07:53 · 30 września 2026

Komentarz walutowy – złoty siedzi okrakiem

Sytuacja na globalnych rynkach pozostaje napięta a napływające informacje są sprzeczne. To sprawia, że na wielu rynkach mamy atmosferę wyczekiwania. Dolar jednak próbuje przeć do przodu, a to nie jest dobra wiadomość dla złotego.

Zacznijmy od tego, że ceny ropy wczoraj spadały i obecnie kontrakt na gatunek Brent jest już ok. 10% niżej względem szczytu z pierwszej połowy września. To efekt fizycznego powrotu eksportu ropy z Bliskiego Wschodu. Po pierwsze, faktycznie rozpoczął się załadunek przez Saudi Aramco na Morzu Czerwonym, co świadczy o stopniowym przywracaniu zniszczonego rurociągu. Po drugie, wbrew oficjalnym danym szacuje się, że eksport przez cieśninę Ormuz wynosi już 7 mbd, a sparaliżowany (amerykańską blokadą) pozostaje jedynie Iran. Z globalnej perspektywy to są dobre informacje.

Jednak mimo to nadal obserwujemy umocnienie dolara. Wczoraj para EURUSD przebiła się przez strefę wokół 1,14 i znalazła w okolicach 1,1315 - na poziomie niewidzianym od czerwca 2025, czyli od początku obecnej konsolidacji. To najpoważniejsze próba opuszczenia jej w tym roku i rynek może szukać ostatniego ratunku w szczycie z lipca 2023 (1,1285) i maksimach sprzed dwóch lat (1,1210). Warto odnotować, że ten ruch nastąpił pomimo koszmarnych danych odnośnie nastrojów konsumenta. Indeks Conference Board odnotował spadek z 88,6 do 81,9 pkt. i była to wartość niższa nawet niż w najgorszym momencie COVIDu. Wraca zatem problem „gospodarki K”, gdzie boomowi związanemu z inwestycjami w sztuczną inteligencję towarzyszą fatalne nastroje konsumenta. Oznacza to realne ryzyko osłabienia się popytu u firm, które finalnie są klientami technologii.

Pod presją pozostaje też dług. Rentowności 10-latek są powyżej 5,2% i tu również spadki cen ropy nie przyniosły na razie zauważalnej ulgi, tak jakby rynek nie wierzył, że może to być proces trwały.

W efekcie złoty pozostaje w rozkroku. Po wybiciu górą z wielomiesięcznej konsolidacji kurs EURPLN zatrzymał się na granicznym poziomie 4,37. Dalszy globalny wzrost rentowności i spadki EURUSD grożą silniejszymi wzrostami na EURPLN. Z tej perspektywy dzisiejsze dane z USA (raport ADP 14:15) będą ważniejsze niż nasza lokalna publikacja wstępnych danych o inflacji (9:30, oczekiwania 4-4,1% wobec dalszego wzrostu cen paliw). Mocny rynek pracy w USA byłby ostatnią rzeczą jakiej inwestorzy teraz potrzebują ponieważ stawiałby Fed w sytuacji bez wyjścia. Raport ADP jest preludium przed piątkowym raportem rządowym NFP.

O godzinie 7:50 euro kosztuje 4,37 złotego, dolar 3,85 złotego, funt 5,10 złotego, zaś frank 4,62 złotego.

dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista XTB
przemyslaw.kwiecien@xtb.pl

dr Przemysław Kwiecień

Dyrektor Działu Analiz

Główny Ekonomista XTB i doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Absolwent UW oraz London Metropolitan University, posiadacz certyfikatu CFA i tytułu Certyfikowanego Doradcy Inwestycyjnego. Z XTB związany od 2007 roku, kieruje Działem Analiz i prowadzi blog przemyslawkwiecien.pl. Specjalizuje się w polityce monetarnej i rynku walutowym. Wielokrotnie nagradzany za trafne prognozy i analizy makroekonomiczne.

Przejdź do eksperta
29 września 2026, 10:23

Komentarz walutowy: Australia nie spełnia jastrzębich oczekiwań rynku!

29 września 2026, 08:29

Rentowności najwyższe od 2007 r. – złoto i Wall Street pod presją | Bliżej Rynków, 28.09.2026

29 września 2026, 07:28

Kalendarz makro: Jastrzębi ruch RBA i lawina wystąpień bankierów centralnych (29.09.2026)

29 września 2026, 07:12

🦘Poranna odprawa: Wyższe stopy w Australii i dalszy wzrost cen ropy (29.09.2026)

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.