czytaj więcej
14:09 · 19 lipca 2021

Komentarz giełdowy – Czy koronawirus faktycznie psuje nastroje?

-
-
Otwórz rachunek Pobierz bezpłatną aplikację

Poniedziałkowa sesja przebiega raczej w mizernych nastrojach. Praktycznie wszędzie możemy przeczytać, że powodem wyprzedaży jest rosnąca ilość przypadków koronawirusa na świecie. Z drugiej strony inwestorzy powinni być jednak przyzwyczajeni do tego czynnika, a dodatkowo koronawirus może okazać się czynnikiem, który zapewni dalsze wsparcie dla rynku. Wobec tego, czy możemy jasno stwierdzić co stoi za dzisiejszą wyprzedażą? Czy jest szansa na kontynuację sezonowości, która w lipcu zwykle przynosi wzrosty?

Wyprzedaż w Europie wygląda naprawdę słabo. Większość indeksów traci ponad 2%, a wyprzedaż na niektórych rynkach sięga nawet 3%. Większość głównych mediów podaje jeden kluczowy wątek, który steruje nastrojami inwestorów – COVID. Rosnąca ilość przypadków koronawirusa staje się ponownie problemem, ze względu na możliwe restrykcje, które mogą być wprowadzone w odpowiedzi na ten problem. A jest już on dosyć spory, gdyż tygodniowa średnia krocząca globalnie przekroczyła już pół miliona przypadków dziennie! Dodatkowo w Europie obserwujemy bardzo intensywne opady, które powodują ogromne straty ze względu na powodzie. Poza tym drugim czynnikiem, rynki powinny być jednak przyzwyczajone do ryzyka covidowego. Co więcej, utrzymująca się pandemia jest sygnałem dla rynków, że banki centralne oraz rządy nie usuną szybko wsparcia dla gospodarki oraz rynków. Co może stać za tymi znaczącymi spadkami? Obserwujemy dalszy problem inflacyjny. W Stanach Zjednoczonych inflacja wyskoczyła ostatnio wyraźnie ponad 5%, a ostanie dane w postaci oczekiwań inflacyjnych z Uniwersytetu w Michigan, po jednym miesiącu ulgi, pokazały dalszy wzrost! Konsumenci widzą już w perspektywie rocznej inflację na poziomie 4,8%! Utrzymanie oczekiwań na tak wysokim poziomie może doprowadzić do dalszego nasilenia się popytu, co faktycznie utrzyma inflację na wysokim poziomie. Dodatkowym czynnikiem są obawy, że obecne środki pompowane na rynek wcale nie odnoszą oczekiwanych rezultatów, a jedynie prowadzą do inflacji cen aktywów inwestycyjnych. Warto jednak pamiętać, że rynek od pewnego czasu prosił się o korektę i szukał sposobu na wyłamanie się z niskiej zmienności. Lipiec czy w zasadzie cały okres wakacyjny charakteryzuje się wzrostami patrząc na sezonowość. Jeśli nie dojdzie do znalezienia mocnego argumentu za spadkami, może się okazać, że będzie to bardzo krótkotrwała korekta. Czynnikiem, który może doprowadzić do wzrostów może być sezon wyników z Wall Street. Jeśli inwestorzy spojrzą na wyniki spółek technologicznych łaskawym okiem, możemy zaobserwować powrót do ataku historycznych szczytów.

Po godzinie 15:00, czyli sporo do zakończenia sesji w Europie, spadki są dosyć spore. DAX traci 2,7%, natomiast największe spadki notuje włoski FTSE MIB na poziomie 3,4%. Kontrakty przed sesją na Wall Street tracą w zakresie 1,2-1,5%. Z kolei WIG20 notuje stratę na poziomie 2,1% i wykres wydaje się testować dosyć stromy trend wzrostowy, który widoczny jest na rynku od kilkunastu miesięcy. Co więcej, możemy być świadkami wybicia z ostatniej konsolidacji. Niemniej do faktycznie parszywych nastrojów, WIG20 potrzebuje zejść poniżej 2100 punktów.

Michał Stajniak

Starszy Analityk Rynków Finansowych

XTB

michal.stajniak@xtb.pl

12 lutego 2026, 20:00

Podsumowanie dnia: Srebro traci 9% 📉Indeksy, kryptowaluty i metale pod presją

12 lutego 2026, 17:57

📉US100 traci 1,5%

12 lutego 2026, 16:37

US Open: Akcje Cisco Systems tracą 10% 🗽Mieszane nastroje na Wall Street

12 lutego 2026, 15:00

🕒 Live Trading 15:15 - Łukasz Stefanik (12.02.2026)

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.

Dołącz do ponad 2 000 000 inwestorów z całego świata