Europejskie giełdy próbują dziś ustabilizować się po mocnej wyprzedaży z wtorku, ale na razie trudno mówić o wyraźnym odbiciu. Stoxx Europe 600 pozostaje blisko dwutygodniowego minimum, a Euro Stoxx 50 notowany jest płasko - inwestorzy wciąż trawią jednoczesny wzrost rentowności obligacji, cen ropy i napięć geopolitycznych w rejonie Zatoki Perskiej. Największy problem dla rynku akcji jest dziś dość prosty: wyższe stopy wolne od ryzyka podnoszą koszt kapitału i zmniejszają atrakcyjność akcji względem obligacji. Do tego dochodzi powrót obaw o inflację i coraz mocniej wyceniany scenariusz podwyżki stóp przez EBC już we wrześniu.
- Stoxx Europe 600 pozostaje niemal bez zmian i w pobliżu dwutygodniowego minimum po najsilniejszym jednodniowym spadku od niemal miesiąca.
- DAX traci około 0,2%, CAC 40 zyskuje 0,2%, a FTSE 100 i IBEX 35 pozostają blisko poziomów odniesienia.
- Rentowność 10-letniego niemieckiego Bunda wzrosła do 3,22%, najwyżej od maja 2011 r., zwiększając presję na wyceny akcji.
- Szczególnie wrażliwe pozostają sektory wzrostowe, takie jak technologia, software i nieruchomości, których wyceny mocniej reagują na wzrost stopy dyskontowej.
- Philip Lane z EBC podkreślił, że inflacja w strefie euro na poziomie około 3% nadal pozostaje wyraźnie powyżej celu 2%, a droższa energia może ponownie podbić presję cenową.
- Rynek pieniężny jest już bliski pełnego wycenienia podwyżki stóp EBC o 25 pb we wrześniu, co jest dużą zmianą względem wcześniejszych oczekiwań dłuższej stabilizacji stóp.
- Dziś uwaga inwestorów skupia się na komentarzach Christine Lagarde oraz protokole z lipcowego posiedzenia Fed, które mogą wpłynąć na dalszy kierunek obligacji, walut i akcji.
- Kontrakty terminowe na indeksy z Wall Street notowane są na niewielkim minusie, a kontrakty na ropę Brent (OIL) rosną powyżej 92 USD za baryłkę - zakłócenia żeglugi przez Cieśninę Ormuz podtrzymują premię za ryzyko na rynku energii.
Wykres EU50 (interwał D1)
Kontrakty ne Euro Stoxx 50 cofają się dziś, ale nadal utrzymują się wyraźnie powyżej 50-sesyjnej, wykładniczej średniej kroczącej EMA50 (pomarańczowa linia). Wskaźnik RSI ochłodził sie do bliskich neutralnym poziomów w pobliżu 55.

Źródło: xStation5
Dzisiejsza sesja w Euro Stoxx 50 pokazuje bardzo wyraźną rotację sektorową, a nie jednolity ruch risk-on lub risk-off. Po stronie wzrostowej wyróżniają się przede wszystkim spółki konsumenckie i przemysłowe, z Hermès na czele (+1,5%), co można czytać jako powrót kapitału do jakościowych marek po wcześniejszej słabości, choć nadal przy bardzo wysokich mnożnikach, jak cena/zysk na poziomie 36. L’Oréal (+1%) również zyskuje, ale i tu rynek wyraźnie płaci premię za defensywny profil i stabilność biznesu, nie za niską wycenę. TotalEnergies (+1,04%) wygląda fundamentalnie inaczej: przy c/z 12,8x i bardzo mocnej stopie zwrotu YTD inwestorzy nadal premiują ekspozycję na energię, szczególnie w środowisku wysokich cen ropy.
Po stronie spadkowej najmocniej traci Infineon (-2,2%), mimo że spółka nadal jest blisko +50% YTD, co sugeruje raczej realizację zysków i presję na wysoko wyceniany segment półprzewodników niż zmianę długoterminowej narracji. Wyraźna słabość banków i ubezpieczycieli: BNP Paribas, Munich Re, UniCredit, AXA i Santander pokazuje, że rynek zaczyna ostrożniej podchodzić do sektora finansowego po bardzo mocnym zachowaniu w skali roku. Ciekawie wygląda też Rheinmetall, które traci dziś 0,66%, choć w miesiąc pozostaje ponad 20% wyżej; przy c/z 77 spółka pozostaje jednym z najbardziej wymagająco wycenianych komponentów indeksu. Całościowo rynek nie odrzuca europejskich akcji, ale coraz mocniej różnicuje spółki według jakości bilansu, trwałości wzrostu i wyceny — i to właśnie ta selektywność jest dziś ważniejsza niż sam kierunek indeksu.
Źródło: XTB Research
Europejski rynek pozostaje pod presją rentowności
Największym obciążeniem dla europejskich akcji pozostaje gwałtowny wzrost rentowności obligacji. Rentowność niemieckiego 10-letniego Bunda wzrosła do 3,22%, najwyżej od 2011 r., podczas gdy rentowność amerykańskich 30-letnich Treasuries przekroczyła 5,30%.
To bezpośrednio podnosi stopę dyskontową używaną do wyceny przyszłych przepływów pieniężnych, dlatego najbardziej cierpią spółki o wysokich oczekiwaniach wzrostowych i odległych w czasie zyskach. Jednocześnie obligacje stają się coraz bardziej konkurencyjne wobec akcji, szczególnie tam, gdzie premia za ryzyko akcyjne zaczyna wyglądać mało atrakcyjnie.
Ropa znowu komplikuje sytuację EBC
Drugim problemem jest energia. Brent utrzymuje się w pobliżu 91,50 USD za baryłkę, a napięcia w Zatoce Perskiej i utrudnienia w żegludze przez Cieśninę Ormuz zwiększają ryzyko dalszego wzrostu cen surowca.
Dla EBC to szczególnie niewygodne, bo inflacja w strefie euro nadal wynosi około 3%. Philip Lane zaznaczył, że taki poziom pozostaje zbyt wysoki względem celu 2%, a droższa ropa może ponownie zwiększyć presję inflacyjną.
W efekcie rynek wyraźnie zmienił oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej. Zamiast dłuższego okresu bez zmian, inwestorzy są już blisko pełnego wycenienia podwyżki stóp o 25 pb na wrześniowym posiedzeniu EBC.
Dziś kluczowe będą komentarze Lagarde i protokół Fed
Kolejnym impulsem dla rynku mogą być komentarze Christine Lagarde. Inwestorzy będą szukać wskazówek, czy EBC rzeczywiście zaczyna przygotowywać rynek na kolejną podwyżkę stóp mimo słabnącego momentum gospodarczego. Równolegle opublikowany zostanie protokół z lipcowego posiedzenia Fed. Rynek będzie analizował, jak mocno członkowie FOMC obawiali się osłabienia rynku pracy jeszcze przed ostatnim skokiem długoterminowych rentowności.
Układ dla europejskich akcji pozostaje więc napięty: wzrost rentowności ogranicza wyceny, ropa podbija ryzyko inflacyjne, a banki centralne mogą być zmuszone do utrzymania bardziej restrykcyjnego tonu, niż jeszcze niedawno zakładał rynek. To sprawia, że dzisiejsza stabilizacja indeksów wygląda na razie bardziej jak zatrzymanie wyprzedaży niż początek wyraźniejszego odbicia.
DAX pod presją wysokich rentowności obligacji
Wyprzedaż na globalnym rynku obligacji nieco wyhamowała, ale jej wpływ na europejskie akcje nadal jest widoczny. DAX rozpoczął środową sesję w okolicy 26 140 pkt, bez większych zmian, jednak wysokie rentowności obligacji pozostają istotnym ograniczeniem dla wycen. We wtorek dochodowości kluczowych papierów skarbowych z USA, Niemiec i Japonii wzrosły do najwyższych poziomów od wielu lat, co rynek wiąże z obawami inflacyjnymi, wysokimi cenami ropy oraz rosnącym zadłużeniem największych gospodarek. Taki układ nie musi prowadzić do masowej wyprzedaży akcji, ale ogranicza gotowość inwestorów do płacenia wysokich mnożników za bardziej ryzykowne aktywa. Presję widać też na poziomie pojedynczych spółek. Akcje Heidelberger Druck traciły około 5,5% po słabym kwartale, w którym strata netto wzrosła do 32 mln EUR z 11 mln EUR rok wcześniej, m.in. z powodu wygaśnięcia programu subsydiów we Włoszech.
Kontrakt na DAX cofnął się, ale wciąż notowany jest wyraźnie powyżej ważnych wsparć w pobliżu 25,500 i 25,700 punktów, gdzie widzimy średnią EMA50 i istotne reakcje cenowe.

Źródło; xStation5
Heidelberger pod presją wyników - sprzedaż spada dwucyfrowo
Pierwszy kwartał Heidelberger Druckmaschinen był wyraźnie słabszy operacyjnie. Sprzedaż spadła o 13% do 404 mln EUR z 466 mln EUR rok wcześniej, a skorygowana EBITDA obniżyła się do zaledwie 1 mln EUR z 20 mln EUR, co przełożyło się na marżę 0,2% wobec 4,4% rok wcześniej. Głównym problemem był spadek wolumenów, zwłaszcza w segmencie Print & Packaging Equipment, po wygaśnięciu programu subsydiów we Włoszech, który według spółki odpowiadał za ponad 60 mln EUR niższych zamówień. Jednocześnie obraz nie jest jednoznacznie negatywny: backlog wzrósł do 762 mln EUR z 639 mln EUR na początku roku obrotowego, co poprawia widoczność kolejnych kwartałów. Zarząd podtrzymał prognozy na rok 2026/2027 i nadal oczekuje zasadniczo stabilnej sprzedaży oraz wyraźnej poprawy marży EBITDA.
Marże ucierpiały przez wolumen, nie przez załamanie modelu biznesowego
Najważniejszy element wyników to fakt, że pogorszenie rentowności wynikało przede wszystkim z niższego wolumenu, a nie ze strukturalnego spadku marż produktowych. Spółka wskazuje wręcz na poprawę relatywnych marż dzięki wyższym cenom, zwrotom ceł i korzystniejszemu miksowi. Heidelberg kontynuuje również cięcia kosztów: zatrudnienie spadło o 2% r/r do 9 019 osób, a koszty pracownicze obniżyły się do 196 mln EUR z 208 mln EUR.
Regionalnie najsłabiej wyglądała EMEA, gdzie zamówienia spadły o 16%, a sprzedaż o 23%. Znacznie lepiej zachowywała się Azja-Pacyfik: zamówienia wzrosły o 17%, a sprzedaż o 3%, głównie dzięki Chinom. To sugeruje, że problem pierwszego kwartału był skoncentrowany geograficznie i częściowo związany z efektami jednorazowymi, a nie z globalnym załamaniem popytu.
Cash flow pozostaje największym ryzykiem
Słabszy wynik operacyjny mocno przełożył się na gotówkę. Free cash flow wyniósł -77 mln EUR wobec -68 mln EUR rok wcześniej, a przepływy operacyjne spadły do -55 mln EUR. Spółka zakończyła kwartał stratą netto w wysokości 32 mln EUR, wobec 11 mln EUR straty rok wcześniej.
Bilans również się pogorszył. Pozycja finansowa netto przesunęła się z 39 mln EUR gotówki netto do 39 mln EUR długu netto, a wskaźnik kapitału własnego spadł do 24,3% z 27,2%. Heidelberg ma jednak nadal spory bufor płynnościowy — z 436 mln EUR dostępnej linii kredytowej 298 mln EUR pozostawało niewykorzystane. Zarząd oczekuje, że tempo odpływu gotówki zmniejszy się w kolejnych kwartałach, ale nadal zakłada ujemny free cash flow w całym roku z powodu planowanych inwestycji.
Strategia nadal zakłada wzrost jakości biznesu
Heidelberg nie zmienia kierunku strategicznego mimo słabego początku roku. Przejęcia Manroland Sheetfed i POLAR mają zwiększyć udział przychodów powtarzalnych z serwisu i części zamiennych oraz wzmocnić pozycję spółki jako integratora systemów produkcyjnych dla branży opakowaniowej.
Manroland ma już w bieżącym roku dołożyć kilkadziesiąt milionów euro sprzedaży, a po pełnej integracji Heidelberg celuje w ponad 100 mln EUR stabilnych rocznych przychodów i 10–15 mln EUR EBIT. Równolegle spółka rozwija działalność poza tradycyjnym drukiem, m.in. w obszarach obronności, magazynowania energii i e-mobility.
Fundamentalnie pierwszy kwartał był słaby, ale kluczowe pytanie brzmi, czy backlog faktycznie przełoży się na normalizację sprzedaży i marż w kolejnych okresach. Jeśli tak, obecne wyniki mogą okazać się lokalnym dołkiem operacyjnym. Jeśli jednak odbudowa wolumenów się opóźni, ujemny cash flow i pogorszenie bilansu staną się znacznie ważniejszym problemem dla wyceny spółki.
Akcje Heidelberger Druck (HDD.DE, interwał D1)
Walory Heidelberger cofnęły się w pobliże lokalnych minimów z ostatnich dni i notowane są ok. 10% poniżej 200-sesyjnej średniej EMA200 (czerwona linia).

Źródło; xStation5
Europejski gaz blisko lokalnego szczytu
Crypto news: Cena Bitcoina "odporna" na spadki Wall Street 🔼 Kryptowaluta w kluczowym miejscu?
PULS GPW: Ceny ropy i długu spychają rynek w dół, CD-Projekt oddaje wzrosty
Wall Street łapie zadyszkę 🗽 Czy fundamenty jeszcze nadążają za hossą?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.