czytaj więcej
10:14 · 8 grudnia 2020

Komentarz walutowy – co dalej z Chinami?

-
-
Otwórz rachunek Pobierz bezpłatną aplikację

Rynkowa euforia w ostatnim czasie opierała się na dwóch filarach – nadziejach związanych ze szczepionką oraz przyjaznymi dla Wall Street nominacjami Joe Bidena. W kwestii Chin, zapadła wygodna cisza. Rynkowy konsensus zdaje się zakładać, że będzie z pewnością lepiej niż za prezydentury Trumpa. Czy napewno?

Relacje amerykańsko-chińskie dały się znać inwestorom w roku 2018, kiedy Donald Trump w myśl zasady “wojny handlowe są łatwe do wygrania” rozpoczął wymianę ciosów z Pekinem na coraz wyższe cła. Choć kolejny rok przyniósł taktyczne zawieszenie broni (Trump liczył, że dzięki chińskim zakupom zdobędzie poparcie niezbędne do wygrania wyborów), wyższe cła zostały i w sumie nie do końca wiadomo, co dalej. Rynki rozumowały tak: jeśli wygra Trump, mamy kontynuację polityki przyjaznej Wall Street i big-corpo, ale ryzyko eskalacji konfliktu z Chiami. Jeśli wygra Biden, uderzy w Wall Street, ale za to złagodzi realcje z Chinami. Tymczasem Biden nie tylko w Wall Street nie uderzył, ale (zapwne ku lekkiemu zdziwieniu bardziej progresywnych środowisk) postawił na „elity” rynków finansowych. Czy złagodzi też politykę wobec Chin?

Z dużą pewnością można stwierdzić, że skończą się wojny na Twitterze, z jednej strony prowadzone przez samego prezydenta, z drugiej przez odpowiadającą mu Global Times. Ale nie o gesty i miłe słowa tu chodzi. Trump często wymachiwał szabelką, ale potem niewiele z tego wynikało. To, że Biden będzie bardziej dyplomatyczny, nie musi oznaczać zmiękczenia podejścia. Jak na razie sam prezydent elekt nie wypowiada się chętnie w tych kwestiach. Twierdzi jedynie, że będzie chciał konsultować stanowisko z innymi krajami oraz że Chiny muszą przestrzegać reguł. To jednak nie mówi kompletnie nic. Więcej powiedziała Kamala Harris – przyszły wiceprezydent. W niedawnym wywiadzie dała do zrozumienia, że ekipa Bidena nie dostała jeszcze prawie żadnych tajnych informacji i tak naprawdę trudno bez nich cokoliwiek powiedzieć. To dość wymowne, bo pokazuje, że „gładka mowa” z okresu kampanii może szybko się po tej lekturze zmienić.

Piszę o tym nie bez przyczyny. Po pierwsze, na niższym szczeblu w relacjach z Chinami cały czas wrzy. Pekin bez pardonu prowadzi pacyfikację opozycji w Hong Kongu i coraz śmielej naciska na USA w sprawie Tajwanu, jednocześnie wysyłając miłe gesty w kwestii handlu i oferując szczepionkę (warto zwrócić uwagę na owe 97% skuteczności – nie mogło być niżej niż w przypadku Moderny) w swojej strefie wpływów. Po drugie, gospodarczo i strategicznie Chiny na pandemii stanowczo wygrały. Będą jedynym krajem (z większych gospodarek), który w tym roku nie zmniejszy PKB, a w przyszłym mogą mieć jeden z najwyższych wzrostów. Ponadto wykorzystują paniczny interwencjonizm innych rządów – chiński eksport bardzo mocno rośnie, podczas gdy import pozostaje słaby. Zatem jeśli w 2018 roku USA były pod presją działania, teraz ta presja uległa zwielokrotnieniu.

Przechodząc do spraw bieżących, początek tygodnia na rynku walut jest dość spokojny (pomijając funta i Brexit – o czym pisałem wczoraj). Dolar próbuje otrząsnąć się po spadkach, ale bez przekonania. Dziś o 10:10 euro kosztuje 4,4822 złotego, dolar 3,6967 złotego, frank 4,1548 złotego, zaś funt 4,9350 złotego.  

dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista XTB
przemyslaw.kwiecien@xtb.pl

 

12 lutego 2026, 14:31

PILNE: Wnioski o zasiłek w USA powyżej oczekiwań 🚨

12 lutego 2026, 11:39

Przegląd rynkowy: Brytyjska stagnacja, cła uderzają w gigantów i krypto-stabilizacja

12 lutego 2026, 09:52

Szwajcaria z niespotykanym programem przeciwko imigracji🏛️Jak zareaguje frank❓

12 lutego 2026, 08:03

PILNE: Funt w potrzasku po gorszych od oczekiwań danych PKB z UK 🇬🇧 📉

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.

Dołącz do ponad 2 000 000 inwestorów z całego świata