-
Największe amerykańskie indeksy zaczynają maj od spadków, w których przoduje dziś indeks S&P 500. Indeks blue chipów traci 1,34%, Dow Jones notowany jest 1,24% pod kreską. Niewiele lepiej radzi sobie NASDAQ, który spada ponad 0,78%;
-
Sesja europejska przebiegała dziś ponownie w słabych nastrojach, DAX tracił ponad 1%. Z kolei polski WIG20 zniżkował kolejne 1,7% i zbliża się do dołków z 24 lutego;
-
PMI przemysłu dla Polski wypadło słabo, widoczny był spadek międzynarodowych klientów i problemy wywołane rosnącą, już niemal 12% inflacją;
-
Najsłabszy od lutego 2020 roku odczyt aktywności przemysłowej PMI wpłynął dziś z Chin. Rosną obawy o recesję w ‘Państwie Środka’, która mogłaby odbić się na światowej gospodarce. Odczyt wyniósł 47,4 pkt. Wyniki poniżej 50 pkt uznawane są za sygnał recesyjny. Wskaźnik będzie wymagał uważnej obserwacji w kolejnym kwartale, bez kontynuacji osłabienia recesja nie może zostać potwierdzona;
-
Odczyt PMI w USA pobił wynik z marca i wyniósł 59,2 pkt wobec 58,8 pkt za luty. Poniżej oczekiwań wypadł jednak indeks ISM 55,4 pkt wobec 57,6 pkt oczekiwanych. Jednocześnie zarejestrowano słaby odczyt zatrudnienia.
-
Kolejny niepokojący odczyt z gospodarki może potencjalnie poluzować politykę FED i w konsekwencji dodać paliwa rynkowi akcji;
-
Rynki oczekują na posiedzenia FOMC, które odbędzie się we środę wieczorem. Poznamy wówczas ostateczną informacje o podwyżce stóp oraz rozpoczęciu redukcji bilansu przez FED. Consensus analityków jest niezmienny, podwyżka o 50 pb (najwyższa w XXI w.). Niepewna jest jedynie forma QT, byki po cichu liczą na złagodzenie polityki FED w obliczu słabnących danych z gospodarki i zwalniającego PKB (spadek o ponad 1% w I kw. 2022 wobec prawie 7% wzrostu w IV kw. 2021 roku)
-
Rynkowi akcji może pomóc decyzja o niesprzedawaniu bilansu FED. Kupujący liczą na wejście w QT poprzez brak reinwestycji tak jak miało to miejsce w przeszłości;
-
Amazon kontynuuje przecenę, cena akcji giganta e-commerce osuwa się już o blisko 4% i traci ponad 40% od historycznych szczytów;
-
Spadają wyceny akcji w amerykańskim sektorze bankowy. Tracą akcje Wells Fargo i Bank of America, który osuwa się do okolic poziomów cenowych sprzed pandemii koronawirusa
-
Spadkom nie może oprzeć się dziś nawet sektor zbrojeniowy, akcje Northrop Grumman i Lockheed Martin tracą. Cofnięcie obserwujemy też wśród europejskich koncernów zbrojeniowych niemieckiego Rheinmetall, francuskiego Thales i włoskiego Leonardo;
-
Inflacja cen PCE w USA osiągnęła w marcu rekordowy poziom 6,6% rok do roku, a po wyłączeniu żywności i energii wskaźnik cen PCE wzrósł o 5,2% rok do roku.
-
Rząd Chin zadeklarował dodatkowe wsparcie dla gospodarki dotkniętej Covid i spodziewa się, że zrealizuje cele gospodarcze;
-
Ceny ropy WTI i Brent dziś próbują odrabiać spadki i wrócić do wyższych wycen, obecnie notowane są na blisko 1% plusie. Dobrze radzi sobie też NATGAS, który wraca do okolic 7,5 USD. We wzrostach nie przekracza nawet kończący się sezon grzewczy;
-
Zyskują walory amerykańskich gigantów przemysłu naftowego, Exxon Mobil, Chevron i Occidental Petroleum,
-
Obserwujemy cofnięcie na rynku metali szlachetnych, złoto reaguje spadkami na jastrzębi głos ze strony FED. Cena kruszcu osuwa się do okolic 1860 USD za uncję, srebro notowane jest w okolicach 22,6 USD i traci już ponad 15% od lokalnych szczytów;
-
Historycznie bardzo silny dolar może osłabić amerykańską ekonomię przez utratę konkurencyjności;
-
Słabe nastroje na Wall Street mają również odzwierciedlenie na rynku kryptowalut. Bitcoin spada poniżej 38 500 USD, Ethereum osuwa się poniżej 2800 USD, traci też Cardano którego cena zmierza w kierunku 0,75 USD;
Sesja przebiega dziś ponownie z wyraźną przewagą sprzedających, odbicie na rynkach w marcu okazało się być tymczasowe. Inwestorzy szybko swoją uwagę skierowali z wojny na Ukrainie na jastrzębi FED, galopującą inflację i rosnące ceny energii. Rynki oczekują decyzji Rezerwy Federalnej, która może zdeterminować dalszą percepcję rynku. Warto jednak dodać, że bardziej gołębi FED byłby dla rynków sporym zaskoczeniem. Nie jest to scenariusz oceniany jako prawdopodobny nawet w świetle słabszych danych z gospodarki i poprzednich deklaracji FEDu, który zapowiadał że będzie śledził dane z gospodarki i pozostanie‘elastyczny’.
Do tej pory to właśnie mocne dane z gospodarki były tłem dla działań bankierów centralnych zapowiadających walkę z inflacją. Jednak w obliczu słabnących danych bankierzy FED mogą cofnąć się przed zdecydowanymi krokami w obawie o stagflację i zahamowanie rozwoju, który jest potrzebny do utrzymania światowego porządku, konkurencyjności i dominacji dolara, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń geopolitycznych i konkurencji ze strony Chin.
Wykres US500, interwał W1. Widzimy, że cena głównego amerykańskiego indeksu poruszała się w dynamicznym trendzie wzrostowym od dna paniki spowodowanej wybuchem pandemii. Wzrosty wyhamowały jednak na początku roku tego roku w okolicach 4800 punktów, obecnie obserwujemy ponad 15% cofnięcie od szczytów. Drugiej fali spadków nie powstrzymało 23.6 zniesienie fali wg. Fibonacciego, które było istotnym wsparciem często cytowanym również na Wall Street. Obecne warte uwagi wydają się poziomy 3800 punktów, które pokrywają się z 38.2 zniesieniem, tam znajduje się najbliższe istotne wsparcie. Z kolei bardziej gołębia narracja FED we środę mogłaby dodać paliwa bykom i pomóc rynkowi akcji odreagować fatalny początek roku. Wówczas scenariusz wyjścia ponad granicę 4200 punktów, która w tej chwili jest najbliższym oporem jest byłby możliwy. Źródło: xStation5
Podsumowanie dnia: Srebro traci 9% 📉Indeksy, kryptowaluty i metale pod presją
PILNE: Wnioski o zasiłek w USA powyżej oczekiwań 🚨
PULS GPW: PKB Polski rośnie, a za nim giełda
Szwajcaria z niespotykanym programem przeciwko imigracji🏛️Jak zareaguje frank❓
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.