Wczoraj doszło do wyraźnego odbicia na giełdach, choć później doszło do lekkiej neutralizacji na kontraktach. Dzisiaj sytuacja również wydawała się być bardzo mieszana i do końca nie wiadomo jak zakończy się dzisiejszy handel w Europie czy w Stanach Zjednoczonych. Jedno jest pewne – sporo w tym wszystkim namieszał Apple, a w zasadzie jego szef Tim Cook.
Akcje giganta technologicznego z Cupertino – spółki Apple na otwarciu straciły ponad 8,0%, co jest wynikiem wczorajszego obniżenia prognoz finansowych za minione trzy miesiące poprzedniego roku. Tim Cook, szef Apple’a w oświadczeniu wydanym wczorajszego dnia wskazał, że firma oczekuje wyników sprzedaży na poziomie 84 mld USD, co wydaje się być bardzo niską liczbą w porównaniu do wcześniejszych estymacji z listopada w zakresie 89-93 mld USD. Cook twierdzi, że za gorszą sprzedażą stoją przede wszystkim Chiny i spowolnienie gospodarcze, które ma miejsce w tym kraju. Szef Apple’a dodaje, że wojny handlowe wpłynęły w dużym stopniu na chińską gospodarkę, co przełożyło się na mniejszą sprzedaż telefonów iPhone, tabletów iPad czy komputerów Mac w tym kraju.
Rynek początkowo zareagował na te wieści bardzo negatywnie. Wyraźny spadek sprzedaży w Chinach zdaniem Tima Cooka może oznaczać spowolnienie gospodarcze – realne potwierdzenie tego, czego oczekują niektórzy rynkowi pesymiści. Reakcja na giełdach była oczywista – wyraźne spadki na kontraktach. Z drugiej strony mieliśmy do czynienia z „flash crashem” na parach z japońskim jenem. Sygnał spowolnienie wywołał masywne szukanie bezpiecznych przystani. Rynek jednak przemyślał sprawę drugi raz i stwierdził, że oczekiwania Apple’a niekoniecznie mogą jednoznacznie wynikać tylko i wyłącznie ze słabości Chin. Trzeba zwrócić uwagę na ogólnie wysokie poziomy cenowe produktów Apple’a oraz coraz lepszą konkurencję, która oferuje produkty podobnej jakości za zdecydowanie mniejszą cenę. Po drugie produkty Apple’a są po prostu drogie w zagranicznych walutach. Apple musiał podnieść ceny w niektórych krajach po umocnieniu dolara, aby nie być stratnym na marżach. Analitycy wskazują również, że możemy mieć do czynienia z bojkotem produktów Apple’a wobec trwającego sporu handlowego oraz sprawy związanej z chińską spółką Huawei.
Nie sposób dzisiaj również nie wspomnieć o dwóch ważnych odczytach. Z jednej strony raport ADP pokazał ogromny wzrost zatrudnienia na poziomie 271 tys., największy od niemal dwóch lat. Z drugiej strony indeks ISM zaliczył ogromny spadek, niemal największy nominalnie od 10 lat. Indeks ISM spada do poziomu 54,9 punktów z poziomu 60,7 punktów. Sporo spadają subindeks nowych zamówień (51,1 wobec 62,1 punktów wcześniej), co oznacza wyraźne spowolnienie popytu. Czy za rogiem czai się kryzys?
W Europie sytuacja dzisiaj nie prezentowała się w ostatnich godzinach źle. Tego nie można jednak powiedzieć o polskim rynku na którym mamy do czynienia z totalną wyprzedażą na głównym rynku. Indeks WIG20 traci na koniec sesji 2,4%. Nieco lepiej jest na mniejszych i średnich spółkach, ale i tak indeks szerokiego rynku traci aż 1,7%.
Michał Stajniak
Starszy Analityk Rynków Finansowych
XTB
michal.stajniak@xtb.pl
Podsumowanie dnia: Srebro traci 9% 📉Indeksy, kryptowaluty i metale pod presją
📉US100 traci 1,5%
US Open: Akcje Cisco Systems tracą 10% 🗽Mieszane nastroje na Wall Street
🕒 Live Trading 15:15 - Łukasz Stefanik (12.02.2026)
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.