powrót hossy. Jednocześnie wchodzimy w sezonowo najsłabszy okres dla rynku crypto i jeśli historia sie powtórzy - moglibyśmy oczekiwać dalszej słabości BTC aż do przełomu III i IV kwartału roku.
Akumulacja przechodzi w sprzedaż
Faza ostrożnej akumulacji w dwóch pierwszych miesiącach I kwartału nie przyniosła dedcydującego napływu zainteresowania i zmieniła się w podaż. Większy kapitał zaczyna redukować ekspozycję, co widać w danych Bloomberga, fundusze sprzedają BTC od kilku tygodni, a skumulowane odpływy sięgają ok. 2 mld USD. Patrząc na skumulowane przepływy widzimy też korelację między dużymi sprzedażami ze strony ETF-ów a ceną samego BTC. Nierozwiązana kwestia konfitku na Bliskim Wschodzie wydaje się wspierać dolara i rentowności, co nie jest dla Bitcoina pozytywne. Mamy też znaki z kilku banków centralnych, że podwyżki stóp mogą zacząć się jeszcze w tym roku - także w USA i strefie euro, jeśli kryzys w Cieśninie Ormuz nie zostanie szybko zażegnany. Taki obrót sytuacji wydaje się obecnie największym ryzykiem dla rynku BTC jak i metali szlachetnych, które od kilku ostatnich miesięcych również mają problem z powrotem do wzrostów.
Bez powrotu zakupów ze strony funduszy ETF ciężko oczekiwać trwalszego odwrócenia sentymentów. Ostatnie dane nie są na tym polu zachecające - do sprzedaży dołączają się także duże adresy. Według CoinDesk anonimowy inwestor sprzedał pakiet ETF-u IBIT od BlackRocka o wartości około 1,29 mld USD w pojedynczej transakcji na rynku pozagiełowym (dark pool). Byłaby to największa tego rodzaju transakcja w historii całego iShares Bitcoin ETF. Tylko wczoraj tj. we wtorek 26 maja fundusze zanotowały około 320 mln USD odpływów netto, a w ciągu ostatnich dwóch tygodni prawie 2,3 mld USD. Co prawda sprzedaż nastąpiłą, więc ktoś musiał sprzedane BTC odkupić, ale nie są to informacje pocieszające na tym etapie cyklu.
Na tym etapie nie dzieje się nic, co z perspektywy doświadczeń poprzednich skoków zmienności Bitcoina mogłoby być dla rynku zaskoczeniem. Po panice z lutego przeszliśmy do powolnego odbicia - nawet silniejszego od tego, które nastąpiło po spadkach w IV kwartale 2025 roku. Ostatecznie jednak odbicie o blisko 40% zmieniło się w falę realizacji zysków, podczas gdy popyt na rynkach spot jest wyciszony, fundusze ETF wyraźnie "nie wierzą w hossę latem", a rynek jest poniekąd rozgrywany przez rynki instrumentów pochodnych - opcje i kontrakty. W takim układzie odpowiednie warunki do stopniowego powrotu wzrostów - zgodnie z sezonowościa zaistnieć mogłyby jesienią 2026 roku. Oczywiście - Bitcoin lubi sprawiać niespodzianki i nie są to absolutne ramy czasowe. Niemniej jednak ponad 15-letnia historia BTC pokazuje, że latem największa z kryptowalut bardzo rzadko robiła pozytywne niespodzianki.
Źródło: Bloomberg Finance L.P.
Źródło: Bloomberg Finance L.P.
Sytuacja techniczna nie jest zadowalająca
Nie tylko dane o aktywności funduszy ETF nie są dla Bitcoina optymistyczne. Na wykresie widzimy, że spadki przyspieszyły ponownie gdy Bitcoin zbliżał się do EMA200 (czerwona linia), sugerując powrót spadkowego trendu. Widzimy też, że cena notowana jest poniżej średniej EMA50 (pomarańczowa linia), a MACD i RSI wysyłaja negatywne sygnały dla byków. Kluczowym wsparcie w obecnej chwili wydaje się 70 tys. USD, gdzie już raz popyt się stabilizował i gdzie widzimy 23,6 zniesienie Fibonacciego ostatniego impulsu spadkowego. Z drugiej strony kluczowy opór przebiega w pobliżu 84 tys. USD. gdzie widzimy 61,8 Fibo i wspomnianą EMA200 (czerwona linia). Kluczowym poziomem ważnym do przebicia którego mogą dążyć niedźwiedzie jest 60 tys. USD - spadek poniżej tej granicy prawdopodobnie wywołałby paniczną wyprzedaż kryptowaluty. Aktualnie wskaźnik on-chain 'Realized Price" przebiega w pobliżu 54 tys. USD - w poprzednich bessach za każdym razem w szczytach panik, cena BTC nurkowała dość istotnie poniżej niego.
Źródło: xStation5
Eryk Szmyd Analityk rynków finansowych XTB
Puls GPW: Nowe DLC do Wiedźmina 3 dopiero za rok; akcje CDR tracą ponad 5%💥
Komentarz walutowy: Czy dolara czeka umocnienie?
Ropa kontynuuje spadki i testuje lokalne dołki🚩Piper Sandler stawia na odbicie
NZD najmocniejszą walutą dnia po jastrzębim zaskoczeniu RBNZ 📄
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.