Wyraźne wybicie się głównych indeksów z trendu spadkowego trwającego ostatnie kilka tygodni (z różną intensywnością) pozwala wrócić do pytań o racjonalność i możliwą skalę dalszych wzrostów. Bilans zagrożeń i szans dla wycen jest dziś nie tyle ujemny, co raczej rosnący po obu stronach.
W tym samym czasie można zaobserwować też, że kontrybucja do wzrostów wewnątrz indeksów wciąż pozostaje bardzo wąska, skupia się ona wokół spółek technologicznych – szczególnie producentów półprzewodników.
Anormalny rozkład spółek wzrostowych nie jest czynnikiem tak istotnym, jak mogłoby się wydawać. Fundamenty spółek wzrostowych pozostają solidne, nawet jeśli szerszy kontekst gospodarczy się pogarsza. Nie należy szukać w sprawozdaniach spółek słabości, których tam nie ma, tylko dostosować swoje pozycjonowanie do rzeczywistości.
Koncentracja zwiększa ryzyko, to prawda, ale potencjał na zrealizowanie się ryzyka pozostaje niski, a korzyści dla spółek z właściwą ekspozycją i zarządzaniem – rosną. Trend ten jest ewidentny w przypadku spółek półprzewodnikowych i pamięci. Momentami niemal histeryczna komunikacja ze strony osób powiązanych z branżą AI nie wpływa na wyniki spółek. Wyniki spółek to wypadkowa przychodów, należności, zysku i CAPEX – a trendy wśród nich pozostają takie same, jak były jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy to wyceny spółek z branży np. pamięci osiągały niebotyczne rozmiary. Wiele wskazuje na to, że dziś asymetria ryzyka rynkowego działa na korzyść spółek technologicznych, a nie przeciwko nim.
Nie oznacza to jednak, że kontekst makroekonomiczny pozostaje statyczny i jednoznacznie na korzyść rynku akcji. Dużo mówi się o rynku długu w kontekście rentowności obligacji. O ile instrumenty te są ważne dla szerokiej gospodarki, to transmisja polityki monetarnej i fiskalnej na spółki technologiczne jest coraz gorszej jakości.
Rynek długu prywatnego/korporacyjnego, który napędza rewolucję AI, obecnie ma się dobrze, i częściej niż strach pokazuje nadpłynność. Jest to problem, gdyż utrata racjonalności sentymentu na rynku długu prowadzi nie do korekt, tylko do kryzysów.
Problem ten jest ciekawy w kontekście niedawnych, arcy-istotnych sygnałów. Indeksy rynku długu oraz kontraktów CDS wykazały wyraźną dywergencję względem indeksów akcyjnych. W uproszczonym ujęciu oznacza to, że rynek długu stał się umiarkowanie bardziej sceptyczny wobec perspektyw wzrostu wyników akcji. Wbrew pozorom nie jest to sygnał paniki – wręcz przeciwnie.
O ile nagłe i duże rozszerzenie się spreadów obligacji korporacyjnych może z tygodnia na tydzień sprowadzić na rynek kataklizm finansowy, o tyle tego typu stonowane korekty sygnalizują, że rynek uważnie obserwuje tezy inwestycyjne, zadaje pytania i weryfikuje zwycięzców oraz przegranych. Ten sceptycyzm wspiera długoterminową jakość i stabilność „hossy” AI oraz oddala groźbę krachu czy kryzysu na fali błędnych inwestycji o absurdalnej skali.
Kamil Szczepański
Analityk Rynków Finansowych XTB
US OPEN: Rynek szuka powodu do wzrostu, w tle dyplomacja
Wykres dnia: Rekordowa sesja US100 za nami (choć z mała gwiazdką)
📊Podsumowanie tygodnia: Jastrzębi Fed i mocny Bitcoin: Rynki walczą z wyższymi stopami, gdy technologia i krypto rosną w siłę
Fed odpiera nacisk Trumpa – Wall Street świętuje | Bliżej Rynków, 18.09.2026
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.