Rok 2025 przeszedł do historii jako moment tektonicznego zwrotu na rynku metali szlachetnych. Złoto ustanowiło rekordowe 53 historyczne szczyty, zyskując na wartości ponad 60% w skali roku. Jednak to, co dzieje się w styczniu 2026 r., wymyka się wszelkim ramom analitycznym – wzrost o blisko 30% w zaledwie miesiąc wybił cenę do poziomu 5500 USD za uncję.
To już nie jest zwykła hossa. To strukturalna reewaluacja ryzyka walutowego. W obliczu odwrotu od bezpiecznych dotąd obligacji USA czy Japonii, inwestorzy przesuwają lojalność w stronę aktywów twardych. Złoto stało się dziś „systemowym czujnikiem temperatury” globalnego niepokoju.
Historyczny popyt: 5000 ton pękło po raz pierwszy
Najnowszy raport World Gold Council (WGC) potwierdza, że mamy do czynienia ze skoordynowanym, systemowym wzrostem zainteresowania kruszcem. W 2025 r. całkowity popyt (wliczając rynek OTC) po raz pierwszy w historii przekroczył 5000 ton, a jego wartość przebiła pół biliona dolarów.
Kluczowe filary popytu:
- Fundusze ETF: Wchłonęły 801 ton złota (drugi wynik w historii).
- Inwestorzy indywidualni: Nabyli 1374 tony sztabek i monet – najwięcej od 12 lat.
- Banki centralne: Choć zakupy (863 tony) były niższe niż w ekstremalnych latach 2022–2024, pozostają one niemal dwukrotnie wyższe od średniej z poprzedniej dekady.
Szczególną rolę odgrywa tu Narodowy Bank Polski. NBP był największym nabywcą złota w 2025 r., dodając do rezerw 102 tony. Prezes Adam Glapiński zapowiedział dążenie do poziomu 700 ton, argumentując to bezpieczeństwem narodowym – motywem, który stał się nowym standardem myślenia globalnych elit finansowych.
Mechanizmy ucieczki: Dlaczego kapitał wybiera kruszec?
Rajd złota nie jest odpowiedzią na pojedyncze wstrząsy, lecz na procesy strukturalne:
- Erozja zaufania do walut: Ogromny deficyt budżetowy USA i polityczne naciski administracji Trumpa na Fed podważają status dolara jako bezpiecznej przystani.
- De-dolaryzacja: Gospodarki wschodzące (Indie, Brazylia, Kazachstan) dążą do udziału złota w rezerwach na poziomie 20%. Chiny, posiadając obecnie poniżej 10%, wciąż mają ogromny potencjał zakupowy.
- Realnie ujemne stopy: W wielu gospodarkach inflacja zjada zyski z obligacji, czyniąc złoto atrakcyjniejszym aktywem.
- Regulacje Bazylea III: Nowe standardy przyznają złotu fizycznemu 100% wartości dla rezerw kapitałowych banków komercyjnych (wobec 85% dla złota „papierowego”), co zrównuje je z gotówką.
Czy to bańka, czy nowa rzeczywistość?
Wykładniczy wzrost budzi pytania o przewartościowanie. Odchylenie od 5-letniej średniej wynosi ponad 4, co oznacza ekstremalne wykupienie. Historycznie krachy na rynku złota potrafiły sięgać od -20% do nawet -40%. Bardziej zmienne srebro, które w 2025 r. wzrosło o 150%, potrafi w korektach tracić nawet 70% wartości.
Mimo to fundamenty pozostają silne. Udział złota w portfelach instytucjonalnych wciąż jest historycznie niski. Nawet niewielka realokacja kapitału ze strony funduszy może wygenerować kolejną falę popytu. Instytucje takie jak JP Morgan czy Goldman Sachs będą zmuszone do rewizji swoich prognoz (pierwotnie 4900–5300 USD), które rynek sforsował w zaledwie kilka dni.
Perspektywy na 2026 rok: Systemowa przebudowa
Hossa lat 2025–2026 to coś więcej niż spekulacja. To przeorganizowanie systemu finansowego, który próbuje zabezpieczyć się przed krachem zaufania. Złoto nie potrzebuje upadku systemu, by drożeć – wystarczy zmiana percepcji jego trwałości. Przy podaży kruszcu rosnącej zaledwie o 1-2% rocznie, złoto pozostaje jedyną skuteczną ochroną przed wykładniczym wzrostem globalnego zadłużenia.
W świecie, gdzie zaufanie do instytucji maleje, złoto odzyskuje swoją rolę jako najwyższy depozytariusz wartości. Dane WGC są jednoznaczne: mamy do czynienia z globalną wyceną zaufania na nowo.
Michał Stajniak, CFA
Wicedyrektor Działu Analiz XTB
michal.stajniak@xtb.pl
Puls GPW: Atomowe rekordy na indeksie blue chipów!
KGHM napędza hossę w Polsce 🔎W20 najwyżej od stycznia 2008 roku📈
Srebro zyskuje rekordowe 65% w miesiąc 🚀, a instytucje nadal redukują pozycje ✂️
Komentarz walutowy - Szaleństwo na złocie. Czy fundamenty świata finansów kruszeją?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.