17:42 · 24 marca 2026

Komentarz giełdowy: Implikowana zmienność może zatopić rynki

W sytuacji rynkowej tak chaotycznej, jak obecna dobrą praktyką jest zepchnąć na dalszy plan wiadomości i publikacje z mediów społecznościowych, a skupić się na rynku długu oraz jego instrumentach pochodnych.

Jednym z kluczowych zjawisk, jakie mogą obserwować uczestnicy rynku, jest wzrost rentowności obligacji, wyraźnie skoncentrowany na dłuższych terminach zapadalności. W standardowym kontekście rynkowym byłoby to w pełni racjonalne i uzasadnione zachowanie w świetle m.in. cen ropy i konfliktu w Zatoce Perskiej. Jednak obserwując prognozy inflacyjne dla USA, wzrost oczekiwań inflacyjnych pozostaje niewielki. Co więcej, sytuacja na rynku pracy, ceny metali przemysłowych oraz szereg wskaźników sentymentu bardziej przychylają się do tezy, że kierunek dla gospodarki jest bardziej recesyjny, a mniej inflacyjny.

W praktyce oznacza to nie tyle, że rynek oczekuje podwyżek stóp procentowych, ile że rośnie implikowana zmienność stóp procentowych, czyli, w terminologii zrozumiałej dla opinii publicznej, rynek po prostu nie wie, czego oczekiwać. Wskazania te potwierdzają dane z platformy Bloomberg. Jest to zjawisko dużo gorsze, niż może się to wydawać na pierwszy rzut oka.

Podmioty gospodarcze mają często niedocenianą zdolność adaptacji do szerokiego wachlarza destrukcyjnych czynników makroekonomicznych, takich jak np. inflacja czy wysokie stopy procentowe. To natomiast, co podmioty gospodarcze, a docelowo spółki, znoszą bardzo źle, to błędna alokacja zasobów przedsiębiorstwa wynikająca z błędnych prognoz lub oczekiwań, albo z ich zupełnego braku.

Widać to szczególnie dobrze na przykładzie spółek technologicznych oraz spółek z obszaru „prywatnego kredytu”. Radykalne, miejscami głębokie przeceny nie są pokłosiem niechybnego „pęknięcia bańki AI” (choć nie oznacza to, że do tego nie dojdzie). Spółki te tracą, ponieważ są obecnie najbardziej narażone na tego typu niepewność. Wynika to ze specyfiki modeli biznesowych tych podmiotów oraz dość wyjątkowego okresu w historii obu branż.

Warto jednak pamiętać, że w otoczeniu takiej niepewności nie spadają pojedyncze sektory, lecz całe rynki. Najlepszym i dobitnym przykładem był tutaj rok 2022. Podwyższona zmienność i niepewność nie mają w zwyczaju utrzymywać się przez dłuższe okresy, a wciąż istnieje szereg scenariuszy, które mogłyby „wyprostować” oczekiwania rynku. Jeśli jednak ma to nastąpić, czasu na deeskalację konfliktu z Iranem jest coraz mniej, a potencjalne wyzwania dla banków centralnych z każdym dniem stają się coraz większe.

Kamil Szczepański – Młodszy Analityk Rynków Finansowych XTB

Kamil Szczepański

Analityk Rynków Finansowych

Kamil Szczepański dołączył do XTB w 2025 roku i zajmuje się głównie szerokim zakresem zagadnień dotyczącymi rynku akcyjnego. Specjalizuje się w analizie fundamentalnej spółek oraz identyfikowaniu ryzyka, ze szczególnym uwzględnieniem spółek zbrojeniowych, technologicznych oraz czynników makro/geopolitycznych. Jako analityk korzysta głównie z analizy fundamentalnej oraz modeli wyceny, śledzi też właściwości instrumentów pochodnych, sygnały z rynku długu oraz OSINT. Autor szeregu wyczerpujących analiz spółek oraz prognoz geopolitycznych. Prywatnie zainteresowany finansami behawioralnymi, analizą konfliktów zbrojnych i ryzyka systemowego oraz wpływu AI na rynki finansowe i gospodarkę.

Przejdź do eksperta 
16 lipca 2026, 19:50

Podsumowanie Dnia: 📉 Czerwony dzień na rynkach. Sektor AI ciąży Wall Street, metale szlachetne pod presją

16 lipca 2026, 18:30

🛢️Ropa znów po 100 dolarów? Webinar surowcowy

16 lipca 2026, 16:30

PILNE: Srebro najniżej od 2025 roku🚨

16 lipca 2026, 16:29

Komentarz giełdowy: Ropa to nie wszystko

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.