Polski indeks WIG w ostatnim czasie radzi sobie bardzo dobrze ale wydaje się, że nastroje w kolejnych tygodniach niekoniecznie muszą być przyjazne dla byków na polskiej giełdzie. Nad rynkami finansowymi wciąż unosi się atmosfera niepewności i strachu wobec możliwości eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. WIG20 wzrósł dziś o ponad 1%, a niższy od prognoz odczyt inflacji utwierdził rynki w przekonaniu, że strach przed wzrostem inflacji przynajmniej chwilowo odchodzi na drugi plan i ustępuje miejsca obawom o potencjalnie 'stagflacyjne' spowolnienie gospodarcze - nie tylko w Polsce ale i całej gospodarce strefy euro.
Dane o inflacji CPI w październiku, w Polsce wypadły poniżej prognoz, na poziomie 6,5% wobec 6,6% prognoz i 8,2% poprzednio. W ujęciu m/m odczyt wskazał 0,2% wobec 0,3% prognoz i -0,4% poprzednio. Wskaźnik CPI dla żywności i napojów wzrósł o 0,4% m/m ale w dużym stopniu do niższego odczytu przyczyniło się CPI paliw na rynku prywatnym, gdzie ceny spadły o 4,2% m/m. Niższy odczyt oznacza, że trend dezinflacyjny w Polsce trwa sygnalizując, że gospodarka się ochładza. Także CPI ze strefy euro potwierdziły, że nie jest w tej kwestii krajem odosobnionym. Wskaźnik CPI w strefie euro wyniósł 2,9% r/r wobec 3,1% prognoz i 4,3% w poprzednim odczycie oraz 0,1% miesięcznej dynamiki wobec 0,3% poprzednio i 0,3% prognoz. Jednocześnie dane PKB ze strefy euro kwartalnie wskazało spadek o -0,1% wobec 0% oczekiwań i 0,1% poprzednio. W ujęciu rocznym oczekiwano 0,2% wobec 0,5% wcześniej i także tu dane zaskoczyły negatywnie wskazując 0,1%.
Całokształt odczytów inflacji w Europie sugeruje, że podwyżki stóp procentowych w Europie prawdopodobnie są rozdziałem zamkniętym a gospodarki zaczną mierzyć się z ryzykiem stagflacji. Reakcja bankierów centralnych z EBC na niższe od prognoz dane CPI w strefie euro była w gruncie rzeczy mieszana. De Guindos podkreślił, że dane to dobra wiadomość ale Joachim Nagel podkreślił, że walka z inflacją nie zostałą jeszcze wygrana i nie jest w stanie powiedzieć czy stopy procentowe EBC jeszcze nie wzrosną. Rynki jednak niespecjalnie wierzą w scenariusz odrodzenia się presji cenowej, patrząc na spowolnienie w strefie euro wydaje się to obecnie scenariuszem dość abstrakcyjnym, który wymagałby nadzwyczajnych okoliczności. Analitycy Citi wskazują, że w istocie popyt na rope jes znacznie słabszy a obecne ceny uwzględniają już znaczną premię 'geopolityczną'. Bank Światowy w scenariuszu ekstremalnej eskalacji na Biiskim Wschodzie widzi ryzyko rajdu ropy do maksymalnie 120 USD za baryłkę.
Patrząc na aktualne doniesienia ze Strefy Gazy ciężko oczekiwać, aż kurz opadnie - część lokalnych mediów poinformowała oa śmierci setek cywilów w wyniku ostrzału rakietowego okolic obozu dla uchodźców w Gazie. Do konfliktu włączył się dziś Jemen, który przeprowadził ataki dronami oraz ostrzał terytorium Izraela. Rynki na ten moment wyceniają konflikt wciąż jako lokalny i mają nadzieję, że obecność amerykańskich sił zbrojnych w regionie zniechęci Iran oraz ościenne państwa islamskie do potencjalnej eskalacji poprzez włączenie się do wojny przeciwko Izraelowi. Sekretarz NATO, Jens Stoltenberg wskazał dziś, że Sojusz Północnoatlantycki powinien raczej nie ingerować bezpośrednio w konflikt między Izraelem a Hamasem i zachować neutralność.
Zarówno niemiecki DAX jak i CAC40 zskiwały dziś blisko 0,8% i na Wall Street obserwujemy obecnie mieszane sentymenty z indeksem Nasdaq i S&P 500 notowanymi blisko neutralnych poziomów. Główną uwagę inwestorów globalnych zajmie jutrzejsza decyzja Fed oraz konferencja Jerome'a Powella, na której rynki będą chciały przekonać się czy słowa Powella będą tako samo 'gołębie' jak wypowiedzi pozostałych członków Fed z ostatnich tygodni. Prawdopodobnie jednak, choć Fed nie podniesie stóp jutro i być możę zakończył cykl - sama narracja i ton Powella pozostana jastrzębie ponieważ gospodarka USA pozostaje mocna. Dowiodły tego dzisiejsze dane, które wskazały na wzrost kosztów zatrudnienia, wyższe ceny nieruchomości i lepsze od prognoz nastroje konsumentów co nie wydaje się środowiskiem odpowiednim do zmiękczania stanowiska w zakresie utrzymania restrykcyjnej polityki monetarnej. Dla sentymentów na GPW koniec cyklu Rezerwy Federalnej - o ile nie pociągnie ze sobą kryzysowej reakcji na rynkach może być szansą na poprawę sentymentów. Inwestorzy nad Wisłą powinni też mieć nadzieję, na stopniowe 'zamrożenie' eskalacji w Izraelu, co upewniłoby rynek że konflikt zatrzyma się raczej na poziomie regionalnym i nie zagraża globalnej stabilności.
Eryk Szmyd Analityk rynków finansowych XTB
Podsumowanie dnia: Srebro traci 9% 📉Indeksy, kryptowaluty i metale pod presją
📉US100 traci 1,5%
Czy obecna wyprzedaż oznacza zmierzch spółek kwantowych?
Akcje Howmet Aerospace rosną 10% po wynikach📈Gigant przemysłowy na fali
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.