- Dolar australijski wygranym sesji
- Mieszane nastroje na rynku akcji
- Dalsze wzrosty cen gazu i ropy
- Nieznaczne spadki na kryptowalutach
Dziś nie poznaliśmy żadnych kluczowych danych makro, a przemówienie bankierów centralnych nie przełożyły się na większe ruchy. Członek Fed - Williams, powtórzył , że proces taperingu może się wkrótce rozpocząć, a także że wzrost liczby zachowań na koronawirusa wpłynął negatywnie na rynek pracy. Dodał także, że nie widzi niepokojących oznak inflacji, ale jest to temat, który należy uważnie obserwować. Z kolei Evans, powiedział że utrzymywanie się inflacji powyżej celu mógłby skutkować szybszymi i podwyżkami stóp procentowych.
W poniedziałek najlepiej radzącą sobie walutą z grona G8 był dolar australijski, który zyskuje 0,45% w ujęciu do USD. Całkiem nieźle poradził sobie także funt brytyjski, para walutowa GBPUSD znajduje się 0,35% wyżej. Na plusie wzgledem USD znajdziemy także CAD i NZD, gdzie wzrosty sięgają 0,17%. Pod kreską znalazły się jednak CHF i EUR, które przeceniły się 0,15% względem amerykańskiej waluty, a także JPY (-0,2%).
Jeśli chodzi natomiast o rynek krypto, główne waluty cyfrowe znajdują się pod kreską. Skala spadków nie jest jednak duża, w godzinach wieczornych Bitcoin traci nieco ponad 1,5%, podczas gdy Ethereum i Litecoin znajdują się około 3% pod kreską. Patrząc technicznie na wykres Bitcoina, notowania rozpoczęły sesję do wzrostów jednak nie zdołały się utrzymać powyżej 44 tysięcy USD, przez co obserwujemy wyraźne cofnięcie - poniżej 43 tys. USD. Jeżeli obecny sentyment się utrzyma, niewykluczony jest test dołków z ubiegłego tygodnia. Rynkowi krypto z pewnością nie pomaga ban walut cyfrowych w Chinach. W miniony piątek Państwo Środka zdecydowało się na zdelegalizowanie wszystkich kryptowalut, które wg. przedstawicieli banku centralnego przyczyniają się między innymi do destabilizacji gospodarki.
Podczas poniedziałkowej sesji mogliśmy obserwować mieszane nastroje na rynku akcji. Główne indeksy giełdowe z Europy rozpoczęły handel od luk wzrostowych, jednak zdecydowana większość ruchu została wymazana. DAX (DE30) dodał 0,27%, CAC40 (FRA40) zyskał 0,19%, a FTSE100 (UK100) zamknął się 0,17% wyżej. Gorzej poradził sobie nasz polski WIG20, który nie zdołał utrzymać porannych wzrostów i stracił dziś 0,29%. W USA również nie widać zdecydowanego kierunku na rynku akcji. Na plusie znajduje się dziś Dow Jones, który rośnie około 0,3%, podczas gdy S&P500 i Nasdaq tracą odpowiednio 0,35% i 0,85%.
Patrząc na rynek commodity, uwaga inwestorów skupia się dziś na gazie. NATGAS znajduje się w ostatnim czasie w silnym trendzie wzrostowym, co ma związek z obawami o podaż. Dziś możemy obserwować 7% ruch w górę i atak na szczyty z połowy miesiąca. Jeśli dojdzie do ich przekroczenia, ruch może przybrać na sile. Na plusie znajdziemy dziś także notowania ropy naftowej, która zyskuje około 2%. Złoto rozpoczęło natomiast poniedziałek od silnych wzrostów, które zostały niemal w całości wymazane. W godzinach wieczornych cena tego kruszcu znajduje się zaledwie 0,3% powyżej piątkowego poziomu zamknięcia.
Notowania ropy Brent (OIL) znalazły się dziś na najwyższych po pandemicznych szczytach. Patrząc techniczne na interwał H4, jako kluczowe wsparcie należy traktować pokonaną dziś strefę przy 77,50$. Wydaje się, że dopóki nie dojdzie do powrotu poniżej, bazowym scenariuszem są dalsze wzrosty. Granicznym wsparciem wg. metodologii Overbalance jest z kolei poziom 76,30$, który wynika z dolnego ograniczenia układu 1:1.
OIL interwał H4. Źródło: xStation5
Rynek nie boi się blokady – LIVE 7:50⏰
Poranna odprawa: Blokada Cieśniny Ormuz i rewolucja polityczna na Węgrzech⚖️
Podsumowanie dnia: Nerwowe oczekiwanie, przecena SaaS i słabe dane z gospodarki USA
Trzy rynki warte uwagi w przyszłym tygodniu (10.04.2026)
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.