czytaj więcej
16:00 · 2 lutego 2026

Kolejne zamkniecie rzadu: Co może oznaczać dla rynku?

Rynek oraz instytucje pomiarowe nie zdążyły jeszcze w pełni poradzić sobie ze zmiennością oraz brakami w danych wynikającymi z poprzedniego, rekordowo długiego zamknięcia rządu. Z końcem stycznia 2026 roku rząd USA wszedł jednak już w drugi okres zamknięcia.

Donald Trump oficjalnie pobił rekord Ronalda Reagana pod względem liczby wywołanych kryzysów finansowania rządu. Jakie jest źródło kolejnego kryzysu fiskalnego, kiedy może się on zakończyć oraz co może oznaczać dla rynków?

Źródło problemów

Na wstępie należy zaznaczyć, że poprzednie zamknięcie rządu zostało zakończone poprzez prowizoryczną, tymczasową umowę, podpisaną dzięki niewielkiej grupie demokratycznych senatorów, którzy wyłamali się ze strategii negocjacyjnej partii. Przepaść między celami i żądaniami Demokratów i Republikanów jest ogromna i powiększa się każdego dnia, a umowa podpisana w listopadzie w żaden sposób nie rozwiązała kwestii spornych.

Ustawa budżetowa w USA podzielona jest na szereg mniejszych ustaw, które determinują finansowanie konkretnych obszarów funkcjonowania państwa. Poprzedni spór dotyczył finansowania jednego z programów służby zdrowia, obecny jest jednak znacznie poważniejszy. Debata koncentruje się wokół finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego (amerykańskiego odpowiednika MSWiA).

Przez USA przetacza się fala protestów przeciwko administracji prezydenta oraz agencji ICE, odpowiedzialnej za realizację nowej polityki migracyjnej. W świetle regularnie pojawiających się informacji o ofiarach śmiertelnych, przypadkach wtargnięć, bezprawnych zatrzymań czy zaginięć powiązanych z działalnością agencji, Partia Demokratyczna domaga się reform oraz wzmocnionego nadzoru nad instytucją, zanim zgodzi się na dalsze finansowanie.

 

Same zamknięcia rządu nie są niczym nowym w amerykańskiej polityce. Zwykle trwały kilka lub kilkanaście dni, a ich skutki gospodarcze pozostawały ograniczone. Z tym status quo zerwał jednak Donald Trump. Zamknięcia rządu, zarówno w pierwszej, jak i w drugiej kadencji D. Trumpa, należały do najdłuższych w historii i miały realne konsekwencje dla gospodarki.

Biuro Budżetowe Kongresu oszacowało, że shutdown kosztował amerykańską gospodarkę około 1,5% PKB w 2025 roku. Zbliżone szacunki przedstawiły również JP Morgan oraz Goldman Sachs.

Brak perspektyw na porozumienie

Niepokój może budzić fakt, że obecna administracja w sposób pryncypialny odmawia jakichkolwiek negocjacji, kompromisu czy reform. Oczekuje bezwarunkowej akceptacji swoich propozycji w Kongresie i Senacie. Spór w 2025 roku udało się zażegnać wyłącznie dzięki niewielkiej grupie Demokratów, którzy zmienili stanowisko w głosowaniu bez uzyskania znaczących koncesji.

Rząd USA w żaden sposób nie zakomunikował, że tym razem sytuacja miałaby wyglądać inaczej. W 2025 roku czas nie działał na korzyść Republikanów, dziś jednak pozycja administracji ze słabej staje się dramatyczna.

Uwaga amerykańskiego establishmentu oraz społeczeństwa koncentruje się już na wyborach połówkowych, które odbędą się w listopadzie tego roku. Obejmą one wybory do Senatu oraz do Izby Reprezentantów. O ile w przypadku Senatu, nawet w pesymistycznych scenariuszach, Republikanie są w stanie utrzymać większość, o tyle w Izbie Reprezentantów sytuacja wygląda diametralnie inaczej.

Przez USA przetacza się fala protestów, a pozytywnych danych gospodarczych trudno doszukać się w statystykach mierzących sentyment konsumentów czy rynku pracy, które pozostają na najgorszych poziomach od lat, jeśli nie dekad. Piętrzące się skandale, kontrowersje oraz interwencje zbrojne również nie działają na korzyść administracji. Obecny konsensus oraz trendy wyborcze wskazują na niemal pewną porażkę Republikanów w wyborach do Kongresu. Co to wszystko oznacza dla giełdy?

Co na to rynek?

Jeśli zamknięcie rządu zakończy się w ciągu kilku do kilkunastu dni, wpływ na rynki finansowe prawdopodobnie pozostanie ograniczony. Jeżeli jednak potrwa 30 dni lub dłużej, rynki mogą stać się wyraźnie bardziej nerwowe, a wskaźniki gospodarcze USA mogą w większym stopniu odzwierciedlać nastroje społeczne dotyczące stanu gospodarki.

Kolejne zamknięcie oznaczać będzie stopniowe wstrzymywanie działalności instytucji statystycznych, co zwiększy niepewność na szerokim rynku. Jest to szczególnie istotne w kontekście zawirowań wokół Fed. Długotrwały shutdown może oznaczać kolejną falę przymusowych urlopów pracowników rządowych, a następnie ograniczenia w ruchu lotniczym. Wszystkie te czynniki prowadzą do wstrzymania realizacji wielu płatności i kontraktów, co przełoży się na spadek konsumpcji oraz wzrost bezrobocia.

Jednocześnie inwestorzy mogą coraz głośniej zadawać pytania o stabilność amerykańskiego systemu finansowego. Rząd USA już zmaga się z problemem wysokiego zadłużenia oraz dynamicznie rosnących kosztów jego obsługi. Kolejne zamknięcie rządu może pogorszyć sytuację i w skrajnym scenariuszu doprowadzić do pełnoprawnego kryzysu finansowego.

Inwestorzy wydają się jednak koncentrować na wyborach midterm. Oczekiwana porażka Republikanów mogłaby oznaczać paraliż decyzyjny, a tym samym ograniczenie możliwości prowadzenia dalszych wojen handlowych, podważania instytucji czy antagonizowania sojuszników. Taki scenariusz mógłby zostać odebrany przez rynki jako czynnik stabilizujący i sprzyjający wycenom aktywów.

2 lutego 2026, 07:44

🟡Pogrom metali szlachetnych LIVE 07:50

29 stycznia 2026, 10:47

Komentarz walutowy - Szaleństwo na złocie. Czy fundamenty świata finansów kruszeją?

29 stycznia 2026, 08:08

Bliżej rynków - Poranne webinarium (29.01.2026)

28 stycznia 2026, 20:31

Konferencja Fed - Bank centralny pozostanie niezależny

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.

Dołącz do ponad 2 000 000 inwestorów z całego świata