Funt brytyjski zyskuje dzisiaj po słowach Carneya, który wskazał, że nie można wykluczyć dalszych podwyżek stóp procentowych. My natomiast jesteśmy widzami dalszego Brexitowego dramatu.
Theresa May spotkała się dzisiaj z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, aby dyskutować nad dalszymi planami Wielkiej Brytani, co do trwającego impasu. May podkreślała, że Wielka Brytania potrzebuje prawnego zatwierdzenia zmian dotyczących porozumienia Brexitowego. W tym wypadku chodzi oczywiście o rozwiązanie dotyczące granicy z Irlandią. May chce uzyskać możliwość zmian w uzyskanym porozumieniu, wskazując, że dzięki temu będzie mogła doprowadzić Brexit do końca zgodnie z porozumieniem.
Na to oczywiście nie chce zgodzić się Unia Europejska, o czym mówi Donald Tusk, który wskazuje, że nie poczyniono żadnego kroku naprzód. Jednocześnie podkreśla, że rozmowy będą prowadzone. Media donoszą, że May miała poprosić o nakreślenie czasu w którym miałoby obowiązywać rozwiązanie dotyczące granicy irlandzkiej w porozumieniu. O tym jednak w zasadzie nie chce nikt słyszeć z europejskich negocjatorów. Na samym końcu warto wspomnieć o wczorajszych słowach Donalda Tuska, które podsumowują całą obecną sytuację związaną z Brexitem :)
Donald Tusk jasno komentuje obecną sytuację związaną z Brexitem. Źródło: Twitter
Brytyjski funt minimalnie cofa się po ostatnich doniesieniach z linii negocjacyjnej UK-EU. Wielkość obecnego spadku mieści się w zasięgu korekty, choć została ona wyraźnie naruszona. Co więcej, para znajduje się w wyraźnym krótkoterminowym kanale spadkowym, który na razie wydaje się być nienaruszony. Źródło: xStation5

💯Podsumowanidnia - Wall Street blisko rekordów przed długim weekendem
Czy Waller prezentuje stanowisko Warsha? Brak zmian w stopach, ale z redukcją bilansu?
📆Trzy rynki warte uwagi w przyszłym tygodniu (22.05.2026)
Czy Białoruś dołączy do wojny?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.