Dzisiejsza sesja pokazuje uaktywnienie uśpionego w ostatnim czasie popytu, który co jakiś czas szuka końcowej fazy wyprzedaży. Byki próbują szukać cenowych dołków i przechylić szalę na swoją stronę. Precyzyjne określenie fazy rynku jest wciąż trudne, wpływa na nią codziennie tysiące zmiennych. Jednocześnie jednak w ciągu ostatnich dni nie wpłynęły dane makroekonomiczne, które mogłyby uspokoić inwestorów i poprawić sentyment. Czy inwestorzy dziś zgodnie z koncepcją ‘inteligencji zbiorowej’ wyceniają najbardziej prawdopodobną przyszłość?
Dywagacje nad trwałością wzrostów pozostają w sferze spekulacji, jednak wielu inwestorów rzeczywiście może zacząć interesować się aktualnymi wycenami spółek. Spadki wycen biznesów o ugruntowanej pozycji rynkowej i produktach jak Apple, Coca-Cola czy McDonald’s są ograniczone i wynoszą obecnie od kilku do kilkunastu procent. Niewiele tracą też walory Hexcel, który pozostaje wiodącym dostawcą materiałów dla przemysłu lotniczego. Bank of America w ostatnim czasie podwyższył rekomendację dla spółki, prognozując wzrost zainteresowania lotami po pandemii. To może świadczyć, że scenariusz recesyjnego załamania zdolnego znacząco trwale złamać popyt na podróże, uznane marki czy produkty dostępne w niemal wszystkich krajach świata nie jest wcale oczywisty. To z kolei może być odebrane jako pozytywny sygnał dla rynków, które być może przesadzają ze skalą obaw wokół spadku kondycji konsumentów. Jednocześnie możemy zaryzykować ocenę, że spadki spółek jak Netflix, Adobe, czy Microsoft nie były w przeważającym stopniu spowodowane słabymi raportami kwartalnymi a przede wszystkim niespełnieniem rozdmuchanych rynkowych oczekiwań wokół prognozowanego tempa wzrostu ich przychodów. To mogłoby znaczyć, że byki stały się w tej hossie ofiarą własnych oczekiwań. Jednak czy niespełnienie coraz bardziej wygórowanych wymagań inwestorów przekreśla szanse na dalszy wzrost tych biznesów?
Przyjrzyjmy się głośnemu przypadkowi Netflixa, którego wycena spadła o 70% i cofnęła się do poziomów z 2017 roku. Wówczas firma posiadała niecałe 100 mln subskrybentów i notowała przychody poziomie 8 mld USD, dziś ma blisko 220 milionów subskrybentów, a przychody wynoszą ponad 30 mld USD. Część inwestorów może interpretować takie dane jako uzasadniające zakupy, przypadek Netflixa nie jest odosobniony. Jednocześnie jednak tempo hossy rozpoczętej w 2020 roku, kryzys energetyczny, surowcowy, problemy w łańcuchach dostaw, zamknięcie gospodarki i możliwa recesja w Chinach, wojna w Europie, bezprecedensowy dodruk pieniądza przez banki centralne oraz związana z nim radykalna zmiana w polityce monetarnej tworzą bombę, która ma potencjał, by długo jeszcze odstraszać byki, choć negatywny sentyment nie może trwać wiecznie. Co istotne cykle podwyżek w największych gospodarek dopiero się rozpoczęły, a inwestorzy nie są pewni, jak bardzo wpłyną one na popyt, stąd wolą sprzedawać, by uniknąć ryzyka, a niepewność sprzyja sprzedającym.
Na giełdzie amerykańskiej próbują rosnąć dziś giganci Amazon, Apple czy Microsoft. Tesla próbuje wrócić powyżej 800 USD za akcję. Potężnie traci Peloton Interactive po publikacji słabszych wyników kwartalnych. Na polskim parkiecie ponad 6% zyskują notowania Dino Polska, firma w ostatnim czasie opublikowała udany raport kwartalny i dynamicznie weszła w 2022 rok otwierając 5-krotnie więcej sklepów od konkurencyjnej sieci Biedronka.
DAX zyskuje blisko 2,5%, WIG20 odbija o 0,6% mimo słabego środka sesji. S&P500 wraca do notowań powyżej 4000 punktów, rośnie też Dow Jones. Najlepiej za oceanem radzi sobie NASDAQ, który ostatnio doświadczał potężnych wyprzedaży. Indeks rośnie o prawie 1,5%. Dalszy przebieg sesji wciąż jednak pozostaje niepewny, a scenariusz ‘odskoku martwego kota’ wciąż jest prawdopodobny.
Eryk Szmyd
Analityk rynków finansowych XTB
Podsumowanie dnia: Srebro traci 9% 📉Indeksy, kryptowaluty i metale pod presją
📉US100 traci 1,5%
Czy obecna wyprzedaż oznacza zmierzch spółek kwantowych?
Akcje Howmet Aerospace rosną 10% po wynikach📈Gigant przemysłowy na fali
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.