Donald Trump postanowił sięgnąć po mocny, wręcz nietypowy ruch, a mianowicie polecił Fannie Mae i Freddie Mac skup nawet 200 mld dolarów w obligacjach hipotecznych (MBS). Oficjalnie chodzi o obniżenie kosztów kredytów i poprawę dostępności mieszkań, ale w praktyce to forma quasi-luźnej polityki pieniężnej. Gdy te instytucje zaczną masowo kupować papiery zabezpieczone hipotekami, ceny obligacji pójdą w górę, a ich rentowności, czyli pośrednio także oprocentowanie kredytów hipotecznych — spadną. Ekonomiści szacują, że może to obniżyć 30-letnie stopy kredytów o 0,1–0,25 pkt proc., zbliżając je do ok. 5%. Dla przeciętnego Amerykanina oznacza to nieco niższe raty, ale dla rynków finansowych powrót do interwencjonizmu państwowego na dużą skalę.
Ten ruch ma też znaczenie dla dolara i polityki monetarnej. Choć Biały Dom zapewnia, że Fed ani Departament Skarbu nie są zaangażowane w finansowanie, rynki odbiorą to jako próbę obejścia banku centralnego. Im więcej pieniędzy trafi z Fannie i Freddie na rynek, tym więcej płynności, a to zwykle oznacza słabszego dolara i sielniejsze Wall Street. Dodatkowo Trump nie ukrywa, że chce skłonić Fed do cięć stóp, a masowe zakupy MBS mogą w praktyce przyspieszyć taki efekt poprzez spadek długoterminowych rentowności. To krótkofalowo może poprawić nastroje na giełdach, ale w dłuższym terminie zwiększa ryzyko osłabienia USD, zwłaszcza jeśli inwestorzy uznają, że polityka staje się zbyt populistyczna i nieodpowiedzialna fiskalnie.
W szerszym kontekście to decyzja obarczona wyraźnym podtekstem politycznym. Rok 2026 to czas wyborów midterm, a Trump, obserwując spadek poparcia, stara się odzyskać sympatię Amerykanów celując w najczulszy punkt – portfel wyborcy i marzenie o własnym domu. Seria populistycznych posunięć (zakaz zakupów domów przez fundusze, presja na Fed, teraz MBS) może chwilowo poprawić klimat w gospodarce, ale zwiększa ryzyko nierównowagi makroekonomicznej i presji na dolara. W efekcie inwestorzy walutowi z większą ostrożnością patrzą na USD, spodziewając się, że większy deficyt i mieszanie państwa w rynek długu będą w kolejnych miesiącach ciążyć amerykańskiej walucie.
Mateusz Czyżkowski
Analityk Rynków Finansowych XTB
Podsumowanie dnia: Rynki odzyskują optymizm pod koniec tygodnia
Trzy rynki warte uwagi w przyszłym tygodniu (09.01.2026)
Co mówi nam raport NFP?
US OPEN: Inwestorzy zachowują ostrożność w obliczu niepewności.
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.